Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Mariusz Wlazły i działacze PZPS-u szukają kompromisu

Mariusz Wlazły i działacze PZPS-u szukają kompromisu

Mariusz Wlazły ma szlaban na występy w polskiej reprezentacji do końca 2007 roku. Nieoficjalnie działacze PZPS przyznają, że jeśli tylko „Mariusz zrozumie swój błąd”, to może jeszcze wrócić do kadry narodowej. Nawet w obecnym sezonie.

Jeśli miałoby to nastąpić, Mariusz Wlazły powinien zagrać w Lidze Światowej. To z kolei oznaczałoby rezygnację z jego żądań urlopowych. Przypomnijmy, atakujący reprezentacji Polski chciał dostać miesiąc wolnego po zakończeniu rozgrywek ligowych i wrócić do kadry dopiero na czas ewentualnej gry w turnieju finałowym LŚ.

Na tak postawione warunki, i to za pośrednictwem prasy, żaden trener nie wyraziłby zgody – mówi jeden z wysoko postawionych działaczy PZPS, pragnący zachować anonimowość (jak wszyscy nasi rozmówcy w tej sprawie). – Oczywiście Raul mógł poczekać z decyzją kilka dni. Mógł spotkać się z Mariuszem po niedzieli. Znacie go jednak. To południowiec, jak tylko przyleciał z Argentyny, od razu chciał rozmawiać z Mariuszem. Po pierwszym niepowodzeniu, gdy Wlazły wykręcił się przygotowaniami do meczu Skry z AZS Olsztyn, wkurzył się i było „pozamiatane” – mówi rozmówca.



Mariusz oczywiście głupio postąpił, rozmawiając z Raulem przez prasę. Jednak w zeszłym roku Lozano obiecał mu dłuższy urlop, a później nic z tego nie wyszło. Na dodatek Mariusz jest w konflikcie z trenerem Alojzym Świderkiem. Rok temu z tego powodu o mało nie wyjechał ze zgrupowania kadry. To dlatego Mariusz nie odbierał telefonów od Alka i nie chciał, by to drugi trener kadry był tłumaczem na spotkaniu z Lozano – mówi nam inny z siatkarskich prominentów.

Ale do Mariusza dzwonił też Piotr Boruch (kierownik reprezentacji) i też nie było odzewu – dodaje inny.

Wlazły już 12 lutego przekazał PZPS rezygnację z gry w Lidze Światowej. Wczoraj, już po nieoficjalnych informacjach o zawieszeniu, nadesłał kolejne pismo do związku, datowane na 25 lutego.

Szuka w nim możliwości powrotu do kadry, twierdzi, że zawsze uważał występy w reprezentacji za zaszczyt. To pismo będziemy jeszcze rozpatrywać, w środę sprawa Wlazłego zostanie omówiona na posiedzeniu Zarządu PZPS – wyjaśnia prezes PZPS Mirosław Przedpełski.

Na pewno nigdy nie powiedziałem, że nie chcę grać w kadrze i nikogo nie stawiałem pod ścianą ani nie szantażowałem. Ja tylko prosiłem o uzyskanie zwolnienia z pierwszej części przygotowań reprezentacji, ze względu na mój stan zdrowia. To jest powód, który zmusił mnie do prośby o urlop. Nie chciałem przekonywać trenera, że biała kartka jest czarna, tylko chciałem, aby się ze mną spotkał i mnie wysłuchał, bez względu na jego końcową opinię. Chciałem tylko porozmawiać… – mówi Mariusz Wlazły. – W najbliższych dniach najprawdopodobniej będzie zwołana w Bełchatowie konferencja prasowa – moja i klubu. Wtedy zaprezentujemy dokładne stanowisko. Proszę o kilka dni cierpliwości.

źródło: Sport, Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved