Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jadar chce urwać punkty liderowi z Olsztyna

Jadar chce urwać punkty liderowi z Olsztyna

Zwycięstwo radomskiego Jadaru w Rzeszowie, trzecie z rzędu, to kolejny prezent dla fanów siatkówki e tym mieście. Teraz beniaminek podejmuje lidera tabeli - PZU AZS Olsztyn.

Uśmiechnięci, wyluzowani, coraz bardziej pewni swojej wartości, i siły zespołu – tak można by najkrócej scharakteryzować wizerunek siatkarzy Jadaru po zwycięstwie w Rzeszowie. Wygrywają bo ich działania wciąż determinują ambicja i wola zwycięstwa. – Jadar grał bardzo mądrą siatkówkę. Atutem zespołu była silna zagrywka i skuteczny atak. Z czasem radomianie rozkręcali się, bronili trudne piłki, kończyli ważne kontry. W efekcie pokonali Resovię zasłużenie – stwierdził mistrz świata, mistrz olimpijski Marek Karbarz.

Przyjemnie się słucha komplementów, ale miło też patrzeć, jaką metamorfozę przeszedł w ostatnim miesiącu radomski zespół. Doceniają to również rywale. – Nie widziałem Jadaru w wielu meczach, ale widzę, że zespół złapał już właściwy rytm gry. Pokazuje też wiele atutów wynikających ze statystyk. Uważam, że będzie groźny dla najlepszych. Powinien utrzymać się spokojnie w lidze – stwierdził rozgrywający Resovii Grzegorz Pilarz.



Po sukcesie w Rzeszowie nie ma wiele czasu na świętowanie. Już w sobotę do Radomia przyjeżdża lider tabeli brązowy medalista mistrzostw Polski poprzedniego sezonu PZU AZS Olsztyn. Fanom siatkówki nie trzeba przedstawiać tego zespołu. Wyrównany skład, reprezentacyjne doświadczenie kilku siatkarzy, bardzo dobra organizacja gry, wszystko to sprawia, że zespół mierzy w rozgrywkach wysoko. Potwierdzają to zresztą wyniki. Olsztynianie przegrali tylko trzy mecze: z Wkręt Met Domex AZS Częstochowa i Resovią Rzeszów po 2:3 i BOT Skrą Bełchatów 0:3. – Mamy duże szanse na pierwsze miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej, chcemy więc wygrać w Radomiu – powiedział reprezentacyjny rozgrywający Paweł Zagumny. Rywale z uwagą śledzą ostatnie sukcesy radomian. – Musimy uważać na beniaminka, który walczy o ligowy byt. Wiemy, że atutem siatkarzy Jadaru jest mocna zagrywka. Niewykluczone więc, że skuteczność w tym elemencie może mieć spory wpływ na przebieg meczu – dodał.

Po trzecim zwycięstwie z rzędu wyraźnie wzrosło morale radomskich siatkarzy. Poprawił się też klimat wokół drużyny. Ich sobotni rywal jest bardzo wymagający, ale jak każdy zespół ma też słabe strony. Czy gospodarze potrafią je wykorzystać? – Bardzo byśmy chcieli, ale nie jest to proste – twierdzi skrzydłowy Maciej Pawliński. Szansa pograć z AZS-em pojawi się wówczas, jak maksymalnie utrudnimy przeciwnikom dokładny odbiór piłki. Jeśli nie, Zagumny nie da nam szans na siatce – dodał. Pawliński podkreślił równocześnie, że drużyna jest na fali wznoszącej, a w takiej sytuacji trzeba maksymalnie wykorzystać wszystkie okazje do wywalczenia korzystnego wyniku.

Nie ma wątpliwości, mecz w Radomiu zapowiada się niezwykle interesująco. Wiele wskazuje na to, że obejrzy go nadkomplet publiczności. Podobnie jak w dwóch poprzednich spotkaniach faworytem meczu są rywale. Jeśli jednak Jadarowi znów uda się potwierdzić na parkiecie dominacje w lidze, w skuteczności zagrywki i przyjęciu – na parkiecie może być ciekawie. Oby tylko radomianie nie przegrali tego meczu w szatni.


Sebastian Pęcherz – przyjmujący Jadaru

To może banalne określenie, odrzucić rywala od siatki, ale jest to jedyny sposób by powstrzymać AZS Olsztyn. Wiele w tym meczu zależeć będzie również od środkowych. Aby odnieść sukces warto powalczyć o każdą piłkę od pierwszej do ostatniej akcji. Wierzę, że będzie to ciekawe widowisko i w to, że kibice dopingiem pomogą nam w tym trudnym pojedynku.

Autor: Jacek Bednarczyk

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved