Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Wypowiedzi po meczu Jastrzębia ze Skrą

PLS: Wypowiedzi po meczu Jastrzębia ze Skrą

Obrona, to jak twierdzili po meczu zawodnicy był klucz do sukcesu Skry w meczu z Jastrzębskim Węglem. - Nasi rywale zagrali dzisiaj kapitalne spotkanie - powiedział Daniel Pliński.

Janne Heikkinen: Najważniejsze dla nas dzisiaj jest to zwycięstwo. To był trudny mecz, Jastrzębie jest silnym zespołem, dodatkowo publiczność tutaj jest naprawdę świetna i to również sprawiło, że grało nam się trudniej. Zagraliśmy dzisiaj lepiej zagrywką i obroną. To był nasz klucz do zwycięstwa. Słyszałem wcześniej opinie o specyfice tej hali, że są jakieś problemy z przestrzenią. Sam tego nie zauważyłem, mnie grało się tutaj doskonale (śmiech). Wszystkie zespoły są bardzo blisko w tabeli, mimo, że dzisiaj byliśmy lepsi od Jastrzębia nie jest powiedziane, że nie spotkamy się znów, np w finale. To świetny zespół i wszystko się może zdarzyć ponieważ do końca nie będzie wiadomo, który zespół, które miejsce zajmie, bardzo mi się to podoba (śmiech).

Krzysztof Ignaczak: Bardzo nas cieszy to zwycięstwo, szczególnie że mecz był bardzo ciężki, na hali na której bardzo trudno się gra. Dzisiaj Jastrzębie zagrywało bardzo mocno i ta zagrywka przynosiła im efekty, Cieszymy się z tego, że naszą taktyką potrafiliśmy pokonać przeciwników. To był mecz nerwów, niektórzy mówili że to rewanż za ubiegłoroczny finał. Cieszy nas to, że potrafiliśmy w najtrudniejszych momentach odsunąć nerwy na bok i zdobywać te najważniejsze punkty. Na razie ciężko cokolwiek powiedzieć o zmianie w grze Jastrzębia po zmianie trenera. Na pewno nowy trener ma swoje wizje i pomysły. Nasz trener (Castellani) sprawdza się bardzo dobrze, to jest trochę inna szkoła trenerska. Bardzo dużo pracujemy nad współpracą bloku i obrony, to przynosi efekty. Mam nadzieję, że Skra zagra w finale, trudno jednak przewidzieć jego skład. Są cztery zespoły, Bełchatów, Olsztyn, Jastrzębie i Częstochowa, które prezentują wyrównany poziom i będą walczyć o najwyższe cele. Nie przypuszczam, aby w tej stawce mogła namieszać Resovia.



Paweł Rusek: W każdym elemencie popełniliśmy więcej błędów niż Skra, dużo gorzej spisywaliśmy się w przyjęciu. Mariusz Wlazły zagrał bardzo dobre spotkanie i bełchatowianie byli nie do zatrzymania, co zaważyło na wyniku. Na dzień dzisiejszy Skra jest drużyną lepszą i nie da się tego ukryć. Bełchatów to lider i wiadome było, że mecz będzie ciężki. Broni nie składamy i walczymy do końca, w końcu przed nami play-offy.

Daniel Pliński: Zawodnicy Skry zagrali kapitalne spotkanie, zwłaszcza w obronie. My wciąż myślimy o zdobyciu mistrzostwa, chociaż na dzień dzisiejszy to Skra jest zdecydowanym faworytem tej ligi. Tuż za nią są trzy drużyny – Olsztyn, Jastrzębie i Częstochowa, które walczą ale póki co są minimalnie słabsze. Do playoffów zostało jeszcze trochę czasu i mam wielką nadzieję, że uda nam się dogonić Skrę i wywalczyć Mistrzostwo Polski.

Maciej Dobrowolski: Dobrze zagraliśmy w kilku elementach, które pomogły nam wygrać. Konsekwentnie zagraliśmy na zagrywce. Staraliśmy się nie zwalniać ręki i zagrywaliśmy w miarę mocno, czym odrzuciliśmy trochę Jastrzębski od siatki. Także z gry pod siatką jesteśmy zadowoleni. I jak na jastrzębską halę to my mieliśmy w miarę dobre przyjęcie. W ważnych momentach nie straciliśmy koncentracji, zablokowaliśmy nawet kilka piłek, co naprawdę cieszy.

Piotr Gruszka: Myślę, że ten mecz, ciężki mecz, wygraliśmy przede wszystkim dzięki naszej determinacji. Końcówki ostatnich setów były bardzo nerwowe i cieszy mnie, że potrafiliśmy się skoncentrować i w najważniejszych momentach nie popełnić błędów. Trudno na razie mówić o zmianach w grze Jastrzębia spowodowanych zmiana trenera, za mało czasu miał póki co na pracę z zawodnikami. Zobaczymy dalej, do tej pory bywało tak, że zmiany trenerów w trakcie sezonu przynosiły pozytywne efekty, oby nie tym razem (śmiech).

Daniel Castellani: To był bardzo dobry mecz w wykonaniu obydwu zespołów, były emocje, była jakość gry, była również znakomita publiczność, były spełnione wszelkie warunki do dobrego meczu. Cieszę się, że po takim widowisku mój zespół odniósł zwycięstwo.

Tomaso Totolo: Gratuluję drużynie z Bełchatowa, zwyciężyli po dobrym meczu. Swoich zawodników uspokajam, był to ważny mecz, ale nie najważniejszy. Przegraliśmy z drużyną mocną, w której gra kilku bardzo dobrych zawodników, z dobrą organizacją gry. W pierwszym secie naszym głównym problemem był pierwszy atak, którego nie potrafiliśmy skończyć. Później graliśmy bardzo wyrównane spotkanie, punkt za punkt. W pewnym momencie moja drużyna popełniła trochę więcej błędów niż przeciwnik i stąd porażka. Raz jeszcze gratuluję trenerowi Castellaniemu, dobrze przygotował swój zespół taktycznie, mieli bardzo dobrą organizację bloku i obrony.

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved