Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Młodzicy MOS Wola Warszawa mistrzami Mazowsza

Młodzicy MOS Wola Warszawa mistrzami Mazowsza

Drużyna młodzików MOS Wola pokonała zespół Metra 2:0, w rewanżowym meczu finałowym i zdobyła tytuł mistrza Mazowsza. Pierwszy, wyrównany mecz na Ursynowie, wygrało Metro 2:1 w setach i różnicą dwóch małych punktów.

Rewanżowy mecz finałowy o tytuł mistrza Mazowsza zapowiadał się bardzo interesująco. Wielka stawka spotkania miała jednak ogromny wpływ na postawę zawodników obydwu zespołów. MOS i Metro grały od początku nerwowo i bardzo ładne akcje przeplatały się z banalnymi błędami.

Od początku pierwszego seta nieznacznie prowadzili siatkarze MOS Wola 2:1, 3:2. Siatkarze MOS-u szybciej opanowali nerwy i niesieni dopingiem licznej widowni uzyskali kolejno cztery punkty, od stanu 5:3 do 9:3 po udanych atakach Urbańskiego i skutecznym bloku Skolimowskiego. Wysokie prowadzenie MOS-u trochę zdekoncentrowało siatkarzy z Woli i zaczęli oni robić dużo własnych błędów. Dwie kolejne zepsute zagrywki, najpierw Linki a za chwilę Urbańskiego, dwa ataki Strzeżka w aut, prosty błąd w obronie i MOS prowadził już tylko 12:11. Trener Artur Wójcik poprosił o czas. Pomogło, bo po czasie MOS zdobył kolejno trzy punkty a Metro żadnego i na tablicy wyników widniał wynik 15:11. O czas wtedy poprosił trener Metra, Andrzej Wrotek. Od tego momentu obserwowaliśmy najciekawszy i najlepszy okres gry w wykonaniu siatkarzy MOS Wola i Metra. W ataku dobrze spisywali się Linka i Urbański. Obserwowaliśmy kilka bardzo dobrych akcji w obronie, po których nastąpiły kontrataki. MOS Wola prowadził 21:15 i Metro wzięło drugi czas. Po przerwie Linka zepsuł zagrywkę. W odpowiedzi siatkarze Metra bardzo wzmocnili serwis i było widać, że trener Metra polecił trudną zagrywką odrabiać straty punktowe. Siatkarze z Ursynowa zaczęli ostro zagrywać i „upolowali” libero MOS-u, który nie mógł sobie zupełnie poradzić z przyjęciem. Dwa punkty pod rząd zdobyło Metro. Trener Wójcik poprosił o przerwę przy stanie 21:18 dla MOS-u. Po czasie Metro zrobiło błąd, ale za chwilę zagrywkę zespsuł Urbański. Teraz nastąpiła seria punktów MOS-u Wola i wynik 24:20 dla tej drużyny. Metro nie zamierzało jednak poddać się i walczyło do końca, doprowadzając do stanu 23:24. W drużynie MOS-u kilka razy nie miał kto skończyć akcję silnym atakiem i odczuwało się brak podstawowego atakującego, kontuzjowanego Michalaka. Dopiero bardzo silny atak Bartka Strzeżka o blok rywali zakończył seta wynikiem 25:23.



W drugiej partii obydwa zespoły walczyły punkt za punkt. Było kolejno 1:1, 2:2, 3:3, 4:4, po czym nieznaczną przewagę uzyskało Metro 7:5, 8:6. MOS odrobił straty dzięki udanemu atakowi Urbańskiego i zagrywce punktowej Maluhy, który wszedł na serwis za Gluza. Było 10:10, 12:12 i w tym momencie sędziowie odgwizdali zawodnikom Metra błąd ustawienia, po czym Urbański skutecznym atakiem podwyższył wynik na 14:12. Trener Metra poprosil o czas. Po chwili sędziowie odgwizdali po raz kolejny błąd ustawienia Metra. Zrobiło się 15:13. Nastąpiła kilkuminutowa przerwa w grze, Metro prosiło o podanie ustawienia i protestowało przeciwko decyzji sędziów, sugerując, że błędne ustawienie nastąpiło wskutek błędów sędziów. Po przerwie skutecznie zaatakował Strzeżek, świetną zagrywką popisał się Skolimowski, punkt blokiem zdobył Linka i MOS już prowadził 21:15. W końcówce dobrymi atakami kończyli akcje Linka i Urbański, ale zagrywki zepsuli Strzeżek i Gluz. Przewaga MOS-u była jednak duża. Gdy skutecznym atakiem popisał sie Urbański, został do zdobycia zawodnikom MOS-u ostatni punkt, który Metro oddało im po własnym błędzie. MOS wygrał seta 25:19 i cały mecz 2:0.

MOS Wola Warszawa – Metro Warszawa 2:0 (25:23, 25:19)

MOS Wola: Czech, Strzeżek, Gluz, Linka, Urbański, Skolimowski, Tkaczyk (libero) oraz Maluha

W ten sposób drużyna MOS Wola Warszawa została mistrzem Mazowsza.

źródło: moswola.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved