Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Daniel Lewis: Jestem otwarty na propozycje

Daniel Lewis: Jestem otwarty na propozycje

Daniel Lewis, przyjmujący bełchatowskiej Skry po meczu z Jastrzębskim Węglem zamiast narzekać na zbyt ciasną halę, był zachwycony tym maleńkim obiektem. W rozmowie ze Strefą Siatkówki stwierdził, że mógłby grać tu częściej.

Pierwszy raz grałeś w tej specyficznej hali, było ciężko?

Nie, nie, ta maleńka hala jest wspaniała! Być może byłoby mi trudno trenować tutaj każdego dnia, ale czułem się świetnie podczas meczu i naprawdę wierz mi mógłbym grać tutaj częściej. To wspaniałe uczucie, że kibice są właściwie zaraz obok ciebie, wydaje ci się, że są właściwie na boisku (śmiech). Niesamowita sprawa naprawdę.



Przyjmujący tutaj nie spełniają oczekiwań…

– (śmiech) Masz coś konkretnego na myśli?

Chciałam zapytać czy zamierzasz zostać w Bełchatowie?

Kontrakt ze Skrą podpisałem na rok. Chcemy wygrać mistrzostwo Polski i na tym się obecnie najbardziej koncentrujemy. Bełchatów to niesamowicie dobre miejsce do grania, do podnoszenia swoich umiejętności. Jestem otwarty na propozycje, ale po sezonie. Wtedy nie widzę przeszkód żeby porozmawiać z innymi klubami. Po prostu chcę wygrywać, lubię poznawać nowe miejsca. Tak, nie miałbym nic przeciwko graniu tutaj (śmiech).

Pokonaliście Jastrzębie zagrywką i grą w obronie, zgodzisz się z tym?

Tak, rozpoczęliśmy ten mecz bardzo dobrze, skoncentrowani, pewni swego. Momentami zaczynaliśmy popełniać trochę błędów w przyjęciu, więc rozegranie było bardziej schematyczne, czasem mamy problem z wysokimi piłkami, nie atakujemy mądrze i to właśnie przytrafiło nam się w trzecim secie, pozwoliliśmy na dobrą grę naszym rywalom i oni to wykorzystali wygrywając tego seta, zaczęli również lepiej zagrywać.

Zacząłeś mecz w pierwszej szóstce, ale mam wrażenie, że lepiej sobie radzisz gdy wchodzisz z ławki?

Być może coś w tym jest. Oczywiście chcę grać jak najwięcej, wychodzić na boisko w pierwszej szóstce, ale w naszym zespole mamy naprawdę świetnych i doświadczonych zawodników na tej pozycji. To generalnie nie jest takie ważne czy zaczynam mecz w pierwszej szóstce czy nie, gdy wygrywamy mogę być zmianowym (śmiech).

Wracając jeszcze do formy Jastrzębia, myślisz że mają szansę na grę w finale?

Oczywiście! Dzisiaj z nami przegrali, ale to jest zespół, który stać na grę w finale i nie chodzi tylko o nazwiska, które tutaj grają. Widziałem ich w dużo lepszych meczach dlatego jestem pewien tego co mówię. Wydaje mi się, że po tym kryzysie idą w górę. Zagrali dzisiaj naprawdę dobry mecz, dwa sety kończyły się na przewagi, jeden wygrali. Nie było wcale dużej różnicy pomiędzy nami i nimi.

W zachowaniu również?

Hm, być może rzeczywiście tutaj jest mała różnica. Wydaje mi się, taka jest moja prywatna opinia, że Jastrzębie czasem nie gra jak zespół. Mam na myśli ich jedność na boisku, wzajemne wsparcie. Ten zespół ma na sobie bardzo dużą presję, podobnie jednak jak Skra, ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że mój zespół bardzo sobie wzajemnie pomaga podczas meczu. Może tutaj jest maleńka różnica.

* Rozmawiała Anna Więcek – Strefa Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved