Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sponsorów interesuje pierwsza czwórka

Sponsorów interesuje pierwsza czwórka

- Mieliśmy ciężko trenować w tym tygodniu, ale zmieniamy cykl. Nadal próbujemy walczyć o czwórkę. Dopiero jak nie będzie na nią szans, to zaczniemy przygotowywać się do play-off - zdradza plany szkoleniowe Resovii Jan Such.

Rzeszowianie, którzy są rewelacją tegorocznych rozgrywek, w ostatniej kolejce przegrali w Warszawie z Politechniką 2:3, mimo iż prowadzili już w tym meczu 2:0. Trzy punkty były więc na wyciągnięcie ręki, ale ostatecznie Resovia zainkasowała tylko jedno oczko. – Zagraliśmy źle. Zresztą w Warszawie nigdy nie grało się nam dobrze. Ta sala nam po prostu nie leży. Nie wyszło nam, przegrałem ja i mój zespół – ocenia trener Jan Such. – Ja do tej porażki podchodzę jednak spokojnie. Warszawa wciąż ma większy potencjał od nas. Wiadomo, że wszyscy chcieliby zwycięstw. Kibicom apetyty wzrosły i od razu mieliby ochotę nawet na mistrzostwo Polski – dodaje.

Rzeszowianie po raz kolejny popełnili zbyt dużą ilość błędów. Oddali rywalom 17 punktów z przyjęcia, 19 po błędach w ataku i 22 po zepsutych zagrywkach. – Paradoksalnie mieliśmy lepsze przyjęcie i atak, ale zadecydowały właśnie błędy. Przy takiej ich ilości nie można wygrywać. Dodatkowo swojego dnia nie mieli też środkowi – analizuje rzeszowski szkoleniowiec.



Porażka w Warszawie spowodowała, że resoviacy spadli na czwarte miejsce w tabeli i obecnie tracą do Wkręt-Metu Częstochowa dwa punkty. Mimo to nadal nie zaprzestają walki o pierwszą czwórkę. – Mieliśmy ciężko trenować, ale zmieniamy założenia. Przez najbliższe dwa tygodnie będzie spokojniej, bo zawodnicy są trochę przemęczeni, a my nadal chcemy walczyć o czwórkę. Dopiero jak nie będzie na nią szans, zaczniemy się przygotowywać do play-off i wtedy na spokojnie podejdziemy do trzech ostatnich spotkań – mówi trener Such. – Kilka dni odpoczynku dostaną Wojtek Gradowski i Piotr Łuka, którzy narzekają na drobne urazy. Nie jest to jednak nic poważnego, tylko sprawy przeciążeniowe – dodaje. Na wszelki wypadek na przyjęcie zostanie jednak przestawiony Tomasz Kamuda. – Będzie trenował także na tej pozycji, bo w Warszawie zabrakło nam właśnie lewego skrzydła – twierdzi Such.

W tej chwili pewniakiem na pozycję przyjęcia wydaje się Norweg Geir Eithun. – W piątek z Gwardią wyjdzie w szóstce, bo bardzo dobrze gra w ataku. Słabiej nieco w przyjęciu, ale ci gracze, którzy mieli być w tym elemencie pewniakami, nie sprawują się rewelacyjnie, a on zasłużył sobie na więcej zaufania – wyjaśnia rzeszowski szkoleniowiec.

Dobra gra Resovii znów zaprocentowała kolejnymi telewizyjnymi relacjami z ich meczów. W marcu rzeszowianie dwukrotnie zagoszczą na ekranach. 17 marca o godzinie 15 TV4 pokaże spotkanie resoviaków ze Skrą w Bełchatowie, a cztery dni później na antenie Polsat Sport będzie można zobaczyć mecz Resovii z Jastrzębskim Węglem (godz. 18). – Ja bym już wolał, żeby telewizja dała nam trochę spokoju. Chcielibyśmy się wyciszyć i spokojnie pracować, bo pompowanie atmosfery nam nie pomaga. Chłopcy przy telewizji grają po prostu słabiej – zauważa trener Such.

Mimo iż obecny sezon jeszcze w pełni, działacze Resovii myślą już o kolejnych rozgrywkach. Trener Such miał przygotować zarys zespołu na kolejny rok. – Sponsorów interesuje zespół, który będzie w czwórce. Przed meczem w Warszawie rozmawiałem z chłopakami, że rewolucji nie będzie. Do tej pory tak budowaliśmy zespół. I właśnie zgraniem, bez gwiazd, gramy dobrze – mówi rzeszowski szkoleniowiec. – Będzie jedno albo dwa wzmocnienia, ale muszą to być gwiazdy – dodaje. Na konkrety na razie jednak za wcześnie. Nie wiadomo też, czy będzie to zaciąg krajowy czy zagraniczny. – W tej chwili mamy już trzech obcokrajowców, a do końca nie wiadomo, kto zostanie, a kto odejdzie. Zawodnicy muszą pracować na moje zaufanie. Wielkich zmian nie potrzebujemy, bo przecież już teraz ocieramy się o czwórkę – zakończył trener Such.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved