Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Forma BOT Skry Bełchatów… „wczoraj i dziś”

Forma BOT Skry Bełchatów… „wczoraj i dziś”

Mistrzowie kraju w Polskiej Lidze Siatkówki od dłuższego czasu kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Tuż po odpadnięciu z ligi mistrzów dała się zauważyć zwyżka formy bełchatowian.

Wspomniana zwyżka bądź też „eksplozja” gry miała nastać wraz z pierwszym meczem z Portolem Majorka. Bełchatowianie odpadli, ale walczyli do samego końca i za to należą im się wielkie słowa uznania. Ale dziś powstaje pytanie, czy forma nie przyszła zbyt późno?

Może faktycznie forma przyszła nieco później – zastanawia się Jacek Nawrocki. – Zamiast gdybać, trzeba docenić klasę rywala. Różnica w obu drużynach polegała na tym, że Portol szykował się tylko do spotkania z nami. Dla mistrzów Hiszpanii liczy się tylko liga mistrzów, wszystkie działania skupione są na europejskich rozgrywkach. My musimy myśleć o obronie mistrzowskiego tytułu oraz krajowego pucharu. Te dwa cele są dla nas priorytetem. Co nie znaczy, że odpuściliśmy pojedynek z Portolem. Przegraliśmy po walce, dlatego przygodę z rozgrywkami zakończyliśmy z podniesioną głową – dodaje drugi trener BOT Skry.



W ostatnich spotkaniach trenerzy bełchatowskiego zespołu znacznie śmielej zaczęli sięgać po zawodników z ławki rezerwowej. Na parkiecie pojawiał się Maciejewicz, Wnuk, Lewis, Chadała, Milczarek. Trzej pierwsi mieli wielki wkład w zwycięstwo nad PZU AZS Olsztyn. – Coraz częściej staramy się dawać szansę gry zawodnikom z ławki. Ci zaś odpłacają się z nawiązką. Mamy silną i wyrównaną kadrę, która znakomicie się uzupełnia. To jest nasz cenny kapitał, który w decydującym momencie sezonu może przechylić szalę zwycięstwa na korzyść BOT Skry – nie kryje zadowolenia trener Nawrocki.

Gra mistrzów Polski na pewno może cieszyć. Jednak drugi trener BOT Skry Bełchatów uważa, że nie można osiąść na laurach. – Element, który nie jest doskonalony traci na swojej wartości. Ostatnie spotkania pokazały, że dysponujemy solidnym przyjęciem. Naszą silną bronią jest zagrywka. Nie mówię tylko o Mariuszu Wlazłym, ale również o Janne Heikkinenie, Piotrze Gruszce czy Danie Lewisie. Mocny serwis sprawia, że jakość naszej gry jest jeszcze lepsza. Mimo świetnych wyników w dalszym ciągu będziemy pracować nad wspomnianymi elementami. Ponadto, popracujemy nad zgraniem bloku z obroną.

Teoretycznie po zakończeniu udziału w rozgrywkach ligi mistrzów „Energetycy” powinni mieć więcej czasu na odpoczynek. Trenerzy BOT Skry zaplanowali mikrocykl treningowy na najbliższe trzy tygodnie. Przede wszystkim treningi mistrzów Polski będą nieco cięższe. Zawodnicy na odpoczynek mogą liczyć po spotkaniach ligowych. Po meczu z Politechniką siatkarze otrzymali dwa dni wolnego – Oprócz spotkania z Jastrzębiem, środy mamy wolne. Ten dzień możemy poświecić na doskonaleniu poszczególnych elementów gry. Tego bardzo nam brakowało w trakcie trwania rozgrywek IECL. Nie było możliwości by spokojnie przeprowadzić zajęcia, zawodnikom brakowało stabilizacji – podkreśla szkoleniowiec BOT Skry.

Jacek Nawrocki śmiało nakreśla zadania BOT Skry Bełchatów w najbliższym czasie. – Naszym głównym celem będzie podtrzymanie wytrzymałości oraz siły zawodników. Przede wszystkim zwiększymy obciążenia. Im bliżej fazy Play Off tym obciążenia będą malały. Na dzień dzisiejszy koncentrujemy się na najbliższych pojedynkach.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved