Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Wygrana Drac Palma CV Pórtoll po zaciętym meczu

LM: Wygrana Drac Palma CV Pórtoll po zaciętym meczu

Pierwsze spotkanie w I fazie play-off siatkarze BOT Skry Bełchatów mają już za sobą. I choć zwyciężyli w nim gospodarze 3:2, to pięć rozegranych setów zapowiada zacięty rewanż.

Niezbyt dobrze dla bełchatowian rozpoczęło się dzisiejsze spotkane z Hiszpanami. Po ataku Molto gospodarze prowadzili 2:0, a chwilę później po zagrywce Falaski było 4:1. Atak Janne Heikkinena goście zmniejszyli straty do stanu 4:5, a as serwisowy Wlazłego dał remis. Skrze wiodło się coraz lepiej. Na I przerwę techniczną schodzili prowadząc 8:6. Gospodarze nie zamierzali jednak odpuszczać i po chwili doprowadzili do remisu po 9. Bardzo wyrównana gra toczyła się do stanu po 13, po czym gospodarze odskoczyli na trzypunktową przewagę. Niedokładne przyjęcie po stronie Skry, a co za tym idzie niezbyt dobre ataki pozwalały gospodarzom na skuteczne bloki. Po autowym ataku Mariusza Wlazłego zrobiło się już 13:17 dla Drac Palma CV Pórtoll. Na boisku po stronie Skry pojawił się na rozegraniu Bartek Neroj i bełchatowianie odrobili dwa punkty, jednak wciąż gospodarze mieli przewagę. Atak z drugiej piłki Bartka Neroja sprawił, że zrobiło się po 19 i zapowiadała się emocjonująca końcówka. Jednak nieoczekiwanie na cztery punkty znów odskoczyli Hiszpanie. Atak Freitasa zakończył seta na korzyść gospodarzy wynikiem 25:21.

Początek drugiej partii był zdecydowanie bardziej wyrównany, niż w poprzedniej partii. Po zagrywce Piotra Gruszki bełchatowianie odskoczyli na prowadzenie 6:4. Dzięki atakowi Krzyśka Stelmacha Skra zeszła na I przerwę techniczną z przewagę trzech punktów. To był okres bardzo dobrej gry bełchatowian. Blok Wlazłego na Freitasie powiększył prowadzenie Skry do stanu 13:8, a o czas poprosił trener drużyny z Majorki. W zespole gości zaczął także funkcjonować środek. Po ataku Piotra Gruszki Skra zeszła na II przerwę techniczną prowadząc 16:11. Hiszpanie, mimo dobrych ataków, nie byli w stanie odrobić strat. Po bloku Heikkinena i Gruszki na Falasce Skra prowadziła już 23:19. Kolejny blok, tym razem Ivanowa i Stelmacha, zakończył drugą partię.



Trzecia partia rozpoczęła się od wyrównanej walki po obu stronach siatki, jednak pierwsi na prowadzenie 5:2 wyszli siatkarze Drac Palma CV Pórtoll. Na I przerwę techniczną także utrzymali prowadzenie, jednak tylko jednopunktowe. Po bloku Ivanowa było już 10:9 dla Skry. Jednak wciąż trwała zacięta walka, żadna z drużyn nie zamierzała odpuścić. Atak Antigui wciąż trzymał stan remisowy, jednak na II przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu Skry. Po czasie nie brakowało błędów po obu stronach boiska, dzięki czemu utrzymywał się remisowy stan seta. Atak w taśmę Wlazłego wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 21:19. Nie wychodziły ataki także innym zawodnikom Skry. Z kolei świetnie atakował młodszy z braci Falasców. Po ataku Mariusza Wlazłego Hiszpanie wygrali 25:20.

W czwartym secie dosyć szybko na prowadzenie 5:3 wyszli siatkarze Skry Bełchatów i od raz o czas poprosił trener gospodarzy. Krótka przerwa pozwoliła Hiszpanom na odrobienie strat. Dodatkowo błąd w zagrywce popełnił Wlazły i było już tylko 6:5 dla Skry. Po ataku Krzyśka Stelmacha bełchatowianie zeszli na I przerwę techniczną prowadząc 8:7. Trzymały obie drużyny przez długi czas remisowy stan gry. Dopiero po złym przyjęciu Stelmacha gospodarze odskoczyli na dwa punkty i o czas poprosił Daniel Castellani. Chwilę później była już II przerwa techniczną, przy prowadzeniu Drac Palma CV Pórtoll 16:15. Szybko jednak odskoczyli na trzy punkty i w zespole z Bełchatowa zrobiło się nerwowo. Szczęśliwie po ataku Wnuka było już tylko 18:19. W końcówce na boisku pojawił się Dan Lewis i zdobył dwa pewne punkty w bloku. Wciąż było bardzo nerwowo i przy stanie 22:21 dla Skry o czas poprosił Daniel Castellani. Seta na korzyść Skry zakończył Mariusz Wlazły wynikiem 25:23.

Źle zaczął się dla siatkarzy Skry piąty set tego meczu. Przy stanie 0:3 o czas od razu poprosił Daniel Castellani. Blok Gruszki na Guilermo Falasce zmniejszył straty gości do jednego punktu. Kolejna dobra akcja Gruszki doprowadziła do remisu po 5. Jednak złe przyjęcie Stelmacha sprawiło, że Hiszpanie znów odskoczyli na dwa punkty i było już 8:6 dla gospodarzy. Po ataku Falaski prowadzenie Drac Palma urosło do trzech punktów. Zbliżała się końcówka seta, a Hiszpanie wciąż prowadzili trzema punktami. Blok na Stelmachu dał gospodarzom piłkę meczową, a spotkanie zakończył autowy atak Lewisa.

Drac Palma CV Pórtoll de Mallorca – BOT Skra Bełchatów 3:2

(25:21, 21:25, 25:20, 22:25, 15:9)

Składy zespołów:

Skra: Wlazły, Heikkinen, Dobrowolski, Ivanow, Gruszka, Ignaczak (L), Stelmach oraz Neroj, Wnuk, Lewis

Drac Palma CV Pórtoll: G. Falasca, Molto, Titarenko, Gonzales (L), M. Falasca, Freitas, Antigua

Zobacz także:

Wyniki I rundy play-off LM

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved