Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Sensacja w Bydgoszczy

PLS: Sensacja w Bydgoszczy

12. kolejka PLS była pełna sensacji oraz niespodzianek. Sprawcą kolejnej zostali w niedzielę siatkarze Chemika Delecty Bydgoszcz, którzy wygrali z akademikami z Częstochowy 3:1.

Trzy tysiące widzów w hali Łuczniczka na stojąco oglądało, jak beniaminek z Bydgoszczy pogrąża w rozpaczy jednego z gigantów polskiej ekstraklasy. Końcówka czwartej partii była fascynującym widowiskiem dla kibiców Delekty. Bydgoszczanie pokazali rzecz niebywałą w męskiej siatkówce, zdobywając osiem punktów z rzędu. Tę wspaniałą serię rozpoczął atakiem ze środka Adam Nowik, a potem częstochowianie zatrzymali się na bydgoskiej ścianie. Warto to dokładnie opisać, bo widowisko było niespotykane.

Delecta podwyższyła prowadzenie na 19:16, zatrzymując potrójnym blokiem atak z drugiej linii najlepszego we Wkręt-Mecie Krzysztofa Gierczyńskiego, 20:16 – Krzysztof Kocik blokuje Brooke’a Billingsa 21:16 – Riley Salmon uderza w aut; 22:16 – Salmon zatrzymany na lewym skrzydle blokiem przez Nowika i Krzysztofa Janczaka 23:16 – zdenerwowany Salmon atakuje w antenkę; 24:16 – Nowik blokuje Gierczyńskiego; 25:16 – całkowicie zdeprymowany Billings atakuje daleko w aut. Wielką zasługę w tej świetnej serii ma zagrywający w tym fragmencie Artur Hoffmann, który popisał się stalowymi nerwami i nie zwalniał ręki przy uderzeniu.



Bydgoszcz zagrała z większą determinacją. My natomiast przegrywamy już drugie spotkanie z zespołem, z którym teoretycznie nie powinniśmy mieć kłopotów. Nie mam odpowiedzi, z czego to wynika – powiedział po spotkaniu Gierczyński. Słabym usprawiedliwieniem może być nieobecność Phila Eathertona i Marcina WikiEatherton ma kontuzję ścięgna Achillesa, a Wice lekarz zakazał skakania przez tydzień – wyjaśnił nieobecność swych podstawowych siatkarzy trener Wkręt-Metu Arie Brokking.

Bez względu jednak na osłabienie częstochowian, bydgoska drużyna zasłużyła na zwycięstwo. Rozegrała najlepszy mecz w PLS. Dużym wzmocnieniem okazuje się przyjście Stanisława Pieczonki. – Od razu mamy lepszy atak i przyjęcie zagrywki też działa lepiej – szkoleniowiec gospodarzy Wiesław Popik chwalił zawodnika, który zastąpił w składzie Stanislava Vartovnika. – Jako zespół zagraliśmy bardzo dobrze i to było najważniejsze. Z każdego skrzydła atakowaliśmy skutecznie. Poza tym znaliśmy niekorzystny dla nas wynik z Radomia i trzeba było nam punktów bardzo, bardzo – cieszył się po swoim debiucie w Łuczniczce Pieczonka.

W dwóch pierwszych wyrównanych setach zdecydowały ich końcówki. W pierwszym z nich rozstrzygający był serwis Pieczonki, którego nie odebrał Piotr Gacek (24:22), a ostatni atak zakończył udanie Kamil Kacprzak. W drugim, przy stanie 23:23, udanie zaatakował Janczak, a w kolejnej akcji piłką w antenkę trafił Michał Żuk. Teraz bydgoszczan, którzy marzą o awansie do czołowej ósemki PLS, czekają dwa szalenie ważne mecze. W środę jadą do Warszawy, a w piątek goszczą Gwardię Wrocław.

Delecta Bydgoszcz – AZS Częstochowa 3:1

(25:22, 25:23, 16:25, 25:16)

Składy:

Delecta: Hoffmann, Kaźmierczak, Kocik, Janczak, Nowik, Pieczonka, Kwasowski (libero) oraz Olichwer, Kacprzak, Matusiak, Grant, Borczyński

Wkręt-Met: Stelmach, Szczerbaniuk, Gierczyński, Billings, Gawryszewski, Salmon, Gacek (libero) oraz Woicki, Patucha, Żuk, Nowakowski

Zobacz również:

Wyniki 12. kolejki oraz tabela PLS

źródło: gazeta.pl, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved