Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga kobiet: Porażka UMKS Łańcut z TPS Rumia

I liga kobiet: Porażka UMKS Łańcut z TPS Rumia

fot. archiwum

Zespół UMKS-u Łańcut nie sprostał na własnym parkiecie drużynie TPS-u Rumia, przegrywając po pięciosetowy spotkaniu 2:3. Siatkarki gości po pierwszych dwóch przegranych setach, potrafiły odwrócić losy meczu.

Początek środowego spotkania nie zwiastował katastrofy, jaka miała nadejść już w trzecim secie. Dwa pierwsze sety, to bardzo dobra gra łańcucianek, które wykorzystały dobre przyjęcie i ustawienie bloku. Ze skrzydeł skutecznie zbijały Małgorzata Plebanek oraz Paula Rauch . Kolejne trzy, nie dały złudzeń kibicom – UMKS przegrał na własne życzenie mecz 20. kolejki o mistrzostwo I ligi kobiet z TPS-em Rumia

 

Pierwszy set rozpoczął się bardzo dobrze, od trzypunktowego prowadzenia UMKS-u (5:2). Skutecznymi atakami popisała się, najlepsza tego dnia wśród podopiecznych trenera Murdzy – Paula Rauch, jak również Małgorzata Plebanek. Nie czekając dłużej, o czas poprosił szkoleniowiec rumianek (5:2). Przy stanie 7:3 dla miejscowych, w polu zagrywki pojawiła się Paula Rauch, która dzięki swojej mocnej zagrywce z wyskoku, zanotowała na swoim koncie dwa asy serwisowe. Przyjezdne, dzięki dobrej postawie swoich atakujących oraz blokujących zdołały jednak odrobić cztery punkty. Przez większą część seta prowadziły łańcucianki. Zespół z Rumii nie dawał za wygraną i doprowadził do wyrównania. W łańcuckim zespole za Monikę Pusz na boisku pojawiła się Małgorzata Hajduk , a niedługo po tym w drużynie gości za Todorova-Tyurel weszła Anna Hohn . Końcówka należała do gospodyń, które zdołały wyprowadzić i zwyciężyć w tym secie 25:22.



 

W drugiej partii zespół prowadzony przez trenera Murdzę poszedł za ciosem. Po wyrównanym początku (5:4) gospodynie odskoczyły na bezpieczną pięciopunktową przewagę. Kapitan gospodyń Monika Bartnicka mądrze rozdzielała piłki zarówno na skrzydła, jak i na środek siatki, gdzie nie do zatrzymania były Monika Pusz oraz Katarzyna Warzocha . Zawodniczki z Rumii nie radziły sobie w ataku ani w bloku. W pewnym momencie przewaga gospodyń sięgała już dziesięciu punktów, której nie oddały i wygrały tego seta 25:15.

 

Trzecia odsłona tego spotkania przyniosła nieoczekiwane zwroty akcji. Pewni zwycięstwa za trzy punkty kibice, jak i same zawodniczki, byli niemiło rozczarowani takim obrotem sprawy. Rozpoczęło się dobrze, bo od trzech zdobytych punktów, które były zasługą głownie, wspomnianej wcześniej Katarzyny Warzochy. W miejsce słabiej spisującej się w tym dniu Todorova-Tyurel pojawiła się Anna Hohn. W porównaniu z dwoma poprzednimi setami pogorszyło się przyjęcie w podkarpackim zespole, co od razu zostało wykorzystane przez zawodniczki z Rumii. Kilka błędów własnych UMKS-u oraz coraz lepsza gra przeciwniczek powodowało, że te, systematycznie powiększały swoją przewagę nad łańcucką drużyną (8:6; 11:7; 14:9). Większość zdobytych punktów były udziałem atakujących: Izabeli Hohn oraz Tosheva . Na zmiany zdecydował się Roman Murdza, Paulę Rauch zastąpiła Angelika Bejka , a na pozycji rozgrywającej pojawiła się za Monikę Bartnicką Małgorzata Kura . Nie wniosło to jednak w grze UMKS-u zadnych innowacji, a duet sióstr Hohn wespół z Toshevą, nie pozostawiły złudzeń, kto był lepszy w trzeciej partii tego meczu (14:25).

 

Na początku czwartego seta oba zespoły toczyły wyrównany bój. Od remisu 4:4, drużyna gości zdobyła trzy punkty z rzędu. Łańcucianki nadal miały problemy z dokładnym przyjęciem serwów przeciwniczek, a w ataku męczyła się Małgorzata Plebanek. Wydarzenia na boisku, z ławki rezerwowych obserwowała Paula Rauch, która poprowadziła swój zespół do wygranych w pierwszych dwóch setach. Solidna gra w ataku i obronie rumianek spowodował, ze wyszły one na sześciopunktowe prowadzenie (18:12; 19:13). Mimo kilku skutecznych akcji w wykonaniu Łańcuckiego UMKS-u lepiej zagrały siatkarki z Rumii wygrywając tę partię (20:25).

 

Tie-break rozpoczął się od prowadzenia TPS-u. Pierwszy punkt dla łańcuckiego zespołu zdobyła Kasia Warzocha, która zapisała także na swoim koncie zagrywkę punktową. Jednak nadal dwa punkty przewagi nadal utrzymywała drużyna gości. Nie pomogły zmiany w łańcuckiej drużynie. Piątą partię, rozgrywając bardzo dobre zawody, wygrały rumianki 15:9 i cały mecz 3:2.

 

To była kolejna przegrana UMKS-u 2:3, po prowadzeniu 2:0. Po dwóch pierwszych, bardzo dobrych setach, coś zacięło się w drużynie gospodyń, co doskonale wykorzystały siatkarki z Rumii. Teraz łańcucianki czeka ciężka przeprawa z dwoma drużynami z góry tabeli. W sobotę zmierzą się one w Bełchatowie z miejscową Skrą, a już 24.02. podejmować będą na własnym parkiecie Piasta Szczecin. Natomiast TPS Rumia grać będzie z liderem tabeli Wisłą Kraków oraz Chemikiem Police.

 

Powiedzieli po meczu:

 

Jerzy Skrobecki (trener TPS-u Rumia): Myślę, że na pewno jesteśmy zadowoleni, bo niezbyt często wygrywamy na wyjazdach. Dziewczyny grały już kilka meczów na trudnym terenie z dobrymi przeciwnikami, ale przegrywaliśmy piątego seta. Tutaj wygrały. Myślę, że w tych dwóch pierwszych najlepiej nie zagraliśmy. Dziewczynami miotało zbyt dużo emocji, nie pokazały, na co je stać. Ale od trzeciego seta szczęście było po naszej stronie, umiejętności też. Zadowoleni jesteśmy, że wygraliśmy i zdobyliśmy dwa punkty, bo one są nam niezmiernie potrzebne.

 

Anna Brodacka (kapitan TPS-u Rumia): Reinkarnacja po drugim secie. Jesteśmy zadowolone, że wygrałyśmy. Przemogłyśmy się przez trzeci set. Jesteśmy szczęśliwe.

 

UMKS Łańcut – TPS Rumia 2:3

(25:22; 25:15; 14:25; 20:25; 9:15)

 

Składy:

UMKS Łańcut: Bartnicka, Plebanek, Warzocha, Rauch, Seta, Pusz, Dobosz (libero) oraz Hajduk, Bryjka, Kura, Baran

TPS Rumia: Jaroszewicz, Brodacka, Tosheva, Liss, I. Hohn, Todorova-Tyurel, Jagodzińska (libero) oraz A. Hohn, Ćwikła

 

Zobacz również :

Wyniki 20. kolejki oraz tabela I ligi kobet

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved