Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ucieczka z płonącego lasu

Ucieczka z płonącego lasu

- Trwa ucieczka z płonącego lasu - tak trener Asseco Resovii Reszów, Jan Such, komentuje ostatnie wydarzenia w Polskiej Lidze Siatkówki. - Stąd też rywalizacja staje się bardzo ciekawa. Jedno jest pewne, ogień kogoś dopadnie.

Rzeszowianie przegrali u siebie 2:3 z BKSCh Delectą Bydgoszcz, choć na wyjeździe pokonał rywali gładko 3:0.

Bydgoszczanie są teraz zupełnie innym zespołem – powiedział Jan Such. – Krzysztof Janczak gra dobrą siatkówkę, przyjęcie wzmocnił nasz były zawodnik Stanisław Pieczonka i w hali w Rzeszowie czuł się w sobotę jak ryba w wodzie. Pan Jan ze swoimi zawodnikami już wcześniej zapewnił sobie miejsce w play off i teraz może spokojnie przyglądać jak rywale uciekają przed ogniem. Po porażce z Mostostalem odbyłem rozmowę z zawodnikami i poprosiłem, żeby oni określili się – powiedział trener Asseco Resovii. – Wszyscy zgodzili się na ciężką pracę przed play offami. Dlatego teraz mając od ponad miesiąca spokojny byt możemy przygotowywać do decydującej części sezonu.



Jan Such dodał tylko, że martwiły go w sobotę duże wahnięcia formy w trakcie jednego spotkania. Zespół potrafi zagrać znakomicie, żeby po chwili oddać seta praktycznie bez walki. Na pewno teraz ciężej pracujemy i to odbija na jakości gry – powiedział.

Gorąc płonącego lasu coraz mocniej czują siatkarze J.W.Construction AZS Politechniki Warszawskiej, którzy w przedsezonowych założeniach mieli inne cele niż walka o awans do ósemki. Przegrali u siebie 0:3 z wicemistrzem Polski Jastrzębskim Węglem.

Goście zagrali przede wszystkim regularnie – powiedział trener warszawskiego zespołu Edward Skorek. – My zaryzykowaliśmy zagrywką i opłaciło się nam to, ale oddaliśmy bardzo łatwo punkty z przyjęcia. Nie zdarzyło nam się to jeszcze w żadnym innym spotkaniu. Kiedy doganialiśmy przeciwnika, doprowadzaliśmy do remisu, przytrafiały się proste błędy w tym elemencie.

J.W.Construction ma bardzo niekorzystny układ spotkań. U siebie zagra z Wkręt-Metem Domexem AZS-em Częstochowa oraz na wyjeździe z PZU AZS Olsztyn i Jadarem Radom. Bardzo prawdopodobne, że mecz z zespołem trenera Dariusza Luksa zadecyduje kto w ostatniej chwili załapie się do ósemki.

Tylko teoretycznie szanse na awans do play off ma EnergiaPro Gwardia Wrocław. Zespół ten pod wodzą nowego trenera Macieja Jarosza wygrał pierwszego seta z mistrzem Polski BOT Skrą Bełchatów. Potem jednak wszystko wróciło do normy i goście wygrali 3:1. Wrocławianie więc szansy na ucieczkę z płonącego lasu szukać będą raczej w barażach.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved