Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > AZS AWF przed decydującą batalią o pozostanie w LSK

AZS AWF przed decydującą batalią o pozostanie w LSK

Dominika Koczorowska, była poznanianka w szeregach AZS Białystok, przepowiadała, że w barażach ekstraklasy siatkarek nie zagrają drużyny z Białegostoku i Poznania. Czy ma rację?

W górnej części tabeli ligi siatkarek LSK niemal wszystko wydaje się już ustalone. Natomiast w dolnej jej części trwa zażarta walka o utrzymanie się, w której bierze udział także ekipa z Poznania. Żeby uniknšć baraży, trzeba zająć najniżej ósme miejsce.

Mecz ze Stalą w Mielcu w najbliższy weekend staje się bojem o być albo nie być dla siatkarek z Poznania. Kiedy tydzień temu wygrały za trzy punkty z Gwardią we Wrocławiu, wydawało się, że sprawa ich utrzymania się w ekstraklasie ma duże szanse powodzenia. Wystarczyło pokonać u siebie najgorzej spisujący się dotąd zespół LSK, AZS Białystok. Akademiczki nie tylko nie wygrały, ale uległy rywalkom 1:3. To oznacza, że Białystok zarobił trzy punkty, a AWF Poznań – nic.



Poznanianki mają do rozegrania wyjazdowe mecze w Mielcu i Gdańsku oraz pojedynek u siebie z wyżej notowaną Muszynianką Muszyna. – Myślę, że w barażach nie zagrają ani Białystok, ani Poznań – przepowiadała po niedzielnym meczu Dominika Koczorowska, była siatkarka AWF Poznań, która dziś gra w AZS Białystok. Żeby jej słowa sprawdziły się, poznanianki muszą wygrać w Mielcu. Najlepiej za trzy punkty, czyli 3:1 lub 3:0. – Do spotkania w Mielcu przygotowujemy się specjalnie i już we wtorek wyjeżdżamy na dłuższe zgrupowanie – mówi trener AWF Poznań Wojciech Lalek. – Przed starciem z Muszynianką dało to efekt – dodaje.

W obozie rywalek również panuje atmosfera szczególnej rywalizacji. – Dla nas najważniejsze będzie niedzielne spotkanie z AZS-em Poznań – mówi prezes Stali Marian Grzanka. – To będzie dla nas chyba najważniejsze spotkanie w rundzie zasadniczej, a może nawet w całym sezonie. Wygrana daje nam pewne miejsce w ósemce, a przegrana może nam mocno skomplikować życie. Tej jednak nikt w Mielcu nie dopuszcza nawet do siebie. Bitwy z Poznaniem nie możemy przegrać – kończy Grzanka.

Wojciech Lalek nie ma wątpliwości, dlaczego IDM SA Swarzędz Meble AWF Poznań przegrał z AZS Białystok. – Słynęliśmy dotąd z dobrej obrony. Tym razem jej nie było, a stało się tak za sprawą zdenerwowania. Dziewczyny nie wytrzymały presji – przyznał. – W całym sezonie wygraliśmy cztery mecze i przegraliśmy dziesięć. Trudno, aby zespół, który przegrywa większość spotkań, był mocny psychicznie – dodał.

Mocna psychika będzie jednak potrzebna w Mielcu. Duch drużyny i jej charakter wykuwa się właśnie w takich pojedynkach, pod presją. Jeśli siatkarki z Poznania ją wytrzymają i poradzą sobie ze stresem, staną się w pełni sportowcami. Jeśli nie, wypadną z gry. – Chciałbym, aby moje dziewczyny to usłyszały, bo czasem mam wrażenie, że mówimy tym samym językiem, a nie zawsze się rozumiemy – mówi Lalek. Trener zdaje sobie sprawę, że jeśli poznański zespół teraz przetrwa trudną dla siebie sytuację, trudno go będzie już potem złamać.

źródło: gazeta.pl, super-nowosci.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved