Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Muszą poprawić grę, aby wygrać z Mostostalem

PLS: Muszą poprawić grę, aby wygrać z Mostostalem

- Musimy zagrać z ambicją. Po meczu z Jadarem zawodnicy obiecali mi, że wygrają za trzy punkty. Ja im wierzę - mówi przed sobotnim meczem z Mostostalem trener Resovii Jan Such.

Rzeszowianie w środę mocno zawiedli swoich kibiców, przegrywając we własnej hali z beniaminkiem PLS Jadarem Radom 1:3. Po doskonałym pierwszym secie w kolejnych resoviacy grali fatalnie i nie byli w stanie toczyć wyrównanej walki z radomianami. – Po raz kolejny okazało się, że pierwsze sety są koncertowe w naszym wykonaniu, a później coś w nas pęka. Zaczyna się dziać coś niedobrego, jakby schodziło z nas powietrze. To jest niepokojące – mówił po spotkaniu atakujący Resovii Tomasz Józefacki. – Może to kryzys? Odkąd jestem w Resovii to zawsze dopadał nas kryzys psychiczny i fizyczny. Musi się on jednak kiedyś skończyć i myślę, że będzie to już w sobotę – dodał z kolei przyjmujący Piotr Łuka.

Mecz nam nie wyszedł bo chyba nie chciał wyjść. Miałem już odprawę z zawodnikami i posypały się gromy. Spadek formy? Kryzys? Zgoda. Gdyby źle grali cały mecz, to bym się z tym zgodził. Ale oni pokazali w pierwszym secie, że potrafią grać bardzo dobrze, a później nagle odpuścili – mówi trener Such. – Zbyt dużo zawodników jest obrażonych, że nie grają w szóstce, a tak nie może być. Kilku z nich przeszło po prostu obok meczu – dodaje.



Stać ich na wygraną

Nie będziemy jeszcze szaleć i do meczu z Mostostalem przystąpimy bez większych korekt. Jeśli jednak tam nie wygramy to takie korekty będą od przyszłego tygodnia. Mieliśmy szansę na czwórkę, a zaprzepaściliśmy ją. Teoretycznie zwycięstwo w Kędzierzynie nam ją jeszcze przedłuża, więc jeśli wygramy, to walczymy dalej. Jeśli natomiast przegramy, zaczynamy przygotowania jak przed sezonem. Szykujemy się na play-offy – zdradza plany trener Resovii. – Jeśli zawodnicy będą chcieli, to stać nas na zwycięstwo z Mostostalem – dodaje.

Gospodarze sobotniego pojedynku rozczarowują w tym sezonie. Mieli się bić o czołowe lokaty, a walczą o utrzymanie. Ich sytuację trochę tylko poprawiło ostatnie zwycięstwo z Gwardią we Wrocławiu 3:1, a do zapewnienia sobie awansu do play-off bardzo będą potrzebować triumfu nad resoviakami. – Na pewno będzie ciężko. Wszystkie drużyny wiedzą, że to właśnie my jesteśmy potencjalnie najsłabszym zespołem z czołówki i w meczach z nami będzie im najłatwiej o punkty. Dlatego Mostostal, podobnie jak w środę Jadar, będzie chciał wygrać mecz i to najlepiej za trzy punkty, bo oni grają o życie – mówi Łuka.

Resoviacy też mają o co walczyć, bowiem nie stracili jeszcze do końca szans na zajęcie miejsca w pierwszej czwórce po rundzie zasadniczej. – Powiem szczerze, że nie zastanawiam się nad tym, ile punktów jest nam do tego potrzebnych. Najważniejsze, żebyśmy dobrze grali, bo na razie mamy problemy i to duże – twierdzi Józefacki. – Trzeba się w sobotę odbudować. Zagrać dobrą, solidną siatkówkę, bo to jest w tej chwili najważniejsze – dodaje.

Emocji na pewno będzie sporo, bowiem niemal tradycją jest już, że spotkania Resovia – Mostostal kończą się dopiero po tie-breakach. – My zazwyczaj nie graliśmy tam najlepiej. Mam nadzieję, że w sobotę to się zmieni, odczarujemy tamtą halę i wygramy – zapowiada Piotr Łuka.

Rzeszowianie do Kędzierzyna wybierają się w jedenastu. W domu zostają chory Tomasz Kamuda i Tomasz Kusior, który będzie z drużyną rezerw Resovii walczył o awans do drugiej ligi. Początek meczu w sobotę o godzinie 17:00.

Zobacz także

Wyniki i tabela Polskiej Ligi Siatkówki

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved