Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Hristo Zlatanov: Trudny mecz ze wspaniałą publicznością

Hristo Zlatanov: Trudny mecz ze wspaniałą publicznością

Najlepiej opłacany siatkarz serie A pokazał swoje umiejętności w jastrzębskiej hali. W rozmowie ze Strefą Siatkówki, Hristo Zlatanov mówi m.in o swoim podwójnym obywatelstwie i zaskoczeniu, w jakie wprawiła go polska publiczność.

Zagraliście w Jastrzębiu tyle ile musieliście?

Hristo Zlatanov: Nie, zdecydowanie tak nie było. To był bardzo trudny mecz i nasz awans do kolejnej fazy stał się faktem dopiero w czwartym secie. Emocje były ogromne, zwłaszcza po pierwszym secie, który zespół miejscowy wygrał a przy takim dopingu jaki zgotowała wam publiczność właściwie się nie słyszeliśmy wzajemnie na boisku.



– Zaskoczyła Cię wielkość hali?

Grałem już w takich obiektach, nawet mniejszych, ale muszę powiedzieć, że zaskoczyła mnie publiczność. Podczas treningów tutaj wczoraj czy dzisiaj nie zdawaliśmy sobie sprawy, że gdy ludzie szczelnie wypełnią halą i zaczną kibicować tak jak Polacy potrafią to będzie jeden wielki hałas. Tak było właśnie.

– Widziałam, że ludzie ze sztabu robili sobie zdjęcia na tle kibiców…

(śmiech) to tylko potwierdza to co mówię, nie spodziewaliśmy się takiej atmosfery jaka tu panowała przez cały mecz.

225.jpg – Myślałeś kiedyś o grze w polskiej lidze?

Nikt mi nigdy nie złożył takiej propozycji więc nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Jeśli wszyscy mówią tutaj po bułgarsku jak ty to czemu nie (śmiech).

Co możesz powiedzieć o zespole Jastrzębia? O zawodnikach?

To bardzo dobry zespół, ma wiele gwiazd w swoim składzie. Murek w zeszłym rok grał we Włoszech, są zawodnicy z polskiej reprezentacji. Gracie dobrą siatkówkę co zresztą pokazaliście w meczach z nami. Myślę że tutaj w tej hali Jastrzębie jest groźne dla każdego zespołu na świecie.

Miałeś okazję zamienić kilka słów z Nikolajem Iwanowem?

Tak, rozmawialiśmy już we Włoszech, przed chwilą również ucięliśmy sobie pogawędkę. To miło spotkać w innym kraju swojego rodaka, kolegę, którego się zna od lat. Nikolaj opowiadał mi o tym jak popularna jest tutaj siatkówka i jak wiele spotkań pokazuje wasza telewizja.

Czyli nie czujesz się w 100% Włochem?

(śmiech) Nie. Jestem Bułgarem, urodziłem się przecież w Sofii. We Włoszech dorastałem i zacząłem grać w poważną siatkówkę. Nie zapomniałem ojczystego języka, odwiedzam Bułgarię często, najczęściej latem gdy mam trochę wolnego czasu.

Powiedz na koniec kiedy zobaczymy Cię znów w kadrze Włoch?

Oj to wie chyba tylko sam trener. Musiałabyś jego zapytać. Może na mistrzostwach Europy? Może w finale (śmiech).

W finale z Polską?

Czemu nie (śmiech), wszystko zależy od trenera, sam nic nie mogę na ten temat powiedzieć.

* Rozmawiała Anna Więcek, Strefa Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved