Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > LSK: Stal gra „o życie”

LSK: Stal gra „o życie”

Po serii spotkań z rywalami z czołówki tabeli siatkarki mieleckiej Stali rozpoczynają walkę z ligowymi sąsiadami. Na początek mielczanki zmierzą się z Gwardią Wrocław.

O wadze tego wydarzenia nikomu w Mielcu nie trzeba przypominać. Wszyscy doskonale wiedzą, że mecz z gwardzistkami jest jednym ze spotkań „o być albo nie być” mieleckiej drużyny. Mimo że wszyscy mają w pamięci historię z kilku ostatnich sezonów, kiedy to z pojedynków obydwu drużyn zwykle zwycięsko wychodziły wrocławianki, o takim scenariuszu nikt w mieleckim obozie nie chce słyszeć. Liczy się tylko zwycięstwo, i to najlepiej za trzy punkty. – Każdy wie, o jaką stawkę toczy się gra – mówi Jacek Wiśniewski, trener Stali. Jednak po ostatnich niepowodzeniach mielczanek atmosfera w drużynie nie jest najlepsza. Aby odbudować formę i móc spokojnie przygotować się do tak ważnego pojedynku, „stalówki” wybrały się na kilkudniowe zgrupowanie do Kielnarowej. – Po ostatnich pięciu przegranych meczach zespół znalazł się w psychicznym dole. Ja zresztą też. Dziewczyny muszą na powrót uwierzyć we własne możliwości, w to, że można wygrywać – tłumaczy mielecki szkoleniowiec.

Przełamania słabej passy na Podkarpaciu szukać będzie również ekipa Gwardii, która w ostatnich ośmiu spotkaniach zdołała ugrać zaledwie dwa punkty. Wrocławianki przegrywają mecz za meczem, nie zdobywając punktów nawet z tymi drużynami, które są głównymi rywalami Gwardii w walce o utrzymanie. Dlatego też zespół z Dolnego Śląska do niedzielnej potyczki ze Stalą podejdzie niezwykle zmotywowany.



W ich ostatnim spotkaniu we Wrocławiu górą były gospodynie, które dość pewnie zwyciężyły 3:1. Rozczarowania tym wynikiem nie kryły mieleckie siatkarki. – Dałyśmy plamę, i to na całego – mówiła rozgrywająca Stali Karolina Olczyk. Okazja do zmazania tej plamy pojawi się już w niedzielę. W porównaniu z tamtym spotkaniem to najbliższe oba zespoły rozpoczną w nieco osłabionych składach. W szeregach Gwardii zabraknie Bogumiły Barańskiej, która we Wrocławiu mocno dawała się we znaki mielczankom. W składzie gospodyń mieleccy kibice nie zobaczą kapitan Magdaleny Kobieli, która przechodzi rehabilitację po operacji kolana. Niepewny jest także występ libero Katarzyny Ząbek, która tydzień temu nie zagrała w spotkaniu w Bielsku-Białej z powodu kontuzji kręgosłupa.

Z perspektywy aktualnej ligowej pozycji obu drużyn ich najbliższy pojedynek urósł do rangi meczu o „sześć punktów”, a taka presja żadnej z ekip na pewno nie służy. W lepszej sytuacji wydają się mielczanki, bo to one będą gospodyniami tego meczu. Będą mogły także udowodnić zarówno sobie, jak i swoim kibicom, że potrafią wygrywać. Za gwardzistkami przemawia korzystny bilans pojedynków ze Stalą w ostatnich kilku sezonach.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved