Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Edward Skorek: Z meczu na mecz jest lepiej

Edward Skorek: Z meczu na mecz jest lepiej

- Gratuluję! Skra ma silny skład a my staraliśmy się nawiązać walkę. Udało mi się w końcu postawić na boisku tych, którzy powinni grać - mówił po meczu w Bełchatowie Edward Skorek.

Edward Skorek, trener J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska:

Gratuluję zwycięstwa! Wiadomo, że Skra ma bardzo silny skład, my staraliśmy się nawiązać walkę. Udało mi się w końcu postawić na boisku zawodników, którzy powinni grać. Widać jeszcze zaległości treningowe, ale ja jestem zadowolony z postawy zawodników. Myślę, że Skra także potraktowała ten mecz inaczej, dając możliwość grania innym zawodnikom. Wiadomo, inne cele stawiane są przed Skrą, inne przed nami. Nie ustrzegliśmy się szeregu prostych błędów, które kosztowały nas przegranego czwartego seta. To jest siatkówka, czyli jest umiejętność wykorzystania błędów. Jeszcze musimy się sporo uczyć, dużo trenować, aby nie popełniać takich błędów. Z meczu na mecz jest lepiej i to napawa optymizmem.



Co się stało z drużyną w czwartym secie, gdzie straciliście 10 punktów?

Musieliśmy postawić na ryzyko. Bez tego, czy w zagrywce, czy w innych elementach nie wygramy. Przy tej klasie rywala, jeśli nie wykorzystuje się sytuacji, gdzie przeciwnik oddaje prawie piłkę za darmo, np. po trudnej zagrywce czy udanej obronie – ciężko jest wygrać. Gdybyśmy wykorzystywali takie sytuacje, niewykluczone, że moglibyśmy wygrać seta. Takie sytuacje mszczą się, przy tej klasie przeciwnika. Większość zawodników Skry, reprezentantów z dużym doświadczeniem, dzieli przepaść między naszymi i jeśli nie wykorzystujemy prezentów, to trudno mówić o wygraniu. Przeciwnik jest silny, stąd też biorą się pomyłki. To pierwszy mecz, gdzie graliśmy w tym ustawieniu, wiec jestem pełen podziwu dla moich zawodników.

Kulikowski, na początku wyśmiewano ten transfer, dziś był jednym z najlepszych zawodników…

Kulikowski początek ligi miał bardzo słaby. Sporo z nim pracujemy, dużo rozmawiamy. Ten chłopak praktycznie nie ma doświadczenia międzynarodowego. Pierwszy rok jest dla takich zawodników bardzo trudny – nowe warunki życia, nowe otoczenie, nowy zespół, nowy rytm treningowy. Adaptacja człowieka to są dodatkowe stresy dla niego. Powoli zaczyna grać dobrze, robi postępy i zagrał w ostatnich meczach poprawnie.

Którego zawodnika by Pan wyróżnił, który Pana zawiódł?

Każdy z zawodników miał momenty lepsze i gorsze. Podkreślam, że gra zespół, wiec nie wyróżniałbym. To gra zespół, a w takim meczu każdy ryzykuje. Granie na tzw. „stójkę” przy takim zespole zawsze kończy się porażką. To zespół, który aspiruje do mistrzostwa, a my raczej takich aspiracji nie mamy.

Kto z rozgrywających wg Pana się lepiej zaprezentował dzisiaj?

Po raz pierwszy od 7 tygodni Chudik wyszedł na boisko. Paweł ma większe doświadczenie, więcej możliwości, gra inną piłkę. Jestem zadowolony z postawy Grzesia, który nie boi się i gra odważnie. Nie wyróżnię ani jednego, ani drugiego. Grzesiek miał słaby moment, i Pawłowi też się zdażyło. Tylko taka rywalizacja daje możliwość rozwoju.


Daniel Castellani, trener BOT Skra Bełchatów:

Dla nas było bardzo ważne wygrać za 3 punkty, aby utrzymać rytm walki o pierwsze miejsce z Olsztynem. Udało się, graliśmy dobrze, ryzykowaliśmy jedynie w czwartym secie.

Którego zawodnika by Pan wyróżnił, który Pana zawiódł?

Nie znałem Kulikowskiego, bo rzadko grał do tej pory na boisku, z materiałów które były dla mnie dostępne. Wyróżniał się w ataku, powodował sporo problemów, przede wszystkim w czwartym secie. W Skrze – Mariusz Wlazły jak wyszedł na boisko, grał bardzo skutecznie w ataku, i na zagrywce, i w bloku.

źródło: siatkowka.azspw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved