Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jastrzębski Węgiel faworytem w Radomiu

Jastrzębski Węgiel faworytem w Radomiu

Gdyby siatkarze radomskiego Jadaru pokonali Jastrzębski Węgiel, to byłoby sensacyjne wydarzenie. Faworytem sobotniego spotkania w Radomiu są jednak zawodnicy gości.

Za wicemistrzami Polski przemawia wszystko. Znane nazwiska, osiągnięcia, duże pieniądze, inny cel w lidze, i co najważniejsze większy potencjał sportowy. Żaden z tych elementów nie gwarantuje jednak z góry sukcesu, i to właśnie sprawia, że beniaminek z Radomia przed własną publicznością nie jest bez szans w meczu z Jastrzębskim Węglem.

Sobotni rywal Jadaru w tegorocznym sezonie nie błyszczy. Na dziewięć rozegranych spotkań przegrał ze Skrą Bełchatów 2:3, PZU AZS Olsztyn 1:3, i zupełnie nieoczekiwanie – bo we własnej hali – z nieobliczalną Resovią Rzeszów 0:3. Odpadł też w ćwierćfinale z rywalizacji o Puchar CEV. Porażki nadszarpnęły nieco opinię o wyjątkowej sile drużyny naszpikowanej reprezentantami kraju, ale w niczym nie ujmuje to jej klasy. Zespół z Jastrzębia jest bardzo silny, w meczu z Jadarem siatkarze zrobią więc wszystko, by zatrzeć nie najlepsze wrażenie jakie ostatnio sprawiali. – Ten zespół stworzono, aby wygrywał. Walczymy o mistrzostwo, Jadar o ligowy byt. Myślę, że mecz będzie zacięty, a każdy z nas ma świadomość, o co gra – powiedział doskonale znany z występów w Czarnych Radom Jakub Bednaruk.



Do Radomia goście przyjadą w najsilniejszym składzie, z trzema wicemistrzami świata atakującym – Grzegorzem Szymańskim oraz środkowymi bloku – Danielem Plińskim i Łukaszem Kadziewiczem. Ten pierwszy jest liderem klasyfikacji najlepiej punktujących zawodników ligi. Obaj środkowi z pewnością mogli by grać lepiej, ale w końcu nie są cyborgami, a ich organizmy muszą kiedyś odreagować zmęczenie.

Wydaje się, że trener Ryszard Bosek największy problem ma z rozegraniem. Okazuje się, że doświadczony Bułgar Nikolaj Iwanow nie zawsze potrafi umiejętnie poprowadzić grę zespołu. Jeśli mu nie idzie na parkiet wchodzi Bedanaruk, który nie raz już udowodnił, że można na niego liczyć.

Po wygranej Jadaru z Gwardią Wrocław w zespole radomskim zapanował dobry klimat. Niestety, szybko zburzyły go niepokojące informacje o kontuzjach. O ile uraz Grzegorza Kokocińskiego odniesiony jeszcze we Wrocławiu okazał się niegroźny, tak złamany palec u nogi wyeliminował z gry będącego ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji – Marcina Kocika. W tej sytuacji na przyjęciu zagrają Sebastian Pęcherz i Maciej Pawliński, a w rezerwie zobaczymy juniora – Damiana Słomkę.

W ostatnim ligowym meczu radomianie pokazali walory, jakich w tym zespole trudno było się doszukać od początku sezonu: determinację, spokój w grze, skuteczność w ataku i bloku oraz bardzo trudną zagrywkę. W siatkówce to wystarczająco dużo elementów, by można było realnie myśleć o sukcesie.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved