Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Kadziewicz: Cel się nie zmienia

Łukasz Kadziewicz: Cel się nie zmienia

Bez kokieterii twierdzę, że Totolo jest dobrym fachowcem i wierzę, że pomoże nam w odniesieniu sukcesu w tym sezonie ligowym – mówi Łukasz Kadziewicz.

Łukasz Kadziewicz – środkowy wicemistrza Polski, Jastrzębskiego Węgla, i reprezentacji – mocno wierzy w umiejętności swoje i drużyny. Niezmiennym celem zespołu z Jastrzębia jest wywalczenie w sezonie 2006-07 podwójnej korony, czyli Pucharu i mistrzostwa Polski.

Czy po tych kilku dniach pracy z nowym trenerem czujecie jakąś pozytywną zmianę?



Trudno powiedzieć, czy nowy szkoleniowiec coś zmienił. On ma dobre podejście do siatkówki. Oczekuje, że będziemy robić to czego od nas wymaga. Pracował wiele lat jako drugi trener w różnych klubach i ostatnio w reprezentacji Włoch. Ma spory bagaż doświadczeń i ciekawe spojrzenie z tej drugiej pozycji.

Nigdy nie pracował jako pierwszy trener.

Tak, ale to raczej nie ma znaczenia, zawsze musi być ten pierwszy raz. My też nigdy, jadąc na dużą imprezę, nie przywieźliśmy medalu, a w końcu się i nam poszczęściło, i jesteśmy wicemistrzami świata. Zaczęło się dziać coś nowego i myślę, że tak samo będzie z trenerem Tomaso Totolo. Bez kokieterii twierdzę, że jest to fachowiec i wierzę, że nam pomoże w odniesieniu sukcesu w tym sezonie ligowym.

Jesteście po poważnych, „męskich” rozmowach z zarządem i sztabem szkoleniowym. Jaki jest ich efekt?

Były ostre rozmowy, ale cel nam się nie zmienił. Mamy wygrać podwójną koronę, czyli Puchar i mistrzostwo Polski i tylko to nam teraz przyświeca. Tylko i wyłącznie interesuje nas złoto, żaden inny kolor krążka. Dobrze zaprezentowaliśmy się w grach pucharowych z włoskim przeciwnikiem i niewiele nam zabrakło do awansu. Takie mecze wzmacniają, dodają pewności i wiary we własne możliwości, a przecież potencjał mamy ogromny. Trzeba to tylko udowodnić na parkiecie. Jeśli zagramy na optymalnym poziomie jesteśmy w stanie sięgnąć po podwójną koronę.

Jak pożegnaliście się z trenerem Ryszardem Boskiem?

Myślę, że godnie. Jest to człowiek z ogromną klasą i charyzmą. Ciężko jest i jemu, i nam przeżyć tę porażkę, która przypadła nam w tym sezonie, ale jest to fantastyczny człowiek i życzę wszystkim, aby mogli go spotkać na swojej drodze.

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved