Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Delecta chce wykorzystać słabość Resovii

PLS: Delecta chce wykorzystać słabość Resovii

Zdobyć punkty w Rzeszowie - to cel jaki stawia przed sobą Delecta. Jeszcze kilka tygodniu wydawało się to nierealne. Resovia grała jak w transie, a bydgoszczanie okupowali ostatnie miejsce w tabeli PLS.

Od tego czasu jednak wiele się zmieniło. Reszowianie przeżywają kryzys i gubią punkt za punktem. – Najważniejsze jest dla nas play-off. Ostatnio mieliśmy cięższe treningi i to wyszło podczas meczów. Teraz trochę zluzowaliśmy i z Delectą powinno być lepiej – uspokaja trener Resovii Jan Such.

Czy bydgoszczanie wykorzystają słabszą grę rywali? – Jedziemy po punkty. Chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że najważniejsze będą dwa mecze we własnej hali z Mostostalem i Jadarem – mówi Stanisław Pieczonka, przyjmujący Delecty. Dla niego mecz w Rzeszowie ma specjalne znaczenie. W przeszłości bowiem bronił barw Resovii. – Jest sentyment, ale teraz najważniejsza jest drużyna z Bydgoszczy. Na pewno nie będzie łatwo, bo do składu wracają u nich Grzesiek Pilarz i Tomasz Kamuda. A to spore wzmocnienia – dodaje.



Bydgoscy siatkarze w ostatnich trzech meczach zdobyli siedem punktów i w Rzeszowie (mecz w sobotę, o godz. 17) zamierzają podtrzymać dobrą passę. – Do tej pory graliśmy dobrze, a punkty zdobywali rywale. Teraz to się zmieniło. W końcu zaczynamy powiększać dorobek i pniemy się w górę tabeli. To oczywiście pozytywnie wpływa na atmosferę w drużynie – mówi Krzysztof Kocik, przyjmujący Delecty.

Przypuszczalne składy:

Resovia: Pilarz, Eithun, Perłowski, Józefacki, Gradowski, Kaczmarek oraz Kubica (libero)

Delecta: Hoffman, Pieczonka, Nowik, Janczak, Kocik, Kaźmierczak oraz Kwasowski (libero)


Grzegorz Pilarz: Nie odpuścimy meczu

Waldemar Wojtkowiak: Pamięta pan mecz z Delektą w Bydgoszczy?

Grzegorz Pilarz (kapitan Resovii): My graliśmy wtedy dobre spotkanie, a gospodarze nie spisali się najlepiej. Dość łatwo zdobyliśmy trzy punkty. Mam nadzieję, że tym razem wynik będzie identyczny, chociaż przydałoby się więcej walki. Wtedy nie było jej za dużo.

Od tamtego spotkania wiele się zmieniło. Resovia jest w dołku, a Delecta na fali.

Oni muszą zdobywać punkty, a my już mamy zapewniony udział w play-off i teraz myślimy tylko o tym. Ostatnio bardzo ciężko trenujemy i brakuje nam świeżości na parkiecie. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, bo pracujemy nad formą na decydujące pojedynki. To jest dla nas najważniejsze. Nie oznacza to jednak, że odpuścimy mecz bydgoszczanom. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której którykolwiek z nas przeszedłby obok meczu.

Jak pan ocenia drużynę waszych najbliższych rywali?

Na początku byli chyba wystraszeni tym wszystkim co się wokół nich dzieje. Ale można to zrozumieć w przypadku beniaminka. Wiadomo było jednak, że mają kilku naprawdę dobrych siatkarzy w składzie i w końcu zaczną się lepiej prezentować. Widać, że ten moment już nadszedł, ale my się nie boimy.

Waszym atutem będzie ten wypchana po brzegi hala.

Wiadomo, że atmosferę robi się wynikiem. Kibice wspomagają nas od początku sezonu i zawsze dawali nam to odczuć. Teraz nam za bardzo nie idzie, ale myślę, że oni nas nie opuszczą i nadal możemy liczyć na ich wsparcie.

Rozmawiał: Waldemar Wojtkowiak

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved