Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wypowiedzi po meczu AZS Politechniki Warszawskiej z Delectą

Wypowiedzi po meczu AZS Politechniki Warszawskiej z Delectą

"Inżynierowie" z Warszawy w 13. kolejce PLS pokonali po tie-breaku Delectę Bydgoszcz. Po spotkaniu obaj trenerzy byli bardzo zadowoleni z postawy swoich podopiecznych.

Edward Skorek (trener AZS Politechnika Warszawska): – Równie dobrze zamiast wyniku 3:2, mecz mógł skończyć się w trzech setach. W trzecim secie przy stanie 24:22 nie wykorzystaliśmy piłki setowej, którą mieliśmy w górze – taki jest sport i na to nie możemy nic poradzić. Przeciwnik dogonił nas bardzo trudną zagrywką, żałuję iż chłopcy bardziej nie powalczyli w tej trzeciej partii, gdyż naprawdę mogliśmy ten mecz wygrać 3:0. Naszą największą bolączką są kontuzje. Co chwila ktoś wypada ze składu, jednak mam nadzieję, że już wkrótce zagramy w optymalnym składzie. Dlatego tym bardziej chłopcom należą się gratulacje, za to, że mimo strat jakie mamy w drużynie, zawsze walczą do końca.

Wiesław Popik (trener Delecta Bydgoszcz): – Gratuluję trenerowi Skorkowi zwycięstwa, w pełni zrewanżował się nam za porażkę w Bydgoszczy. Bardzo się cieszę, że udało się nam zdobyć jeden punkt na tak ciężkim terenie jakim jest Warszawa. Mogliśmy pokusić się o coś więcej, jednak w naszej sytuacji dobry jest i jeden punkt zdobyty na wyjeździe. W pierwszym secie prowadziliśmy już 16:10, jednak gospodarze mieli serię bardzo dobrych zagrywek, po czym przeważyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść.



Tomasz Borczyński (kapitan Delecta Bydgoszcz): – Cieszę się że w meczach z Politechniką w sumie udało się nam zdobyć cztery punkty – trzy u nas i jeden tutaj w Warszawie. Myślami jesteśmy już przy bardzo ważnym meczu z Gwardią Wrocław, od tego meczu będzie bardzo dużo zależało, jednak uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani.

Piotr Szulc (kapitan AZS Politechnika Warszawska): – Delecta, która wzmocniła się Stanisławem Pieczonką jest zupełnie innym zespołem, od tego jaki grał w pierwszej rundzie PLS. Wiele zależało od pierwszego seta, którego wygraliśmy dość szczęśliwie po serii zagrywek Radka Rybaka. Szkoda trzeciego seta, przegranego na przewagi. Mięliśmy piłkę setową, której nie skończyliśmy – trudno, jednak najważniejsze, że udało się nam po raz kolejny wygrać tie-breaka, to świadczy o dużym morale naszej drużyny.

Marcin Malicki (środkowy AZS Politechnika Warszawska): – Spotkanie było bardzo nerwowe, jednak udało się nam wygrać. Chłopcy pokazali, że w pozostałych meczach będziemy wygrywać, a nie jak niektórzy uważają, iż będziemy skazani na porażkę. Szkoda trochę jednego punktu, jednak przed sobą mamy jeszcze pięć spotkać w PLS, także jestem dobrej myśli, nie powinno być źle.

Pavel Chudik (rozgrywający AZS Politechnika Warszawska): – Trochę jest żal jednego punktu, jednak najważniejsze jest to, że znowu wygraliśmy i dwa punkty w meczu z Delectą bardzo mnie cieszą, tym bardziej, iż bydgoszczanie zapowiadali, że przyjeżdżają do nas po trzy punkty. Dzisiaj bardzo słabo wychodziła nam gra skrzydłami i na bloku. Bydgoszczanie bardzo dobrze zagrywali, przez co nie byliśmy w stanie zatrzymać ani Janczaka ani Kocika.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved