Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Siatkarze z Hajnówki dalej walczą o utrzymanie

I liga: Siatkarze z Hajnówki dalej walczą o utrzymanie

- Jeśli tak zagramy w Bełchatowie, tam też możemy wygrać, ale nasze szanse na utrzymanie wciąż są małe - ocenia spotkanie Pronaru z Avią, jego najlepszy zawodnik, Piotr Kacperski.

Hajnowianie do strefy barażowej w tabeli tracą jeszcze punkt. Muszą postarać się go odrobić w środę, bo w Bełchatowie zagrają ostatni mecz w rundzie zasadniczej. SPS Zduńska Wola, który gonią, ma w zanadrzu dwa spotkania, ale oba z teoretycznie dużo silniejszymi przeciwnikami: w środę z liderem I ligi w Sosnowcu, a w sobotę u siebie z Jokerem Piła.

Gdyby siatkarze podobnie jak ostatnio grali częściej od początku sezonu, nie musieliby się martwić o ligowy byt. Bardzo dobrze serwowali, głównie Maciej Alancewicz, Konrad Woroniecki, no i Piotr Kacperski. Drużyna ze Świdnika od początku była po prostu rozbijana zagrywką. Trener Sławomir Czarnecki dokonywał hurtowych zmian (na początku trzeciej odsłony nawet na pozycji libero), ale kolejni jego podopieczni ze spuszczonymi głowami opuszczali plac gry.



Kacperski długo był nie do zatrzymania także w ataku – w czym nieźle wspierali go na skrzydłach przyjmujący. Ponadto bardzo dobrze grał w bloku. A mógł w ogóle nie zagrać.

W szatni przed spotkaniem naprawdę nie było wesoło – tłumaczy. – Mnie boli znowu kolano [niedawno operowane – red.], kilku kolegów też ma kontuzje. Ale jakoś się pozbieraliśmy i zagraliśmy.

Gospodarze grali z ogromną determinacją, lecz także nerwowo i nie uniknęli prostych błędów. W pierwszym secie trzykrotnie mieli okazję odskoczyć rywalom na bezpieczną różnicę punktów, lecz wygrali tylko 25:23 po atomowym ataku Kacperskiego, który kończył efektownie także dwie kolejne partie.

Po zmianie stron słabszy moment gry miał Alancewicz, którego poprawnie zastępował na boisku Daniel Saczko. Zespół Pronaru szybko zniwelował trzy punkty straty, a przy demolującym serwisie Kacperskiego odskoczył na pięć oczek. Z drobnymi wahaniami utrzymał taką przewagę.

Jeszcze lepiej szło w trzecim secie i wydawało się, że gospodarze wygrają miło i przyjemnie. Nie byliby jednak sobą, gdyby w pewnym momencie nie rozluźnili się aż nadto. Z prowadzenia 18:11, raptem zrobiło się tylko 18:15.

Trudno się sprężyć w takiej sytuacji, a my i tak często zaczynamy grać jak juniorzy, jesteśmy bardzo nierówni. Wciąż nie możemy sobie z tym poradzić – komentował później Kacperski.

Hajnowianie niby opanowali sytuację – 23:18, by zaraz doprowadzić do wielkiej gorączki. Temperaturę podniósł jeszcze sędzia dwoma kontrowersyjnymi decyzjami na korzyść gości. W duchu chyba zrobił szybki rachunek sumienia, bo szalejącego ze złości trenera Marka Antoniuka powinien ukarać żółtą kartką, czego nie uczynił. I w ten sposób Avia nie odrobiła wszystkich strat, bo na szczęście Kacperski skończył jeszcze dwie piłki, a jego zespół wygrał do 23.

Pronar Hajnówka – Avia Świdnik 3:0

(25:23, 25:20, 25:23)

Składy:

Pronar: Alancewicz, Babińczuk, Woroniecki, Kacperski, Wójcik, Gołębski, Łyczko (libero) oraz Niemiec, Saczko, Iwaniuk, Maksymiuk

Zobacz również:

Wyniki 24. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved