Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Drzyzga: Problemem Wlazłego jest Skra

Wojciech Drzyzga: Problemem Wlazłego jest Skra

Problem Mariusza Wlazłego nie dotyczy tylko kadry narodowej... Dotyczy przede wszystkim Skry Bełchatów - twierdzi Wojciech Drzyzga, który jak mało kto w naszym kraju potrafi celnie i ciekawie opisać siatkarską rzeczywistość.

Jedni go uwielbiają, inni nienawidzą, ale taka już dola komentatora. W jaki sposób były asystent selekcjonera reprezentacji kraju tłumaczy sytuację wokół Mariusza Wlazłego?

Nie wygląda to najlepiej – rozpoczął Drzyzga. – Mariusz nie powinien takich rzeczy załatwiać poprzez media. Nie tędy droga. Mam nadzieję, że Raul Lozano całą tę sprawę wyjaśni.



Argentyński szkoleniowiec należy do nerwowych ludzi. Jak może zareagować?

Wojciech Drzyzga: No właśnie… Też się tego boję. Nie wiem, czy Mariusz „nie przegiął” piorąc brudy w mediach! Przecież naraził się nie tylko selekcjonerowi, ale również kolegom z reprezentacji. Co mają powiedzieć Sebastian Świderski, Paweł Zagumny i Piotrek Gruszka, którzy grają w kadrze już 10 lat? I jakoś nigdy nie narzekają. Czy oni zrozumieją zachowanie swojego młodszego kolegi?

Pana zdaniem Wlazły nie ma prawa do odpoczynku?

Źle postawione pytanie.

Dlaczego?

Powinniśmy raczej zastanowić się nad przyczynami takiego stanu zdrowia Mariusza, a nie od razu wysyłać go na urlop. Zresztą, problem Wlazłego nie dotyczy tylko kadry narodowej. Dotyczy przede wszystkim Skry Bełchatów! Przecież aktualny mistrz Polski gra praktycznie co trzy dni. Nie wiem, czy młody atakujący wytrzyma takie tempo. Do końca rozgrywek ligowych jeszcze daleko. A z drugiej strony Skra bez Wlazłego, to już nie ta sama drużyna. Nie można więc czekać na odpoczynek podczas Ligi Światowej. Trzeba działać teraz.

Od kilku miesięcy najlepsi specjaliści badają atakującego bełchatowian.

Tutaj znowu pokładam nadzieję w Lozano. Być może przyjedzie, porozmawia z siatkarzem i znajdzie mu doskonałego specjalistę we Włoszech. Najwidoczniej polscy lekarze nie potrafią pomóc Wlazłemu. Przypomina mi się sytuacja sprzed kilkunastu miesięcy z Michałem Bąkiewiczem w roli głównej. Przypomnę, że dopiero wizyta w słonecznej Italii mu pomogła.

A może Wlazły ma za małe doświadczenie i nie potrafi reagować na zmiany zachodzące w jego organizmie?

Też o tym pomyślałem. Być może jest tak, że nikt nie potrafi zalecić siatkarzowi odpowiedniej diety, nikt mu nie doradził jak szybko regenerować siły, w jaki sposób najlepiej wypoczywać, itp. To szczegóły, ale ważne.

Nie gra Wlazły, nie gra Skra…

Dokładnie tak. Jeżeli najlepszy atakujący zespołu ma skuteczność równą 30 procent, wówczas spotkanie nie może się dobrze skończyć. Mariusz gra ostatnio na skandalicznym poziomie w ataku. I to jest główny problem bełchatowskiego klubu.

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved