Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Planowe zwycięstwo BKS-u

LSK: Planowe zwycięstwo BKS-u

Poznańskim akademiczkom zapasu sił i umiejętności starczyło na sprawienie niespodzianki w pierwszym secie. Później na parkiecie dominował już BKS i to siatkarki z Bielska zapisały na swoim koncie kolejne punkty.

Choć poznańskie akademiczki rozegrały jeden z lepszych meczów w ostatnich tygodniach, nie były w stanie urwać rywalkom z Bielska-Białej choćby punktu. Siatkarki BKS-u udzieliły surowej lekcji w Poznaniu.

Początkowo wyglądało na to, że może być inaczej. Pierwszego seta poznanianki zagrały bowiem znakomicie i wygrały zasłużenie. W drużynie gości zupełnie bez formy była Anna Podolec, która do końca meczu grała już tragicznie. Poznanianki konsekwentnie ćwiczyły ją zagrywką, ale Podolec nie radziła sobie także w ataku. Trener Wiktor Krebok, od którego przyjścia do Bielska-Białej zaczęła się wspaniała passa tej drużyny (sześć kolejnych zwycięstw), musiał dokonać kilku zmian. Zmienił rozgrywającą – Słowaczka Monika Smak weszła za Milenę Sadurek, zdjął także Bułgarkę Rosticę Janewą. – Dostała kilka bloków i obron i straciła pewność siebie – uzasadniał.



Trener poznanianek Wojciech Lalek pole manewru miał dużo mniejsze, a ławkę rezerwowych – znacznie krótszą. – Zagrać jak równy z równym z takim rywalem jak Bielsko możemy tylko wtedy, gdy wspinamy się na wyżyny możliwości – mówił. – Dopóki działa nam przyjęcie, możemy wykorzystywać nasze atuty i rozgrywać piłkę jak nam wygodnie. Generalnie jednak w przyjęciu jesteśmy słabi.

W związku z tym AWF nie mógł zbyt często wykorzystywać swej najmocniejszej strony – gry środkiem w wykonaniu Julii Szeluchiny czy Karoliny Wiśniewskiej. Dobra obrona, z której słyną poznanianki, też często szła na marne. – Samą obroną punktów się nie zdobędzie. Zawodzimy w ataku – rozkładał ręce Lalek. – To nie jest jednak tak, że te siatkarki kiedyś grały lepiej, tylko teraz im się coś stało. One po prostu lepiej grać nie mogą. Dają z siebie wszystko, a niekiedy to za mało.

Aluprof z lepszym i bogatszym składem z czasem rozstrzygał mecz na swoją korzyść, choć jeszcze na początku drugiej partii ciężkie chwile przeżywała młoda, niezwykle utalentowana libero Paulina Maj, która grywa już w reprezentacji Polski (była np. na mistrzostwach świata w Japonii). Po zagrywkach Joanny Frąckowiak puściła dwa asy, ale w końcu poradziła sobie. To od Maj w dużej mierze zależało przyjęcie poznańskiej zagrywki – klucz do zwycięstwa. – Chcieliśmy zagrać odrzucający serwis, bo tylko to dawało nam szansę – nie krył Lalek. Wychodziło to do czasu.

W drugim secie bielszczanki zdobyły decydującą przewagę przy 18:19, w trzecim – przy 14:16. Najgorzej sytuacja wyglądała w czwartej partii, kiedy ryzykowna zagrywka AWF-u zakończyła się niepowodzeniem. Akademiczki mogły zyskać punkty, a straciły je po serwisach autowych czy w siatkę. Kolejne traciły po nieskończonych atakach, dających rywalkom kontry. Jana Hramyka wychodziła ze skóry, podobnie jak Joanna Frąckowiak, ale punktowały za rzadko.

Rezultaty w setach są łudzące – powiedział po spotkaniu trener BKS – Wiktor Krebok. Poznanianki zagrały bardzo ambitnie i walecznie, świadome celu jaki chcą osiągnąć. Trzeba było dużego wysiłku, aby tutaj wygrać. Staraliśmy się cały czas, mimo początkowych niepowodzeń, nacierać do przodu. W końcu udało się – z nieskrywanym zadowoleniem skwitował Krebok.

AZS AWF Poznań – BKS Aluprof Bielsko – Biała 1:3

(25:19, 19:25, 19:25, 15:25)

Składy zespołów:

AZS AWF: Archangielska, Szełuchina, Wiśniewska, Cieśla, Hramyka, Frąckowiak oraz Styskal (libero), Wellna, Żalińska, Ordak, Czerwińska

BKS: Sadurek, Kucharska, Studzienna, Podolec, Janewa, Staniucha oraz Maj (libero), Jaszewska, Wojtowicz

Zobacz również:

Wyniki 13. kolejki oraz tabela LSK

źródło: gazeta.pl, sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved