Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Magdalena Śliwa: Siatkówka jest całym moim życiem

Magdalena Śliwa: Siatkówka jest całym moim życiem

fot. archiwum

- To nowe doświadczenie, które daje mi wiele frajdy. Codziennie uczę się nowych rzeczy od tak świetnego nauczyciela jakim jest bez wątpienia Ryszard Litwin - mówi o roli drugiego trenera w krakowskiej Wiśle Magdalena Śliwa.

Czy Wisła Kraków jest „skazana” na awans do Ligi Siatkówki Kobiet?

 

Po dotychczasowych spotkaniach można użyć takiego stwierdzenia. Ale nie zapominajmy proszę, że przed nami jeszcze długa droga do powrotu do siatkarskiej elity. Przecież play off rządzi się swoimi prawami i można szybko stracić to, co wypracowało się podczas całego sezonu – mówi Magdalena Śliwa , rozgrywająca i jednocześnie drugi trener „Białej Gwiazdy”.



 

Kto może wam stanąć na drodze do LSK?

 

Najbardziej obawiamy się oczywiście zawodniczek z Dąbrowy Górniczej. Przecież tam właśnie przegraliśmy jedyne, jak do tej pory, spotkanie w tym sezonie. Ale trzeba również uważać na Piasta Szczecin, Skrę Bełchatów i Sokoła Chorzów.

 

Potwierdzi pani zdanie znawców, że LSK od I ligi dzieli przepaść?

 

Nie użyłabym słowa przepaść, jednak rzeczywiście poziom sportowy jest bardzo różny. To zresztą potwierdza się od kilku lat w wynikach barażów o miejsce w elicie pomiędzy dziewiątą ekipą LSK, a drugim zespołem I ligi.

 

Jak czuje się pani w nowej roli asystenta trenera Ryszarda Litwina?

 

Jak ryba w wodzie. To nowe doświadczenie, które daje mi wiele frajdy. Codziennie uczę się nowych rzeczy od tak świetnego nauczyciela jakim jest bez wątpienia Ryszard Litwin. Doskonale się rozumiemy i myślę, że tworzymy zgrany duet.

 

Wiąże pani swoją przyszłość z pracą trenerską?

 

Tak. Te kilka miesięcy pracy w Krakowie dało mi przekonanie, że warto pójść w tym kierunku. Siatkówka jest całym moim życiem i chciałabym zostać, po zakończeniu czynnej kariery, blisko niej. A pracując jako trener nadal będę miała wpływ na wynik sportowy swojej drużyny.

 

Co pani powie o młodych polskich siatkarkach? Czy są jakieś różnice między teraźniejszością, a czasami w których rozpoczynała się pani kariera?

 

Coś drgnęło. Widzę, iż młode dziewczyny bardziej profesjonalnie podchodzą do swojej kariery. Bardziej przykładają się do zajęć treningowych, więcej myślą o siatkówce, dbają o odpowiednie odżywianie. Te zmiany są widoczne.

 

Na jaki okres czasu związała się pani kontraktem z Wisłą?

 

Podpisałam trzyletnią umowę.

 

A jeżeli przyjdzie oferta z Polskiego Związku Piłki Siatkowej, aby objęła pani funkcję drugiego trenera kadry narodowej?

 

Spokojnie. Na razie jeszcze nie ma wybranego selekcjonera, więc nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Ale oczywiście gdyby taka propozycja się pojawiła, to dokładnie bym ją przemyślała.

 

A gra w kadrze? Chciałaby pani jeszcze założyć koszulkę z orzełkiem na piersi?

 

Podobnie jak w poprzednim pytaniu; dokładnie przeanalizowałabym taką ofertę. Nigdy oficjalnie nie zakończyłam czynnej przygody z kadrą narodową.

 

W finale konkursu, który zadecyduje o tym kto obejmie posadę selekcjonera polskich siatkarek, znalazło się trzech kandydatów. Wybrano najlepszych?

 

Moim zdaniem tak. Można się spierać co do jednego, czy dwóch nazwisk, ale przyjęto ogólnie słuszną tendencję.

 

Największe szanse ma podobno Marco Bonitta.

 

Nie wiem. Nie chcę się wypowiadać na ten temat, aby ktoś mi potem nie zarzucił, że wpływam na decyzję działaczy. Powiem tak, znam dobrze Alessandro Chiappiniego, bo swego czasu występowałam w zespole, w którym pracował jako asystent. Wiele słyszałam, z racji wieloletnich występów we Włoszech, oczywiście o zaletach Bonitty. Myślę, że obaj mają szansę wiele zrobić dla polskiej siatkówki.

 

Rozmawiał Marek Bobakowski – Sport

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved