Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Nie żegnajcie się z I ligą

I liga: Nie żegnajcie się z I ligą

Siatkarze z Hajnówki w środę w Bełchatowie stają przed ostatnią szansą, by załapać się na baraże o utrzymanie w I lidze. Muszą odrobić punkt straty do ekipy ze Zduńskiej Woli, która ma przed sobą jeszcze dwa spotkania.

Tak więc nie wszystko zależy teraz od zespołu Pronaru Hajnówka. Ale na dobrą sprawę w tym sezonie spisywał się tak słabo, że kilka tygodni temu trudno było liczyć nawet na taką okazję. Z pomocą przyszła młodzież ze Spały, która nieoczekiwanie wygrała w Zduńskiej Woli 3:2. Jakby tego było mało, po tym spotkaniu wszyscy zawodnicy zespołu rywalizującego o utrzymanie otrzymali wypowiedzenia umów z końcem marca, co może wpłynąć na nich deprymująco. Tak czy owak, nie są faworytem w żadnym z dwóch ostatnich meczów: dziś w Sosnowcu, a w sobotę u siebie z Jokerem Piła. Obaj przeciwnicy są w gronie głównych kandydatów do awansu. Ponadto pierwszy z nich walczy jeszcze o zachowanie pozycji lidera, a Joker wciąż może awansować na drugie miejsce przed play-off.

Wszystkie te rozważania należy jednak odstawić na bok, póki hajnowianie nie wywalczą choćby punktu (za porażkę 2:3) w Bełchatowie. Wtedy mogą wyprzedzić SPS Zduńska Wola nawet lepszym stosunkiem setów (przy porażkach SPS-u 1:3 lub 0:3).



– To byłby chyba cud. Musimy wygrać w Bełchatowie, najlepiej za trzy punkty – mówi trener Pronaru Marek Antoniuk. – Mamy szansę, bo zawodnicy są zdeterminowani i wreszcie prawie wszyscy grają dobrze. To musiało kiedyś zaskoczyć, tylko szkoda, że tak późno – żałuje Antoniuk, który do zespołu wrócił w połowie sezonu.

Rezerwy Skry dla odmiany zagrają dziś na totalnym luzie. Mają zapewniony udział w play-off, nie awansują już wyżej w tabeli i raczej nie spadną z czwartej pozycji.

– Szykujemy się jak do każdego meczu, nie będzie na pewno taryfy ulgowej – twierdzi trener Skry II Sławomir Augustyniak. – Jeśli Hajnówka nie potrafiła sobie poradzić z utrzymaniem w 23 dotychczasowych meczach, dlaczego miałaby mieć łatwiej w tym 24. u nas?

Augustyniak nie zakłada korzystania z zawodników z pierwszego zespołu, który o tej samej porze gra w Jastrzębiu: – Ze trzy mecze w połowie sezonu zagrał u nas Robert Milczarek na libero. Poza tym gramy swoimi zawodnikami, w większości młodymi, którzy w tamtym roku byli jeszcze juniorami. Ten skład poradził sobie w Hajnówce [3:1 – red.]. Mam nadzieję, że i tym razem sobie poradzi.

Wśród utalentowanej młodzieży wybijają się dwaj starsi zawodnicy: atakujący Dominik Witczak i Maciej Bartodziejski.

Hajnowianie postarają się zagrać podobnie jak w sobotę z Avią Świdnik (3:0). Szczególnie w zagrywce, którą wprost rozbili podobnie notowanego rywala. Do Bełchatowa wyjechali już wczoraj rano w tym samym składzie.

Autor tekstu: Paweł Orpik – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved