Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Kurtuazyjni Hiszpanie i „przegrana” zwycięska Skra…

LM: Kurtuazyjni Hiszpanie i „przegrana” zwycięska Skra…

BOT Skra Bełchatów pokonała 3:2 u siebie Drac Palma CV Pórtoll, ale awans wywalczyli Hiszpanie. Heroizm bełchatowian potrzebny był nie w tie-breaku, ale w sromotnie przegranym czwartym secie...

Dla obydwu drużyn był to niezwykle ważny mecz i można to było odczuć w bełchatowskiej hali już od samego początku spotkania. Zarówno bełchatowscy zawodnicy jak i ich hiszpańscy przeciwnicy wyszli na boisko bardzo zmotywowani, choć z pewnością większą presją naciskani byli bełchatowianie, którzy niespełna tydzień temu ulegli klubowi z Majorki 2:3. Dziś grali we własnej hali, wśród kibiców, którzy przyszli wspomóc swoją drużynę a także zobaczyć jak BOT Skra awansuje do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Tak się jednak nie stało…

Początek pierwszej odsłony spotkania ukazał większy luz w drużynie gości. To oni nadawali ton gry. Po ataku z przechodzącej Jose Luisa Molto oraz skutecznym bloku tego samego gracza postawionym wspólnie z Miguelem Falascą było 6:3 dla gości. Gdy dwa razy Guillermo Falasca został zatrzymany przez bełchatowski blok gospodarze zdołali zmniejszyć straty do jednego punktu. Jednak nie na długo. Skuteczny atak ze środka Volodimira Titarenko, skuteczny atak Freitasa, który zakończył bardzo długą akcję, w której niesamowicie w obronie radzili sobie Hiszpanie oraz skuteczna kontra Stephane’a Antigua goście ponownie odskoczyli tym razem do stanu 12:8. Dodatkowo Jose Luis Molto zablokował środkowego bełchatowskiego zespołu Janne Heikkinena i zespół z Majorki schodził na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu 16:11. Nie pomogły skuteczne ataki Piotra Gruszki ani Dana Lewisa. Seta zakończył Mariusz Wlazły zagrywając w siatkę. Portol Drac Palma Mallorca wygrał pierwszą partię 25:18.



Przegrana zmobilizowała bełchatowian, którzy wiedzieli, że wysoko przegrany set bardzo mocno zagroził ich awans do dalszych rozgrywek. Kilka pierwszych akcji w drugiej partii stało na równym poziomie, choć widać było złość i chęć rewanżu w drużynie z Bełchatowa. W ataku rozszalał się Dan Lewis. Po akcji, której Lewis najpierw bardzo dobrze przyjął zagrywkę rywali a następnie skutecznie zaatakował było już 10:7 dla BOT Skry. Bok Macieja Dobrowolskiego oraz skuteczny kontratak Mariusz Wlazłego podwyższyły przewagę bełchatowskiego zespołu do stanu 17:12. Chwilę później Volodimir Titarenko blokuje Dana Lewisa i odrabia jeden punkt straty. Jednak akcję później w aut atakuje Antiga i Skra ponownie prowadzi pięcioma punktami 18:13. Skuteczna gra Dana Lewisa oraz blok Heikkinena w końcówce seta oraz atak w antenkę młodszego z braci Falasca dały Skrze zwycięstwo w tej partii.

W trzecim secie zawodnicy Skry postanowili podwyższyć poziom adrenaliny u swoich fanów. Już początek partii był bardzo wyrównany. W zespole gospodarzy w ataku bardzo dobrze radził sobie Piotr Gruszka. Dobrą formą jak w secie drugim błyszczał Dan Lewis. W zespole gości brylował Rodrigo Freitas. Zespoły grały punkt za punkt i żaden z nich nie wyszedł na więcej cjak jednopunktowe prowadzenie. Dopiero, gdy Antiga został zatrzymany przez Piotra Gruszkę Skra wyszła na dwupunktowe prowadzenie 13:11. Gdy atak z drugiej linii Piotra Gruszki został zatrzymany przez ukraińskiego środkowego gości, Hiszpanie przegrywali jednym punktem 15:14. Na drugą przerwę techniczną drużyny schodziły po skutecznym ataku ze środka Iwanowa i prowadzeniu gospodarzy 16:14. Po tej chwili przerwy bełchatowianie stracili trzy punkty i to goście prowadzili 17:16. Gdy Piotr Gruszka zatrzymuje blokiem Freitasa jest remis 20:20. Od tej pory obydwa zespoły grały punkt za punkt. Po ataku Freitasa to goście pierwsi stanęli przed szansą zakończenia tej partii. Jednak Freitas myli się i jego kontratak ląduje poza boiskiem i to tym razem Skra stoi przed szansą zakończenia seta. Takich sytuacji w końcówce było kilka. Ostatecznie po ataku ze środka Iwanowa i nieporozumieniu pomiędzy hiszpańskim rozgrywającym a Titarenką gospodarze wygrywają tą zaciętą partię 31:29.

Czwartego seta dobrze rozpoczęli bełchatowianie. Po kiwce Dobrowolskiego i bloku Iwanowa na Freitasie było 2:0 dla Skry. Jednak szybko się to zmieniło. Autowy atak Gruszki i atak z przechodzącej Luisa Molto dał gościom prowadzenie 3:2. Gdy Antigua wraz z Titarenką blokują Wlazłego jest już 9:6 dla przyjezdnych. Od tej pory Portol Drac Palma rozpoczął drogę po awans do Final Four tegorocznej Ligi Mistrzów. Dwa autowe ataki spisującego się do tej pory bardzo dobrze Dana Lewisa podwyższyły przewagę podopiecznych Marcelo Mendera do stanu 12:7. W ataku rozszalał się młodszy z braci Falasca Guillermo. Po jego czterech skutecznych zbiciach dopiero za czwartym razem udaje się bełchatowianom ustawić szczelny blok i zatrzymać tego zawodnika. Po drugiej przerwie technicznej, na którą obydwa zespoły schodziły przy prowadzeniu gości 16:10 Molto i Miguel Falasca blokują Piotra Gruszkę i Majorka prowadzi już 17:10. Błąd hiszpańskiego rozgrywającego i skuteczna punktująca zagrywka Heikkinena zmniejszyły straty bełchatowian do stanu 16:20. Gdy Antiga został zatrzymany przez Neroja było 21:17 dla gości. W ataku jednak nie do zatrzymania byli Freitas i Guillermo Falasca. Właśnie po ataku tego drugiego hiszpański zespół wygrywa tą partię 25:18. Mimo, że mecz nie dobiegł jeszcze końca to jednak Hiszpanie już cieszyli się z awansu, gdyż było wiadome, że jeśli Skra chce jeszcze powalczyć o awans musiałaby wygrać piątą odsłonę 15:1, a to w dzisiejszej siatkówce jest nie do zrealizowania.

W piątej partii na boisku w drużynie mistrzów polski od początku pojawił się Paweł Maciejewicz, który zastąpił Wlazłego. Trener Castellani wiedząc, że jego zespół nie awansuje już dalej postanowił oszczędzać jednego z najlepszych swoich zawodników. Początek tie- breaka to wyrównana wymiana ciosów. Dopiero, gdy dwa razy skutecznie zaatakował Guillermo Falasca Majorka odskoczyła do stanu 12:9. Wydawałoby się, że to już koniec meczu, jednak zawodnicy Skry do końca walczyli by przynajmniej wygrać to spotkanie. Trzykrotnie bełchatowski blok Maciejewicza, Heikkinena i Gruszki czaił się na Antigę i dopiero za owym trzecim razem Francuz został zatrzymany. Po skutecznej akcji w bloku na zagrywkę udał się Maciejewicz i bezpośrednio z zagrywki zdobył punkt. Skra przegrywała już tylko 11:12. Gdy po raz kolejny Antiga zostaje zatrzymany przez bełchatowski blok, tym razem Iwanowa i Lewisa na tablicy wyników widnieje remis 14:14. Autowy atak Titarenko daje piłkę meczową Skrze Bełchatów, a Dan Lewis skutecznym blokiem kończy całe spotkanie. Skra wygrywa mecz, jednak do dalszych rozgrywek awansują zawodnicy Portol Drac Palma Mallorca.

BOT Skra Bełchatów – Drac Palma CV Pórtoll 3:2

(18:25, 25:19, 31:29, 18:25, 17:15)

Składy:

BOT SKra Bełchatów:

Dobrowolski, Wlazły, Gruszka, Stelmach, Heikkinen, Iwanow, Ignaczak (l) oraz Neroj, Lewis, Maciejewicz

Portol Drac Palma Mallorca:

Falasca G, Molto, Freitas, Titarenko, Falasca M, Antiga, Gonzalez (l) oraz Arrua, Perez

pierwszy mecz: 3:2 dla Drac Palma CV Pórtoll

awans: Drac Palma CV Pórtoll

Statystyki pomeczowe:

                  Skra
                  sety
|      |   I    II   III   IV   V | razem
|punkty|  18    25    31   18  17 |   109
| atak |  10    12    20    8   8 |    58
| blok |   3     3     4    3   2 |    15
|serwis|   0     0     0    1   1 |     2
| błąd |   5    10     7    6   6 |    34

         Drac Palma CV Pórtoll
                  sety
|      |   I    II   III   IV   V | razem
|punkty|  25    19    29   25  15 |  113
| atak |  17     8    19   18   9 |   71
| blok |   3     3     1    2   1 |   10
|serwis|   0     2     0    0   0 |    2
| błąd |   5     8     7    5   5 |   30

Najlepiej punktujący:
Skra:
1. Daniel Lewis   17 pkt.
2. Mariusz Wlazły 13
3. Piotr Gruszka  12

Drac Palma CV Pórtoll:
1. Freitas   23  pkt.
2. Falasca  23

Zobacz również:

Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved