Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Łatwe zwycięstwo Skry w meczu na szczycie

PLS: Łatwe zwycięstwo Skry w meczu na szczycie

BOT Skra Bełchatów bez większych problemów odniosła zwycięstwo nad PZU AZS-em Olsztyn. Bełchatowianie awansowali po tym meczu na pozycję lidera w Polskiej Lidze Siatkówki.

Lekko zaskoczeni byli bełchatowscy kibice, gdy gospodarze rozpoczęli spotkanie bez Wlazłego i Iwanowa w pierwszym składzie. W miejsce tego pierwszego Daniel Castellani powołał do gry Pawła Maciejewicza, a na środku za Bułgara pojawił się Radosław Wnuk. Jak się później okazało decyzja trenera był niezwykle trafna. Zarówno Wnuk jak i Maciejewicz wybrany później graczem meczu, rozegrali bardzo dobre spotkanie.

Już na początku meczu po atakach Maciejewicza i Wnuka Skra wyszła na prowadzenie 2:0. które utrzymywało się do połowy tej partii. Po pojedynczym bloku Dobrowolskiego na Papke bełchatowianie podwyższyli prowadzenie do stanu 12:9. Po nieporozumieniu w szeregach gospodarzy olsztynianie zdołali zniwelować straty do jednego punktu. Jednak po dwóch atutowych atakach gości Skra ponownie wyszła na trzypunktowe prowadzenie 17:14. Niedługi czas po tym ponownie w aut atakuje Możdżonek i Skra ma już cztery punkty przewagi – 19:15. Za nieudany atak środkowy olsztyńskiej drużyny rehabilituje się akcję później, gdy pojedynczym blokiem zatrzymuje środkowego Skry Bełchatów Janne Heikkinena. Podczas ratowania przechodzącej piłki Paweł Papke dotyka siatki i Skra prowadzi 21:17. Punktująca zagrywka Piotra Gruszki podwyższa prowadzenie miejscowych do 23:18. Jednak chwilę później atak z kontry tego gracza zostaje zatrzymany przez Tanika, który bardzo dobrze pracował w potrójnym olsztyńskim bloku. Ostatnia piłka należała do Wlazłego, który skutecznie zagrał z przechodzącej piłki. Skra wygrała pierwszą partię 25:19.



Bardzo podobny przebieg jak w secie pierwszym miała druga odsłona spotkania. Początek to wyrównana gra obydwu zespołów, choć tym razem dzięki skutecznej kontrze Bąkiewicza to Olsztyn prowadził jednym punktem. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny schodziły po autowym ataku Dana Lewisa i prowadzeniu gości 8:6.Po przerwie skutecznie zaatakował Maciejewicz a Paweł Papke posłał piłkę w aut, dzięki czemu Skra remisowała już 8:8. Od tego momentu bełchatowianie zaczęli grać jak natchnieni. Pojedynczy blok Gruszki na Taniku oraz jego atak z przechodzącej i sprytne zagranie między ręce blokujących dały prowadzenie gospodarzom 11:8. Do tego wszystkiego Dan Lewis zaserwował asa i było już 12:8 dla Skry. Po zagrywce w siatkę Pawła Papke drużyny schodziły na przerwę techniczną przy stanie 16:11 dla miejscowych. Gdy dochodzi do nieporozumienia w zespole Skry wykorzystuje to Papke atakując skutecznie z kontry i zmniejszając prowadzenie Skry do 18:15. Pod koniec seta na boisku ponownie pojawia się Wlazły z Nerojem. Ten pierwszy od razu pojedynczym blokiem zatrzymuje Ruciaka oraz kończy ostatni atak w tej partii, którą bełchatowianie wygrali 25:21.

Po bardzo dobrej akcji w bloku Radosława Wnuka i Pawła Maciejewicza Skra w trzeciej partii wyszła na prowadzenie 3:1. Olsztynianie jednak szybko straty odrobili. Po ataku w antenkę Gruszki było już 3:3, a po skutecznej kontrze Możdżonka Olsztyn wyszedł na prowadzenie 4:3. Po skutecznym pojedynczym bloku Dobrowolskiego na Taniku Skra wyrównała do stanu 6:6. Bardzo sprytnie jednak zagrał Paweł Zagubny kiwając w środek boiska i to olsztynianie znowu byli na prowadzeniu. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny schodziły po udanej kontrze Ruciaka i prowadzeniu gości 8:7. Gdy w polu zagrywki pojawił się Maciejewicz zespół z Olsztyna miał kłopoty z odbiorem i Gruszka wykorzystał przechodzącą piłkę i ponownie gospodarze wyszli na prowadzenie 10:9. Gdy chwilę później bełchatowski przyjmujący pojawia się na zagrywce libero olsztyńskiego zespołu nie daje sobie rady z mocnym serwisem reprezentanta Polski. Chwilę później po zagrywce Heikkinena kłopoty z przyjęciem mieli Tanik i Ruciak. Skra prowadziła już 14:11. Autowy atak Ruciaka i skuteczna kontra Lewisa dały bełchatowianom kolejne dwa punkty przewagi. Gdy przy ataku Tanik dotyka siatki Skra prowadzi już 19:13. Za Pawła Papke na boisku pojawia się Marcin Lubiejewski. Olsztynianie starali się jeszcze odrobić straty i odwrócić losy spotkania. Po kontrze Grzyba i asie serwisowym Tanika Olsztyn przegrywał już tylko trzema punktami 17:20. Bełchatowianie jednak niesieni wolą zwycięstwa w trzech setach nie spuszczali z tonu. Gdy Dan Lewis blokuje Lubiejewskiego jest już 23:19 dla gospodarzy. Ostatnie słowo także należało do tego Kanadyjczyka. Po jego ataku Skra wygrała trzeciego seta 25:21 i całe spotkanie 3:0.

Skra Bełchatów – PZU AZS Olsztyn 3:0

(25:19, 25:21, 25:21)

Składy:

BOT Skra: Dobrowolski, Heikkinen, Wnuk, Gruszka, Lewis, Macierewicz, Ignaczak (l) oraz Wlazły, Neroj

PZU AZS: Zagumny, Grzyb, Możdżonek, Bąkiewicz, Tanik, Lambourne (l) oraz Ruciak, Lubiejewski

Zobacz również:

Wyniki 12. kolejki oraz tabela PLS

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved