Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Jadar chce wziąć rewanż na Mostostalu

PLS: Jadar chce wziąć rewanż na Mostostalu

Wynik z pierwszej rundy PLS mocno rozczarował radomskich kibiców, bo zespół Jadaru oddał Mostostalowi komplet punktów, a poza tym rozegrał najsłabszy mecz w Radomiu. Od tego pojedynku minęło jednak wiele czasu.

Zmieniły się nie tylko nastroje w klubach, pozycje w tabeli, ale przede wszystkim dyspozycja obu drużyn. Jeśli jednej z nich uda się w sobotę zdobyć trzy punkty, dorobek ten może przesądzić definitywnie o zajęciu miejsca w bezpiecznej strefie. W tej batalii radomianie nie są oczywiście bez szans i z pewnością zrobią wiele by zrealizować pozytywny scenariusz.

Siatkarze Mostostalu grają w tym sezonie w kratkę. Oprócz bardzo dobrych spotkań, zdarzają się im również wpadki. Kluczem do sukcesu wydaje się być dyspozycja młodych zawodników, szczególnie – Jakuba Jarosza, Bartosza Kurka, ale z tym bywa różnie. Środowa porażka z wicemistrzem Polski była oczywiście do przewidzenia, i choć gospodarze nie ugrali nawet seta, nie mają się czego wstydzić. – Jastrzębie się odbudowało i po serii przegranych odbili sobie niepowodzenia właśnie na nas. Wolelibyśmy uniknąć takich doświadczeń przed ważnym meczem z Jadarem, ale cóż, rywal był lepszy i wygrał – powiedział środkowy bloku Mostostalu Mykola Karzov.



Atutem zespołu Andrzeja Kubackiego jest na pewno gra blokiem, ale trudno się dziwić, skoro jest to najwyższy zespół w lidze. Słabsza stroną jest natomiast przyjęcie zagrywki. – Jeśli ono funkcjonuje, raczej nie mamy problemów – stwierdził Karzov. Mocnym punktem drużyny jest Marcel Gromadowski. Ten zawodnik ma ogromny potencjał i jeśli rywal pozwoli mu pograć, może mieć problemy z powstrzymaniem jego dynamicznych ataków. Tak było m.in. w Radomiu.

Przeciwko Jadarowi gospodarze zagrają jedynie bez leczącego uraz kolana – Konrada Małeckiego.

Tegoroczny kalendarz gier nie sprzyja spokojnej pracy w klubach, tym jednak razem od pojedynku z PZU AZS Olsztyn drużyna Jadaru miała czas by starannie przygotować się do sobotniego meczu. – Jedziemy do Kędzierzyna po zwycięstwo – zapowiedział Maciej Pawliński. – Jeśli udałoby się nam zdobyć punkty a nasi rywale straciliby je, będziemy na trzy kolejki przed końcem rundy w komfortowej sytuacji – usłyszeliśmy.

Szanse na udany rewanż z Mostostalem są duże, bo zespół radomski gra skutecznie, wykorzystując większość atutów. A jak pokazują statystyki PLS-u, ma ich niemało. Ważne jest również to, że wśród siatkarzy panuje pełna mobilizacja. Sprzyja to oczywiście osiąganiu pozytywnych wyników.

Wiele wskazuje, że w sobotę radomianie zagrają w takim samym zestawieniu jak w meczu z Olsztynem. Przez kilka dni nie trenował jedynie chory libero Premysl Obdrzalek. Czech czuje się już lepiej, podjął treningi, niewykluczone jednak, że może się to odbić na jego dyspozycji. Po dłuższej przerwie do zespołu powrócił Marcin Kocik, który leczył kontuzje palca u nogi.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved