Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Komentarze po spotkaniu BKS Aluprof – Stal Mielec

LSK: Komentarze po spotkaniu BKS Aluprof – Stal Mielec

Siatkarki BKS-u odniosły wczoraj najwyższe zwycięstwo w obecnym sezonie. Prezentujemy pomeczowe wypowiedzi trenerów oraz kapitanów Aluprofu B-Biała oraz Stali Mielec.

Karolina Olczyk, kapitan Stali:

Nie zagrałyśmy tego co chciałyśmy zagrać. Miałyśmy pewne założenia, których nie zrealizowałyśmy do końca. Wydaje mi się, że stać nas na więcej, tylko szkoda, że te sety były do 13, 15 i 13. Nie można tak grać.



Katarzyna Jaszewska, kapitan BKS-u Aluprof:

Myślę, że należy się cieszyć z tego, że wygrałyśmy ten mecz dosyć łatwo, nie tracąc seta. Chciałyśmy się zrewanżować za tą przegraną w pierwszej rundzie, dlatego była tutaj podwójna motywacja i byłyśmy podwójnie skoncentrowane. Cieszy wygrana 3:0 i oby tak dalej.

Jacek Wiśniewski, trener Stali:

W przenośni to był pojedynek dwóch kogutów – jednego liliputka, a drugiego bardzo wyrośniętego. Gdy ten liliputek doskakiwał i walczył, wtedy ten duży kogut rozkładał skrzydła, uderzał i znajdowaliśmy się pod płotem, czyli traciliśmy 4,5 punktów. Gratuluję dziewczynom poszczególnych akcji. Szkoda mi jest bardzo, bo walcząc niektóre piłki wyciągały naprawdę praktycznie spod ziemi, atakowały, blokowały walczyły, ale to jest za mało na takiego przeciwnika. Gratuluję im, a żałuję tylko że w poszczególnych setach nie zdobywaliśmy przynajmniej 20 punktów, bo mój zespół na to zasłużył.

Wiktor Krebok, trener BKS-u Aluprof:

Wszystko było widać na boisku, nie ma zbytnio o czym opowiadać. Chciałbym tylko przypomnieć wszystkim zespołom przyjezdnym, że my się przyzwyczajamy wygrywać u siebie i dobrze by było, żeby o tym pamiętali. W każdym bądź razie jesteśmy w dość ostrym cyklu, bo przygotowujemy się do fazy play-off i celem tych dwóch tygodni było ostre potrenowanie. Jak widzieliście państwo, pozwoliłem sobie na wystawienie dwóch »szóstek«. W jednej szóstce była Yaneva i tą »szóstkę« nazywam taką bardziej siłową, jeśli trzeba będzie zagrać bardziej zdecydowanie, bardziej atakiem. No cóż nie wszystko wyszło, mieliśmy raptem 30 godzin treningu, a trzeba to trenować co najmniej trzy miesiące. Druga »szóstka« z Katarzyną Jaszewską jest bardziej techniczna, tam już są obejścia, tam mamy grać podwójną krótką. To jest tak, że trenuje się to miesiącami, a później na meczu zagra się to może dwa razy, tak więc tutaj proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, ale my to na prawdę będziemy grać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved