Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jaka będzie reprezentacja Marco Bonitty?

Jaka będzie reprezentacja Marco Bonitty?

Trening to nie miejsce dla demokracji. Gdy zaczyna się praca, kończą się dyskusje - takie oto motto zamieścił na swojej stronie internetowej Marco Bonitta. Ten 43-letni szkoleniowiec dzisiaj zostanie oficjalnie ogłoszony nowym selekcjonerem polskich siatkarek.

Kat, szaleniec, geniusz, generał, przywódca… Określenia dotyczące Włocha Marco Bonitty można mnożyć niemal bez końca… Szkoleniowiec ma na swoim koncie mistrzostwo świata (w 2002), wicemistrzostwo Europy (2001), mistrzostwo Włoch (1998 i 1999), triumf w Lidze Mistrzyń (1999, 2000) i w Pucharze Włoch (1998) – to najkrótsza charakterystyka jednego z najbardziej utytułowanych trenerów świata. Zawsze przy takiej okazji uwielbiam porównania (chociaż to bardzo trudne) z piłką nożną. Zatrudnienie Bonitty w naszym kraju można porównać do angażu Marcello Lippiego w futbolowej reprezentacji Polski!

Kiedy Bonitta w poniedziałkowy wieczór przedstawił działaczom Polskiego Związku Piłki Siatkowej multimedialną prezentację, ta wprowadziła ich w zdumienie. – Dawno nie widziałem tak doskonale przygotowanego człowieka – przyznał prezes PZPS, Mirosław Przedpełski. – Zaprezentował się z całej trójki najlepiej.



Włoski trener z dużym luzem odpowiadał na pytania ze strony szefów siatkarskiej centrali. Szybko porozumiał się również w sprawie wynagrodzenia. Jego atutem jest także to, że będzie mógł szybciej niż jego rywale (a zwłaszcza Alessandro Chiappini) podjąć pracę. A nie trzeba nikogo przekonywać, że obecnie reprezentacja jest w rozsypce i potrzebne są natychmiastowe decyzje.

Bonitta przez cztery ostatnie lata pracował z kadrą włoskich siatkarek. Nieoczekiwanie, tuż przed japońskimi mistrzostwami świata, działacze miejscowej federacji wyrzucili go z posady. Na usta ciśnie się porównanie tej sytuacji z odejściem Andrzeja Niemczyka z pracy ze „Złotkami”. Okazało się, że Bonittę tak naprawdę zwolniły same… siatkarki. – Nie mogłyśmy już z nim wytrzymać – żaliły się we włoskiej prasie. – Koszarował nas na długie tygodnie na zgrupowaniach, nie mogłyśmy się spotykać z rodzinami, zabierał nam nawet telefony komórkowe.

Włoch nie od dzisiaj jest nazywany „europejskim Chińczykiem”. Skąd taki przydomek? Bonitta uwielbia metody szkoleniowe, które stosuje się właśnie za Wielkim Murem. Posłuszeństwo, posłuszeństwo i jeszcze raz posłuszeństwo – to wymagania włoskiego trenera. Czy polskie siatkarki potrafią się do nich przystosować?

Polki do tej pory radziły sobie z Włoszkami i Rosjankami, ale przegrywały z Chinkami, Kubankami i Brazylijkami. Gdy prowadziłem Włoszki, wygrywaliśmy z tymi ekipami. Wiem, jak to zrobić, by Polki zwyciężały i te potęgi – stwierdził kilka tygodni temu w wywiadzie dla „Super Expressu” włoski szkoleniowiec.

W jaki sposób Bonitta chce osiągnąć sukces? Przede wszystkim widzi w swoim sztabie szkoleniowym miejsce dla Magdaleny Śliwy. Obecna rozgrywająca Wisły Kraków miałaby pełnić funkcję trenera-asystenta (podobnie jak Alojzy Świderek w męskiej kadrze), no i oczywiście w razie potrzeby tłumacza. Liczy na powrót do kadry Małgorzaty Glinki-Mogentale, ale nie na zasadach „hobbystycznych”, lecz przy pełnym zaangażowaniu. W samych superlatywach wypowiada się również o Katarzynie Skowrońskiej-Dolacie i Annie Barańskiej. – Macie wielki potencjał – podkreśla na każdym kroku. – W waszej lidze można znaleźć wiele świetnych zawodniczek.

Polscy kibice pamiętają zachowanie Bonitty z meczu finałowego mistrzostw Europy w 2005 roku. Szkoleniowiec włoskich reprezentantek miał wielkie pretensje do sędziów i nie chciał pogratulować polskim zawodniczkom. Teraz będzie miał możliwość „odkupienia win”. Jeżeli zdobędzie za kilka miesięcy trzecie mistrzostwo Europy z rzędu dla naszego kraju (a to jeden z jego głównych celów), to już nikt nie będzie mu wypominał niestosownego zachowania sprzed dwóch lat.

Autor: Marek Bobakowski – Sport

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved