Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Finał MP juniorów – znamy wszystkich półfinalistów

Finał MP juniorów – znamy wszystkich półfinalistów

MOS Wola Warszawa - Jadar Radom i AZS UWM Olsztyn - Joker Piła, oto zestaw półfinałowych meczów mistrzostw Polski juniorów w Olsztynie. Poza czołową czwórką znaleźli się obrońcy tytułu, bełchatowska Skra i Delic-Pol Częstochowa.

W pierwszym piątkowym meczu finałów mistrzostw Polski Delic-Pol Częstochowa zmierzył się z Jokerem Piła. Początek pierwszego seta nie zapowiadał tak emocjonującej końcówki spotkania. Częstochowianie osiągnęli przewagę, której pilanie nie byli w stanie zmniejszyć do końca partii. Z dobrej strony pokazali sie Marcin Typel, Krystian Pachelski oraz Paweł Szablewski. Druga odsłona meczu także należała do młodych siatkarzy spod Jasnej Góry, choć podopieczni trenera Kubiaka rozkręcali sie z minuty na minutę. Na szczególne słowa pochwały zasługuje Radosław Zbierski. Dobra gra tego zawodnika przyczyniła sie do wyrównania gry, o czym świadczy wynik drugiego seta (24:26). Trzeci set rozpoczął z pola zagrywki Szablewski. Mimo początkowej przewagi częstochowian, to pilanie wytrzymali wymianę ciosów i zdobyli prowadzenie, którego nie oddali do końca. Raz po raz kibice mogli oglądać długie i ciekawe wymiany z korzyścią dla podopiecznych trenera Kubiaka. Trzeci set zakończył sie wynikiem 26:24 dla Jokera. W czwartej partii pilanie utrzymywali dobrą passę z poprzedniego seta. Objęli prowadzenie 12:10, 18:15 w końcu 24:20. Podopiecznym trenera Adama Kowalskiego udało się wyrównać, ale pilanie zdołali wygrać seta i zapewnić sobie tym samym awans do półfinału. Ostatni punkt z zagrywki zdobył Radosław Zbierski. Ostania odsłona spotkania bezsprzecznie należała do pilan. Zawodnicy Jokera coraz pewniej atakowali i blokowali rywali, co uwidaczniało sie w wyniku – 4:2, 8:5, a w końcu 13:7. Proste błędy zrezygnowanych częstochowian, głównie a ataku jak i w polu zagrywki ułatwiły pilanom końcowe zwycięstwo.

Joker Pila- Delic-Pol Czestochowa 3:2



(14:25, 24:26, 26:24, 27:25, 15:8)

Składy drużyn:

Joker: Chmielewski, Rojek, Szublewski, Zbierski, Bońkowski, Jasiński, Zahorski (libero) oraz Paziewski, i Winnik

Delic-Pol: Pachliński, Kusaj, Typel, Szlubowski, Kasparek, Kucharski, Auguścik (libero) oraz Gadus, Boruc, Snowarski, Wroński i Judek


W meczu o awans podopieczni trenera Gąsiora (zwycięstwo 3:0 dawało im walkę o medale) nie podołali zawodnikom MOS Wola Warszawa. Już od pierwszych piłek spotkania wyraźnie zaznaczyła sie przewaga młodych warszawian. Zawodnicy MMKS nie dawali sobie rady z obroną i tym samym ze skutecznym wyprowadzaniem kontr. Pierwszy set zakończył sie stanem 25:13 dla MOS Wola. Druga partia również należała do podopiecznych trenera Krzysztofa Felczaka, mimo większych trudności jakie sprawiali im rywale. Wśród kędzierzynian wyróżniał sie Wojtowicz, którego wspomagał w ataku Prochera, natomiast w drużynie z Warszawy zwracali na siebie uwagę dobrą grą Strzeżek i Wojtaszek. Przy prowadzeniu 20:18 asa serwisowego zagrał Fabian Drzyzga, który miał dobra passę w polu zagrywki. Ostatni punkt w tej partii zdobył Pawlewicz. Trzecia odsłona meczu była najbardziej wyrównana i pozbawiona większych emocji. Na tablicy wyników bardzo często pokazywał sie remis aż do stanu 25:25. Obydwa zespoły nie ustrzegły sie błędów zarówno na zagrywce jak i w ataku. Końcówka seta jak i cale spotkanie zakończyło sie sukcesem zawodników MOS Wola Warszawa , którzy zdobyli ostatni punkt dzięki autowemu zagraniu Prochora.

MMKS Kędzierzyn-Koźle – MOS Wola Warszawa 0:3

(13:25, 21:25, 25:27)

Składy drużyn:

MMKS: Wójtowicz, Pająk, Prochera, Zarankiewicz, Kowalski, Kapuśniak, Swaczyna (libero) oraz Misiak, Szczużewski, Płocki

MOS Wola: Wojtaszek, Iliński, Michor, Drzyzga, Strzeżek, Pawlewicz, Jonak (libero) oraz Nowocień, Kaczmarek, Żurek


W swoim ostatnim meczu grupowym siatkarze radomskiego Jadaru potrzebowali zwycięstwa w zaledwie jednym secie. Dokonali tego, po czym… przestali się wysilać oddając zwycięstwo ambitnie walczącym zawodnikom MMKS Dąbrowa Górnicza. Radomianie, którzy w poprzednich meczach doskonale grali blokiem, tym razem nie zawsze mogli zdążyć z ustawieniem tego elementu gry. Dąbrowianie po przegranej pierwszej partii zaczęli uważniej grać w obronie, rozegranie piłki uprościli do niezbędnego minimum. Atomowe ataki atakujących MMKS albo trafiały w boisko przeciwnika, albo były skutecznie asekurowane i punkty młodzi dąbrowianie zdobywali z kontry. Po przegraniu dwóch kolejnych partii trener Jadaru zdecydował się w ostatnim secie wystawić rezerwowy skład. Zmiennicy zagrali słabo, a uszczęśliwieni zwycięstwem siatkarze z Dąbrowy Górniczej zasiedli na trybunach by w kolejnym spotkaniu grupowym dopingować bełchatowską Skrę. Zwycięstwo mistrzów Polski nad gospodarzami turnieju mogło dać im awans do pierwszej czwórki mistrzostw.

Jadar Radom – MMKS Dąbrowa Górnicza 1:3

(25:22, 23:25, 24:26, 19:25)

Składy zespołów:

Jadar: Jungiewicz, Długosz, Żalinski, Bucki, Koryciński, Słomka, Amanowicz (libero) oraz Ferens, Szumielewicz, Akala, Płecha i Golonka

MMKS: Sitko, Pierzchała, Waldera, Leszczawski, Kantor, Zborowski, Szewczyk (libero) oraz Górczyński i Kozłowski


Ostatni mecz trzeciego dnia olsztyńskiego turnieju zapowiadał sie wyjątkowo emocjonująco. Spotkać się miały zespoły Skry Bełchatów i PZU AZS Olsztyn. Juz początek pierwszego seta zapowiadał walkę punkt za punkt. Mecz rozpoczął się od mocnych uderzeń z zagrywki i ataku, które przyniosły pierwsze punkty gospodarzom. Olsztynianie osiągnęli pięciopunktową przewagę, która utrzymywała się przez długi czas. Przez kilka kolejnych minut widzowie zebrani w hali Urania mogli być świadkami ciekawych i długich wymian. Ku uciesze kibiców zespół gospodarzy wygrał pierwsza partie do 21. Drugi set również należał do warmiaków, którzy utrzymywali 2-3 punktowa przewagę. Wśród olsztyńskich akademików brylował w ataku Artur Jacyszyn i Władziński. Siatkarze z Bełchatowa starali sie dogonić rywali i przechylić szalę zwycięstwa na swoja korzyść. Mimo wielu prób, bardziej lub mniej udanych podopieczni trenera Malickiego nie byli w stanie osiągnąć przewagi. Dobre bloki bełchatowian, zwłaszcza Zajdera, przystopowały gospodarzy, którym nie było juz tak łatwo jak we wcześniejszej odsłonie spotkania zdobywać nowe punkty. Ostatnie „oczko” na koncie olsztynian pojawiło sie dzięki autowemu atakowi Wojciecha Paniączyka. Trzecia partia była najbardziej wyrównana. Liczne i długie wymiany budziły wiele emocji wśród zebranych. Udane ataki Jacyszyna i Władzinskiego dały akademikom przewagę, która nie trwała dość długo za sprawą dobrej gry Zajdera i Wojtka Paniączyka . Gdy wszystko wskazywało na wygrana Skry podopieczni trenera Grygołowicza przypomnieli sobie grę z poprzednich partii. Udane ataki i bloki sprawiły, ze gospodarze wygrali trzeci set do 25 i tym samym wszyli z grupy z pierwszego miejsca.

Skra Bełchatów – AZS UWM Olsztyn 0:3

(21:25, 22:25, 25:27)

Składy zespołów:

Skra: Paniączyk W., Brożyniak, Frankowski, Zajder, Scheit, Paniączyk M., Zatorski (libero) oraz Gaik, Zychla, Walczykowski i Fiks

AZS UWM: Gadowski, Stańczuk, Jacyszyn, Pietkiewicz, Władziński, Kowzowicz, Pichłacz (libero) oraz Jastrzębski i Chodor

Zobacz również:

Zestaw par o miejsca 1-4 oraz 5-8

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved