Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Strefowe podsumowanie 14. kolejki PLS

Strefowe podsumowanie 14. kolejki PLS

Trwa zła passa Jastrzębskiego Węgla i Resovii Rzeszów. Delecta odniosła cenne zwycięstwo nad Gwardią. W Radomiu długo męczyli się siatkarze PZU AZS Olsztyn. Wykorzystali to mistrzowie Polski, którzy ponownie zasiedli na fotelu lidera.

Niezwykle istotne znaczenie dla dolnej części tabeli PLS miało spotkanie w Bydgoszczy, gdzie miejscowa Delecta podejmowała Gwardię Wrocław. Po niespełna godzinie gry miejscowi prowadzili już w setach 2:0. Nie do zatrzymania byli Kocik i Janczak, świetnie spisywał się także bydgoski blok, przez który nie mógł się przebić najlepszy z „Gwardzistów” Bartosz Janeczek. Gładko wygrane dwie pierwsze partie uśpiły czujność bydgoszczan i w trzeciej odsłonie zwycięscy schodzili goście. Podrażnieni takim obrotem sprawy siatkarze Wiesława Popika „roznieśli” przeciwnika w czwartym secie, pozwalając Gwardii na zdobycie tylko 16 oczek.

Delecta Bydgoszcz – Gwardia Wrocław 3:1



(25:15, 25:18, 22:25, 25:16)

Więcej o meczu


Wygrana na własnym boisku z Wkręt-Metem Domeksem AZS Częstochowa miała pomóc ponownie uwierzyć w siebie siatkarzom Ryszarda Boska. Kiedy po drugim secie, szczęśliwie wygranym przez wicemistrzów Polski wydawało się, że trzy punkty zostaną w Jastrzębiu, do „roboty” wzięli się częstochowianie doprowadzając do tie-breaka. W piątej partii minimalnie lepsi okazali się goście wygrywając ją 15:13, a całe spotkanie 3:2. W szeregach akademików z Częstochowy świetne zawody rozegrał był były siatkarz Jastrzębskiego Węgla – Marcin Wika. Po drugiej stronie siatki wyróżniającą się postacią był Igor Youdin, który w wyjściowym składzie zastąpił powracającego do zdrowia Pawła Siezieniewskiego.

Jastrzębski Węgiel – AZS Częstochowa 2:3

(25:17, 35:33, 16:25, 17:25, 13:15)

Więcej o meczu


Bliscy sprawienia kolejnej niespodzianki byli siatkarze Jadaru Radom. Po zwycięstwach nad Jastrzębskim Węglem i Resovią Rzeszów, dopiero po tie-breaku musieli uznać wyższość PZU AZS Olsztyn. Niezwykle dramatyczny przebieg miała czwarta odsłona meczu, w której radomianie prowadzili kilkoma punktami. Trener Ireneusz Mazur zdecydował się na zmiany, desygnując do gry „drugą” szóstkę. Przyniosło to zamierzony efekt, gdyż po kilku minutach olsztynianie doprowadzili do wyrównania. Końcówka czwartego seta należała jednak do beniaminka z Radomia i o losach tego spotkania zadecydować musiała piąta partia. W tie-breaku mimo ambitnej postawy siatkarze Dariusza Luksa nie mieli nic do powiedzenia, przegrywając 11:15. Jednak udało im się zdobyć jeden punkt, który zadecydować może o tym, kto zagra w play-off, a komu przyjdzie walczyć o utrzymanie w Polskiej Lidze Siatkówki.

Jadar Radom – PZU AZS Olsztyn 2:3

(18:25, 25:23, 23:25, 25:22, 11:15)

Więcej o meczu


Kryzys formy przechodzi Resovia Rzeszów. Rewelacja pierwszej rundy zasadniczej Polskiej Ligi Siatkówki, przegrała swój trzeci mecz z rzędu. Po porażce z Politechniką Warszawską i Jadarem Radom, w sobotę w trzech setach rzeszowianie ulegli Mostostalowi Azoty Kędzierzyn-Koźle. W zespole gospodarzy kolejne świetne zawody rozegrał Bartosz Kurek, któremu wtórował zastępujący kontuzjowanego Jakuba JaroszaEugen Bakumovski. To najlepszy mecz, jaki zagraliśmy w tym sezonie – powiedział po spotkaniu trener gospodarzy Andrzej Kubacki. To bardzo ważne trzy punkty. Dzięki temu mamy właściwie zabezpieczoną grę w play-off. Oprócz punktów jestem bardzo zadowolony z gry zespołu – dodał szkoleniowiec kędzierzynian

Mostostal Azoty – Resovia Rzeszów 3:0

(25:19, 25:21, 25:19)

Więcej o meczu


Z powracającymi do zdrowia Pavlem Chudikiem i Tomaszem Kowalczykiem udali się do Bełchatowa „Inżynierowie” z Warszawy. Mistrzowie przystąpili do tego spotkania bez Radosława Wnuka, Krzysztofa Stelmacha i Mariusza Wlazłego. Brak tych zawodników w wyjściowym składzie nie przeszkodził im w odniesieniu kolejnego zwycięstwa w PLS. Warszawianom udało się ugrać jedynie jednego seta. Mimo porażki, trener Edward Skorek był zadowolony z postawy swoich zawodników, chociaż nie ukrywał, że jest jeszcze wiele elementów do poprawienia. Nie ustrzegliśmy się szeregu prostych błędów, które kosztowały nas przegranego czwartego seta. To jest siatkówka, czyli jest umiejętność wykorzystania błędów. Jeszcze musimy się sporo uczyć, dużo trenować, aby nie popełniać takich błędów. Z meczu na mecz jest lepiej i to napawa optymizmem – mówił Skorek.

Skra Bełchatów – AZS Politechnika Warszawska 3:1

(25:20, 25:21, 22:25, 25:19)

Więcej o meczu

Zobacz także:

Wyniki i tabela PLS

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved