Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Jest szansa na porozumienie w sprawie Wlazłego

Jest szansa na porozumienie w sprawie Wlazłego

Jest szansa, że Mariusz Wlazły będzie grał w tym roku w reprezentacji Polski. Dziś rano zawodnik BOT Skry Bełchatów ma rozmawiać z trenerem Raulem Lozano o swojej przyszłości.

To miała być tajemnica. Ale skoro już wiecie… Długo rozmawialiśmy z Mariuszem i wspólnie doszliśmy do wniosku, że najważniejsze jest dobro polskiej siatkówki – podkreśla Konrad Piechocki, wiceprezes mistrza Polski.

W poniedziałek PZPS opublikował oświadczenie Lozano, w którym ten informuje, że w 2007 r. nie będzie powoływał Wlazłego do kadry. Oznacza to, że zawodnik Skry nie zagrałby we wrześniowych mistrzostwach Europy ani w Pucharze Świata, który jest pierwszą kwalifikacją do igrzysk w Pekinie.



Decyzja selekcjonera była odpowiedzią na list Mariusza Wlazłego do związku z początku lutego. Jeden z najlepszych atakujących globu poprosił o niepowoływanie go do kadry na Ligę Światową, która rozpoczyna się tydzień po zakończeniu rozgrywek ligowych. Tłumaczył, że chce odpocząć, bo jest przemęczony i ma poważne kłopoty ze zdrowiem objawiające się m.in. notorycznymi skurczami mięśni. Lekarz z łódzkiej kliniki przy ul. Ogrodowej, który kilkanaście dni temu robił Wlazłemu kompleksowe badania, stwierdził, że tak wyeksploatowanego sportowca nie spotkał już dawno. – Jego kariera może skończyć równie szybko, jak się zaczęła – podkreślił lekarz.

Tydzień temu Raul Lozano, który niedawno wrócił z Argentyny, wyznaczył Wlazłemu spotkanie w Spale. Jednak zawodnik na nie nie pojechał, bo w tym czasie miał trening w klubie. To zdenerwowało Lozano, który chciał spotkać się z zawodnikiem oraz wyjaśnić nieporozumienia, i w piątek zakomunikował atakującemu Skry, że skreśla go z kadry.

Jednak we wtorek doszło w Warszawie do spotkania prezydium PZPS z szefami Skry. Gazeta Wyborcza dowiedziała się, że najważniejszym punktem kilkugodzinnych obrad była właśnie sprawa Wlazłego. Żaden z uczestników posiedzenia nie chciał jednak wypowiadać się na ten temat. – Nie możecie poczekać do piątku? W przeciwnym razie znów coś się popsuje – prosił jeden z działaczy. Inny dodał, że jest duża szansa na pozytywne załatwienie sprawy Wlazłego.

Według informacji „Gazety” z inicjatywą rozwiązania sporu wyszła Skra. Na władze związku naciska też minister sportu Tomasz Lipiec, który w piątek ma spotkać się z szefami PZPS. – Nie ma co ukrywać, że bez Wlazłego reprezentacja będzie słabsza. Dlatego postanowiliśmy wyciągnąć rękę do zgody – tłumaczy Konrad Piechocki, wiceprezes mistrza Polski. – Chcę jeszcze raz podkreślić, że nie jesteśmy przeciwko selekcjonerowi. Byliśmy przecież pierwszym klubem, który poparł prośbę Lozano o rozpoczęcie sezonu po ostatnich mistrzostwach świata, mimo że kolidowało to z naszymi występami w Lidze Mistrzów.

Wlazły nie chciał wczoraj mówić o spotkaniu z Lozano, bo przygotowywał się do meczu z Wkręt-Metem Częstochowa. Potwierdził jednak, że w czwartek rano ma jechać do stolicy – Mam nadzieję, że uda mi się porozumieć z Raulem Lozano. Zależy mi na grze w reprezentacji, ale nie mogę zapominać o swoim zdrowiu – stwierdził.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved