Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Przed meczem Winiary – Centrostal/Focus Park

LSK: Przed meczem Winiary – Centrostal/Focus Park

Trwa walka Centrostalu/Focus Park o jak najlepszą pozycję wyjściową przed play-off. Tydzień temu bydgoszczanki nie sprostały Nafcie Piła. Straty chcą odrobić w Kaliszu.

To trzecie kolejne spotkanie bydgoszczanek z zespołami, które podobnie jak one, mają medalowe aspiracje. Poprzednie wyszły na remis. Najpierw Centrostal/Focus Park pokonał 3:1 mistrzynie Polski, Muszyniankę, ale tydzień temu niestety sprawił zawód, przegrywając we własnej hali z Naftą 1:3. Strata punktów z pilankami była bolesna, bo oznaczała także spadek na trzecie miejsce w tabeli, właśnie za pilanki.

W Kaliszu drużyna Piotra Makowskiego chce odrobić straty. Nie sprzyjał niestety przygotowaniom do tego meczu kłopot z halą Łuczniczka. W środę i czwartek siatkarki musiały pojechać do Trzemeszna, aby normalnie trenować. Dla zespołu, który od wczoraj jest już w Kaliszu (mecz w sobotę o 17.30), problem w przygotowaniach nie ma jednak znaczenia. – Liczy się dobra postawa i twarda walka o punkty – mówi Piotr Makowski, szkoleniowiec Centrostalu/Focus Park. Są potrzebne, skoro bydgoszczanki zajmujące obecnie trzecie miejsce w LSK marzą jeszcze o wyprzedzeniu Nafty (tracą do niej 2 pkt) i muszą uciekać przed znajdującym się za nimi, ale z tą samą liczbą punktów (po 30), Aluprofem Bielsko-Biała. Dziś bielszczanki zagrają w Pile. Aby jednak sprostać zdecydowanym liderkom z Kalisza, trzeba przede wszystkim popełnić mniej własnych błędów niż w ostatnim spotkaniu z Naftą. To niezbędne, żeby myśleć o udanym rewanżu za porażkę w Winiarami 0:3 w Bydgoszczy




Zapowiada się mecz bez historii

Lider tabeli LSK, Winiary Kalisz, podejmie na własnym parkiecie trzecią drużynę – Centrostal/Focus Park Bydgoszcz. Bliskość pozycji w tabeli, może świadczyć o tym, że spotkanie to będzie bardzo wyrównane i mrożące krew w żyłach. Fachowcy mówią jednak że ten mecz będzie… spacerkiem dla gospodyń.

Niepokonane od wielu kolejek kaliszanki chcą zapewne potrzymać wspaniałą serię, podopieczne Piotra Makowskiego, zapowiadają zaś walkę o zwycięstwo w tym meczu i o drugie miejsce w ligowej tabeli. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że chrapkę na pozycję wicelidera ma również rozkręcająca się z meczu na mecz Stal Bielsko-Biała. Aby siatkarki z grodu nad Brdą mogły zrealizować swój cel muszą wywieźć jakieś punkty z „gorącego” Kalisza.

A wszystko zaczęło się od tego meczu…

… w styczniu tego roku, kiedy panujący w tym czasie lider tabeli – Pałac, podejmował na własnym parkiecie Calissię. Miał to byś ogromny krok w walce o pierwsze miejsce na koniec rundy zasadniczej. Miał być, bo parkiet zweryfikował oczekiwania i plany bydgoskich działaczy oraz kibiców. Winiary wygrały 3:0 i co ciekawe od tego czasu nie doznały goryczy porażki, grając kapitalnie w wielu elementach siatkarskiego rzemiosła. Inaczej od tamtego czasu wygląda w bydgoskim zespole – zawodniczki nie mogą znaleźć świeżości z początku sezonu, momentami wygląda to tak jak by brakowało im sił. Sposobem na rozwiązanie problemów mają byś mimo wszystko dość przymusowe obozy (hala łuczniczka gdzie grają i trenują Pałacanki jest zajęta przez targowiczów). Pierwszy taki w Solcu Kujawskim przyniósł pożądany efekt (zwycięstwo z mistrzem Polski w Muszynie). Czy tak będzie i tym razem po przygotowaniach w Trzemesznie? Przekonamy się niebawem. Kalisz jest jednak zdecydowanym faworytem meczu.

Autor drugiego tekstu: Jakub Stykowski

źródło: gazeta.pl, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved