Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Katarzyna Skowrońska: To nie ja wybieram trenera

Katarzyna Skowrońska: To nie ja wybieram trenera

- Bardzo się ucieszyłam, że ponownie mogłam zagrać przed tą publicznością. Tą tak wspaniałą publicznością - mówiła po wygranym meczu Pucharu CEV w Pile, Katarzyna Skowrońska-Dolata, środkowa Asystelu Novara.

– Ciężko powiedzieć, bo tak naprawdę nie ja go wybieram, ani też inne dziewczyny. Ja będę tylko współpracowała z nowym szkoleniowcem po wyborze. Dlatego nie chcę się wypowiadać, bo ja jestem tylko zawodniczką. Moim zadaniem jest gra, a nie wybieranie sobie trenera. – mówi środkowa Asystelu Novara, Katarzyna Skowrońska–Dolata.

Wczoraj Pani zespół wygrał z Naftą Piła 3:2. Tym samym awansował dalej w Pucharze CEV. Można było mieć jednak wrażenie, że Pani i zespół zlekceważyłyście gospodynie.



Absolutnie nie. Ja jak i zespól traktujemy każdego rywala poważnie nikogo nie lekceważąc. Pyzatym pierwszy mecz wygrałyśmy dość wysoko, potrzebowałyśmy tylko jednego seta, by na pewno awansować, a reszta to był po prostu trening.

Wczorajsze spotkanie było pierwszym po dwóch latach powrotem do Piły. Czy towarzyszyły Pani w związku z tym jakieś dodatkowe emocje?

Emocje na pewno nie. Po prostu bardzo się ucieszyłam, że ponownie mogłam zagrać przed tą publicznością. Tą tak wspaniałą publicznością.

A reakcje kibiców z trybun do Pani docierały?

Szczerze powiem, że nie. Ja zawsze przed każdym meczem się wyłączam, co pozwala mi się tylko i wyłącznie skoncentrować na meczu, na tym co dzieje się aktualnie na parkiecie.

Już dwa lata występuje Pani we Włoszech. Jakie wrażenia, odczucia?

Jest mi tam dobrze, naprawdę dobrze. Bardzo się cieszę z mojego nowego klubu, z treningów, trenera oraz nowych koleżanek.

Włoski styl życia Pani odpowiada?

Mój styl życia się nie zmienił, bo i ja się nie zmieniłam. Co do stylu życia Włochów jest rzeczywiście zupełnie inny.

Jak Pani ocenia te ostatnie miesiące i zawirowania wokół popularnych „Złotek”?

Powiem szczerze, że ja już tylu odpowiedzi udzieliłam, że nie mam ochoty tego dalej komentować. Nie chcę do tego już wracać, czy też komentować. Trzeba się skoncentrować nad tym, co czeka nas w tym sezonie reprezentacyjnym.

Trzech szkoleniowców zagranicznych ubiega się o posadę szkoleniowca żeńskiej reprezentacji. Pani zdaniem, który ma największe szansę na zwycięstwo?

Ciężko powiedzieć, bo tak naprawdę nie ja go wybieram, ani też inne dziewczyny. Ja będę tylko współpracowała z nowym szkoleniowcem po wyborze. Dlatego nie chcę się wypowiadać, bo ja jestem tylko zawodniczką. Moim zadaniem jest gra, a nie wybieranie sobie trenera.

Alessandro Chiappini, jest faworytem Katarzyny Skowrońskiej–Dolaty w tym konkursie?

Ja naprawdę nie mam faworytów. Po prostu liczę na to, że będziemy miały dobrego szkoleniowca, z którym będziemy mogły pokazać, że jesteśmy dobrym zespołem, składem.

W Pile wysłuchał i wynotował: Łukasz Klin Wirtualna Polska

źródło: wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved