Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Na siatkarskim podwórku od sukcesu do porażki

Na siatkarskim podwórku od sukcesu do porażki

"Srebro" juniorów w mistrzostwach Polski i gładka porażka seniorów Jadaru w lidze. Te dwie wiadomości zdominowały chwilowo siatkarskie informacje z Radomia.

Wicemistrzostwo Polski juniorów Jadaru to ogromny sukces zawodników i sztabu trenerskiego – Wojciecha Stępnia i Arkadiusza Sawiczyńskiego. W Olsztynie okazało się, że radomianie w niczym nie ustępują rówieśnikom z dużych ośrodków siatkarskich, a wynik turnieju umiejscowił ich prawie na szczycie hierarchii. Wiele z tego sukcesu można przypisać obu trenerom.

Arkadiusz Sawiczyński niektórych z tych siatkarzy prowadził jeszcze jako młodzików. Stępniowi udało się natomiast rozwiązać kilka problemów personalnych, dotarł do siatkarzy, a – jak widać po wynikach – zdobył u nich również pełne zaufanie.



Młodzież Jadaru udowodniła, że ma ogromny potencjał i warto zrobić wszystko, by utrzymać istniejący status w klubie. Z tego, co dowiedziała się „Gazeta”, prezes Tadeusz Kupidura myśli o zmniejszeniu kosztów związanych z prowadzeniem drużyny w drugiej lidze. A warto dodać, że prawie wszyscy zawodnicy ze składu wicemistrzów zbierają doświadczenia właśnie na drugim froncie, i jak widać zaprocentowały one w mistrzostwach. Po takim sukcesie pozbycie się… kury, która znosi złote jajka zmusza do refleksji, a może i działań, które pozwoliłby zmienić te dość radykalne plany.

Niestety, znacznie mniej powodów do satysfakcji mieli tym razem seniorzy Jadaru. W meczu przeciwko Mostostalowi Kędzierzyn-Koźle mocno zawiedli, komplikując sobie sytuację w tabeli. Przyczyn porażki jest wiele, poczynając od zgubnej pewności siebie, a na braku koncentracji kończąc. W sporcie jest to cecha, nad którą warto wciąż pracować, a po ostatnich sukcesach najwyraźniej ona osłabła.

Jadar nie ugrał w Kędzierzynie nawet seta, ale w ujęciu statystycznym nie wypadł gorzej od rywala. W skutecznych blokach był remis 8-8, ale gospodarze mieli więcej tzw. wybloków. Goście wykazali się lepszym przyjęciem zagrywki (około 70 proc), przeciwnik – 64 proc. Kluczem do sukcesu gospodarzy była mniejsza ilość popełnianych błędów własnych, szczególnie w zagrywce, większej skuteczności w ataku (Jadar – 52 proc., Mostostal – 55 proc.) oraz w kontrach. Te dane świadczą o tym, że przyczyn porażki należy szukać poza parkietem, a to jest już problem sztabu trenerskiego.

Porażka drużyny Jadaru mocno skomplikowała sytuację radomian w dole tabeli. Na dobrą sprawę poza Mostostalem, cztery pozostałe zespoły muszą wciąż walczyć o bezpieczną strefę. W sobotę do Radomia przyjeżdża Wkręt Met Domex Częstochowa, i o kolejne punkty znów będzie niezwykle ciężko.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki młodzieżowe

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved