Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga: Chemik Police – Piast Szczecin 3:1

I liga: Chemik Police – Piast Szczecin 3:1

fot. archiwum

W meczu 24 kolejki I ligi Chemik Police pokonał w derbach Pomorza Zachodniego Piasta Szczecin 3:1. Tym samym podopieczne Mariusza Bujka zrewanżowały się za porażkę w Szczecinie z pierwszej rundy.

Wygrana poza cennymi punktami dla policzanek, łamie również pewnego rodzaju hegemonie Piasta w regionie. Dowodzi jego kryzysu i nie wróży dużych szans na awans do LSK. Natomiast dla Chemika jest dobrym prognostykiem na utrzymanie się w pierwszej lidze i dowodzi, że ostatnia wygrana z Skrą nie była przypadkiem. Piast spada na piątą lokatę, a na jego miejsce awansuje Skra Bełchatów.

 

Pierwszy set to wyrównany pojedynek obu zespołów. Chemik punktuje od początku skutecznym atakiem i szczelnym blokiem. Piast nie popełnia własnych błędów, zdobywając dwa punkty zagrywką Anny Róg i po błędach rywala. Do wyniku 10:10 wyprowadza jeszcze trzy własne akcje zakończone atakiem i zakłada jeden skuteczny blok. Gdy udaje mu się zdobyć przewagę przy stanie 10:13 szkoleniowiec z Polic wykorzystuje pierwszy czas dla swojego zespołu. Na efekty nie trzeba był długo czekać, policzanki wyrównują 15:15, a po zagrywce Kingi Kasprzak posłanej w aut Ireneusz Kłos bierze pierwszą przerwę dla swoich podopiecznych. Wyrówna gra punkt za punkt kończy się przy wyniku 17:18, kiedy to po zagrywce Marty Szymańskiej , piłka ląduje poza boiskiem Policzanki wyrównują i w polu zagrywki pojawia się Ewa Kwiatkowska . Od razu serwisem zdobywa punkt na libero Piasta, jej mocna zagrywka odrzuca rozgrywającą gości od siatki, czym utrudnia jej rozegranie. Chemik zdobywa trzy kolejne punkty z rzędu i jest już 22:18. Kolejny punkt dla gospodyń przynosi dotknięcie siatki przez Paulinę Chojnacką , czego efektem jest wprowadzenie na jej miejsce Katarzyny Bury (Paulina Chojnacka nie pojawi się już więcej na boisku w tym meczu). Zawodniczki gości odpowiadają na stratę punktową dwoma skutecznymi atakami Kingi Kasprzak, zmniejszając przewagę rywalek do dwóch punktów. Ale atak Katarzyny Ostrowskiej daje piłkę setową PSPS–owi i po kolejnym skutecznym ataku Kingi Kasprzak, wynik pierwszej odsłony meczu ustala Adriana Król atakiem z krótkiej. Należy zauważyć, iż Policzanki w pierwszym secie zdobywają pięć punktów blokiem. To jest dokładnie tyle samo, co w całym meczu z TPS Rumią. I o trzy punkty więcej niż Piast Szczecin w tej partii.



 

Druga odsłona spotkania to w wykonaniu Piasta koncertowa gra Anny Róg. Zdobywa ona pierwsze pięć punktów dla swojej drużyny – trzy atakiem na skrzydle i dwa zagrywką. Gospodynie odpowiadają w tym czasie jedynie dwoma atakami: z krótkiej Adrianny Król i na skrzydle Katarzyny Ostrowskiej. Przy wyniku 2:5 trener Mariusz Bujek wykorzystuje pierwszą przerwę dla swojego zespołu, po której jego podopieczne przystępują do odrabiania strat. Wyrównują na 6:6 i po pojedynczym bloku Ewy Kwiatkowskiej na Paulinie Dutkiewicz PSPS obejmuje prowadzenie. Pierwszy czas dla swojego zespołu Ireneusz Kłos wykorzystuje przy wyniku 11:9. Jego podopieczne po przerwie zdobywają cztery punkty po błędach rywalek i dwóch skutecznych atakach Anny Róg. Oddając w tym czasie jedynie jeden punkt, kolejnym błędnym serwisem. Rywalki odpowiadają serią zdobytych punktów dających im przewagę. Najpierw atakiem z drugiej linii popisuje się Monika Bryczkowska , by następnie skutecznie blokować w parze z Adrianną Król atak Katarzyny Bury. Następne dwa punkty dorzuca skuteczną zagrywką rozgrywająca polickiej drużyny Katarzyna Ciesielska i przy stanie 16:13 zespół gości wykorzystuje drugi czas w tym secie. Chemik kontroluję sytuacje na boisku i powiększa swoją zdobycz punktową. Przy wyniku 24:19, po zdobyciu piłki setowej atakiem ze środka siatki przez Adriannę Król, nic nie zapowiada kłopotów z wygraniem tej partii przez PSPS. Jednak w końcówce seta drużyna przyjezdnych wykazuję się dużą wolą walki i determinacją broniąc pięć z rzędu piłek setowych. Piast zdobywa punkty po dwóch atakach Anny Róg i dwóch skutecznych blokach duetu Marleny Twaróg i Katarzyny Bury. Po autowym ataku z II linii Moniki Bryczkowskiej podopieczne Ireneusza Kłosa doprowadzają do wyrównania 24:24. Końcówka robi się bardzo emocjonująca i dramatyczna. Trzy skuteczne ataki Kingi Kasprzak i blok w jej wykonaniu wspólnie z Marleną Twaróg daje zawodniczkom z Szczecina piłkę setową przy stanie 27:28. Po skutecznym ataku Moniki Dąbrowskiej w polu zagrywki pojawia się Monika Bryczkowska i mocnym serwisem uniemożliwia wyprowadzenie przez rywalki skutecznych akcji. Piłkę setową oddaje po podwójnym odbiciu Kinga Kasprzak, a cały set kończy atakiem z krótkiej Ewa Kwiatkowska, zdobywając 30 punkt dla swojego zespołu.

 

Trzecia partia meczu to bardzo dobra gra zawodniczek gości. Oddają one tylko trzy punkty rywalkom po błędach własnych (natomiast zawodniczki gospodarzy mylą się osiem razy). Grają trudną zagrywką, co w tym elemencie gry przynosi im cztery punkty. I od samego początku przejmują inicjatywę na boisku. Rozpoczęły od prowadzenia 2:5, przy którym szkoleniowiec Chemika prosi o pierwszy czas dla swoich zawodniczek. Po skutecznych atakach Katarzyny Bury i autowym ataku Moniki Bryczkowskiej, Piast powiększa swoją przewagę do pięciu punktów. Policka drużyna usiłuję wyrównać i po punkcie zdobytym serwisem przez Monikę Bryczkowską zmniejsza stratę do dwóch oczek przy wyniku 7:9. Błędy własne rywalek, ich nie dokładny odbiór, po którym dwa razy z przechodzących piłek punktują szczecinianki, pozwala im powiększyć prowadzenie. Przy stanie 12:19 po zdobyciu punktu zagrywką przez Katarzynę Bury, trener Bujek wykorzystuje drugą przerwę dla Chemika. I do końca trzeciej partii spotkania jego podopieczne zdobywają jedynie trzy punkty, z czego dwa po błędach zawodniczek Piasta. Ostatecznie wynik ustala atakiem na skrzydle Katarzyna Bury.

 

Set czwarty, ostatni, znów należał do PSPS-u. Początek był bardzo wyrównany do stanu 6:7. Pierwszy punkt w partii zdobywa asem serwisowym Ewa Kwiatkowska. Tym samym elementem gry punktuje na 3:4 Anna Róg. W momencie pojawienia się na zagrywce Moniki Dąbrowskiej przy wyniku 6:7, Chemik zdobywa przewagę czterech punktów. Ataki z drugiej linii Moniki Bryczkowskiej i z krótkiej Ewy Kwiatkowskiej, dwa błędne ataki Kingi Kasprzak i Anny Róg oraz punkt zdobyty zagrywką przez Monikę Dąbrowską, zmuszają trenera Piasta Szczecin do wykorzystania pierwszej przerwy w secie. Jego podopieczne usiłują wyrównać, lecz zawodniczki zespołu gospodarzy kontrolują sytuacje na boisku i utrzymują wywalczoną wcześniej przewagę. Przy stanie 21:19, po trzech z kolei straconych punktach w wyniku ataków na środku siatki Marleny Twaróg oraz błędzie niesionej piłki Ewy Kwiatkowskiej, Chemik wykorzystuje pierwszą przerwę w secie. Owocuje to trzema skutecznymi atakami: Katarzyny Ostrowskiej i Moniki Bryczkowskiej na skrzydle oraz z krótkiej Adrianny Król. Szczecinianki jednak nie odpuszczają i walczą do końca po atakach skrzydłowych Kingi Kasprzak i Katarzyny Bury zdobywają dwa punkty. A po błędzie w polu libero PSPS-u Joanny Kuchczyńskiej uzyskują dwudziesty trzeci punkt. Ostatecznie to jednak zawodniczki z Polic wygrywają mecz. Skuteczny atak ze skrzydła Moniki Bryczkowkiej ustala wynik seta 25:23 i całego meczu 3:1.

 

Chemik Police – Piast Szczecin 3:1

(25:22, 30:28, 15:25, 25:23)

 

Składy zespołów:

PSPS: Ciesielska, Kwiatkowska, Król, Bryczkowska, Dąbrowska, Ostrowska, Kuchczyńska (libero) oraz Pazderska, Wysocka, Raczyńska, Staszków.

Piast: Szymańska, Dutkiewicz, Twaróg, Kasprzak, Róg, Chojnacka, Benderska (libero) oraz Bury, Rolińska, Kowalska.

 

Zobacz również :

Wyniki 24. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: ligowiec.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved