Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Chcą przełamać kompleks Gwardii

Chcą przełamać kompleks Gwardii

- Nie widzę innej możliwości jak tylko zdobycie przez nas trzech punktów - zapowiada przed dzisiejszym meczem z wrocławską Gwardią, trener Asseco Resovia Rzeszów, Jan Such.

Po raz kolejny spotkanie resoviaków na żywo pokaże TV4. Tym razem widzowie w całej Polsce będą mogli zobaczyć rywalizację podopiecznych trenera Jana Sucha z wrocławską Gwardią. Dlaczego? Być może powodem takiego wyboru jest to, że ostatnie cztery spotkania tych drużyn w Rzeszowie kończyły się po tie-breakach. Niestety, wszystkie wygrywali goście. – My za to zwyciężaliśmy u nich. Teraz trzeba jednak to przełamać – mówi trener Such. – Musimy podejść spokojnie do tego meczu, bo ostatnio była bardzo duża presja na zespół i widać, że chłopcy są zmęczeni psychicznie. Potrzeba nam tego zwycięstwa, żeby się odbudować i móc walczyć dalej – dodaje.

Najbliższe cztery spotkania (z Gwardią, Jadarem Radom, Mostostalem Kędzierzyn-Koźle i Delectą Bydgoszcz) zadecydują o tym, czy rzeszowski zespół stać będzie jeszcze na walkę o zajęcie jednego z czterech pierwszych miejsc po fazie zasadniczej. – Musimy w nich wywalczyć co najmniej 11 punktów. Jeśli się uda, będziemy mogli nadal walczyć o czwórkę – twierdzi rzeszowski szkoleniowiec. Pierwszym krokiem ma być zwycięstwo za trzy punkty z wrocławianami. – Musimy podejść do meczu mocno skoncentrowani. Gwardia nie ma nic do stracenia, a my nie możemy dać im się rozkręcić. Jakbyśmy przegrali seta czy dwa, zaczęłaby się u nas nerwówka – mówi trener Such.



Gwardia to zespół nieobliczalny i grający bardzo nierówno. Wrocławianie potrafili pokonać u siebie Politechnikę Warszawską 3:2, by w następnym spotkaniu dać się niemal zdemolować Jadarowi Radom. Ta porażka może mieć ogromne znaczenie dla gości piątkowego spotkania, bowiem właśnie z radomianami walczą oni o miejsce w play-off. Po takiej porażce wrocławianie będą więc chcieli wyrwać jakieś punkty Resovii.

Chcemy pokazać, że w Warszawie to był wypadek przy pracy – zapowiada trener Such. – Będziemy analizowali, dlaczego nie udało się nam zatrzymać w ataku Radka Rybaka – dodaje rzeszowski szkoleniowiec. Podobną funkcję jak Rybak w Warszawie pełni w Gwardii młody Bartosz Janeczek. – Myślę, że powinno być nam łatwiej wyłączyć go z gry. Jest młodszy i nie ma tyle doświadczenia co Rybak – twierdzi Such, który mimo iż w piątek będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników, będzie musiał dwóch z nich nieco oszczędzać. – Są lekkie urazy, Wojtek Gradowski ma problem z kręgosłupem, a Piotrek Łuka jest przemęczony. Dlatego zaczniemy mecz dwójką obcokrajowców na przyjęciu [Norweg Geir Eithun i Czech Karel Kvasnićka – przyp. red.] – wyjaśnia trener Resovii. – Na zmiany gotowy będzie Tomek Kamuda, którego przestawiłem na atak. Ważne będzie jednak, żeby do gry włączył się środek i tu jest zadanie dla Grześka Pilarza – zakończył Such.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved