Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Avia przegrała z rezerwami Skry Bełchatów

Avia przegrała z rezerwami Skry Bełchatów

- Kto nie wygrywa w trzech setach, ten przegrywa w pięciu - powiedział niepocieszony trener Avii Sławomir Czarnecki. Mimo że jego podopieczni prowadzili z rezerwami Skry już 2:0, to ostatecznie przegrali 2:3.

Avia zwycięstwo miała w zasięgu ręki. Po niezłym początku i świetnym drugim secie wydawało się, że będzie szybkie 3:0. Okazało się jednak, że świdniczanom wystarczyło energii tylko na te dwie partie.

Pierwszą wygrali dosyć szczęśliwie, bo przyjezdni prowadzili od samego początku. W pewnym momencie ich przewaga była nawet trzypunktowa (21:18). Na szczęście drużyna ze Świdnika ma w swoim składzie skutecznie grających w ataku Zbigniewa Żurka i Wojciecha Pawłowskiego. Dzięki ich akcjom zespół wyrównał i w samej końcówce wyszedł na prowadzenie (23:22). Chwilę później wywalczył piłkę setową, którą wykorzystał, bo najlepszy gracz gości Dominik Witczak zaatakował w aut.



Drugiego seta świdniccy siatkarze rozpoczęli od mocnego uderzenia. Wychodziło im niemal wszystko. Pawłowski obronił atak Dominika Witczaka… nogą, idealnie wystawiając piłkę Żurkowi. Po tej piłkarskiej akcji było już 4:0. Przewaga ta się utrzymywała długo, ale zawodnicy Czarneckiego zmarnowali trzy z rzędu zagrywki, co wykorzystali przeciwnicy, doprowadzając do stanu 22:19. Partia zakończyła się podobnie do pierwszej. Tym razem w ostatniej akcji piłkę na aut posłał Michał Błoński.

Początek kolejnej odsłony był wyrównany. Kilka prostych błędów popełnił Żurek z Mariuszem Kowalskim i goście odjechali na cztery punkty (12:8). Po kilku niedokładnych zagraniach Macieja Gorzkiewicza siatkarze Skry powiększali przewagę. Trener Czarnecki postanowił zmienić rozgrywającego Avii. Na boisko wszedł witany gromkimi brawami Marcin Ogonowski. Ulubieniec publiczności, który od kilku miesięcy leczył kontuzję ścięgna Achillesa, błędu nie popełnił, ale nie był w stanie zapobiec rychłej przegranej. Trzeciego seta zakończył atomowym atakiem Witczak.

Czwarty był pasmem błędów w świdnickim wykonaniu. Jakub Guz nie radził sobie z silną zagrywką Witczaka i doświadczonego Macieja Bartodziejskiego (obaj mają na koncie występy w drużynie mistrza Polski – pierwszej Skry), a Gorzkiewicz nadal nie radził sobie w rozgrywaniu. Na parkiecie pojawili się rezerwowi Marcin Jarosz i Paweł Komorowski, ale niewiele zmienili. W ostatniej akcji tego pierwszego zablokowali Błoński i Dawid Gunia. Zrobiło się 2:2 i o wyniku meczu zadecydował tie-break, w którym Avia nie podjęła już równorzędnej walki.

Powiedzieli po meczu:

Trener Skry II, Sławomir Augustyniak: – W tym spotkaniu pokazaliśmy swoją klasę. Z Avią walczymy o czwarte miejsce, a każdy wie, że Świdnik to ciężki teren, gdzie poległy jeszcze lepsze drużyny od naszej. Po pierwszych przegranych dwóch setach poprawiliśmy zagrywkę i przyjęcie, to był klucz do zwycięstwa. Mamy spore ambicje sportowe, chcemy zakończyć sezon jak najwyżej. Myślę, że to pomoże niektórym z moich zawodników przebić się chociaż do szerokiej kadry pierwszej Skry Bełchatów. Kilku z nich ma niezłe możliwości i za jakiś czas mogą zaistnieć w siatkówce na najwyższym poziomie.

Trener Avii, Sławomir Czarnecki: – Najwięcej problemów było z naszym serwisem, nie kończyliśmy kontr, a do tego mieliśmy dziurawy blok. Niestety niedokładnie rozgrywał Maciek Gorzkiewicz. To wszystko złożyło się na porażkę. Po dwóch wygranych partiach daliśmy przeciwnikom rozwinąć skrzydła, a później tylko potwierdziliśmy stare porzekadło, że ten, kto nie wygrywa w trzech setach, przegrywa w pięciu. Szkoda porażki, bo zwycięstwo było blisko. Muszę jednak przyznać, że pierwsze dwie wygrane przez nas partie nie były skutkiem dobrej gry, ale błędów przeciwnika, szczególnie Witczaka i Bartodziejskiego. Oni w pewnym momencie przebudzili się i zaczęli grać bardzo poprawnie. Odebrali nam zwycięstwo.

Avia Świdnik – Skra II Bełchatów 2:3

(25:23, 25:20, 22:25, 20:25, 12:15)

Składy zespołów:

Avia: Węgrzyn, Kowalski, Gorzkiewicz, Pawłowski, Żurek, Kaźmierski, Guz (l) oraz Rarak, Komorowski, Jarosz, Bogusz.

Skra II: Witczak, Kaczmarek, Błoński, Bartodziejski, Gunia, Kolanek, Dłubała (l) oraz Zajder, Skolimowski, Woźniak, Kotas.

Zobacz również:

Wyniki 23. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved