Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Przedłużona passa Resovii czy rehabilitacja Politechniki?

PLS: Przedłużona passa Resovii czy rehabilitacja Politechniki?

W sobotę siatkarze J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska będą mieli okazję zrehabilitować się za ostatnią porażkę z Gwardią Wrocław. O godz. 15.00, w hali Koło, podejmą Asseco Resovię Rzeszów.

Resovia jest niewątpliwie objawieniem obecnego sezonu rozgrywek Polskiej Ligi Siatkówki. Po dziewięciu spotkaniach pierwszej rundy PLS rzeszowianie mieli na swoim koncie dziewiętnaście punktów i zajmowali trzecią lokatę. Drugą rundę rozpoczęli poprawnie, urywając jeden punkt Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa. Trzeba tu zaznaczyć, że w pierwszym spotkaniu – w hali na Podpromiu – łatwo pokonali Politechnikę 3-0. Przed Akademikami stoi więc szansa zrewanżowania się za tamtą porażkę.

Moim zdaniem siłą Resovii jest fakt, że chłopaki grają ze sobą już od kilku sezonów, więc rozumieją się na boisku doskonale – mówi drugi atakujący Politechniki, Marcin Malicki. – Jednak my na pewno powalczymy o trzy punkty w meczu przeciwko nim, gdyż są nam one bardzo potrzebne do ligowej tabeli. Mamy duży apetyt, aby przerwać dobrą passę Resovii. Ciężko pracujemy i myślę, że ta praca przyniesie efekt. Jeśli zagramy swoje, to na pewno bedzie dobrze i wygramy ten mecz.



W stołecznym zespole nadal kontuzje leczą Pavel Chudik i Mark Siebeck. – Nie są jeszcze w pełni sił, ale jest z nimi coraz lepiej. Trenują, powoli wdrażaja się do gry – komentuje popularny Malik. Mało prawdopodobne jednak, aby któryś z nich wystąpił już w potyczce z Resovią.

Marcin, zapytany co spowodowało porażkę w meczu z Gwardią, odpowiada: – We Wrocławiu zadecydowały pojedyncze błędy w najważniejszych momentach setów. Szkoda, że nie udało się przywieźć chociaż dwóch punktów. Teraz z Rzeszowem musimy zagrać konsekwentnie w ataku. Jeżeli uda nam się wykonać założony plan, nie powinno być problemów.

Kibice, którzy nie widzieli meczu z Gwardią, nie wiedzą pewnie, że Malicki – jak sam podkreśla – zadebiutował w PLS na pozycji atakującego. W poprzednich spotkaniach pojawiał się na parkiecie, ale wchodził jedynie pod siatkę na podwyższenie bloku. We Wrocławiu natomiast zmieniał Radosława Rybaka, któremu nie wiodło się na prawym skrzydle.

Nie był to oszałamiający fragement spotkania w moim wykonaniu, ale bardzo ucieszyłem się, że dostałem szansę od trenera Edwarda Skorka przy trochę słabszej dyspozycji Radka. Chciałbym, kiedy Radek ma słabszy okres, grać częściej. Występ w meczu to dużo więcej niż nawet najlepszy trening, dodaje to pewności siebie zawodnikowi – kończy Marcin.

Mecz z Resovią już w najbliższą sobotę, 17 lutego, o godz. 15.00 w hali Koło. Pojedynek na żywo pokaże Polsat Sport i TV4. Relację LIVE będzie można też śledzić na stronie internetowej: www.siatkowka.azspw.pl.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved