Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Trenerem Złotek najpewniej Marco Bonitta

Trenerem Złotek najpewniej Marco Bonitta

Z jednej strony dochodziły do nas słuchy, by wybrać kogoś łagodnego, kto by chciał siatkarki głaskać, mówić im, że są ładne i zachęcać. W większości uważaliśmy jednak, że po panu magu Niemczyku potrzeba trenera z twardą ręką - mówi Władysław Pałaszewski.

– Według mnie selekcjonerem naszej reprezentacji siatkarek zostanie Włoch Marco Bonitta. A według Pana?

Władysław Pałaszewski (członek Wydziału Szkolenia PZPS): Jako Wydział Szkolenia, właśnie za nim się opowiedzieliśmy na poniedziałkowym posiedzeniu. Pierwszy etap jego pracy z Włoszkami był owocny, zdobył przecież z nimi mistrzostwo świata. Później chciał ten poziom utrzymać, a to już takie łatwe nie jest. Podkręcił śrubę i te piękne gwiazdy się pobuntowały.



– No właśnie, Bonitta dopracował się opinii tyrana.

Z jednej strony dochodziły do nas słuchy, by wybrać kogoś łagodnego, kto by chciał siatkarki głaskać, mówić im, że są ładne i zachęcać. W większości uważaliśmy jednak, że po panu magu Niemczyku potrzeba trenera z twardą ręką. I jednocześnie kogoś, kto dokonał tyle samo – albo jeszcze więcej – co Niemczyk. Bo wiemy, że on będzie chciał interweniować, wybrzydzać i przypominać później – „a nie mówiłem”. Jego oferty w ogóle nie rozpatrywaliśmy, bo okazała się niepoważna. Była napisana odręcznie i zmieściła się na jednej trzeciej kartki, a więcej niż treść zajął sam podpis.

– Kiedy zatem oficjalnie PZPS ogłosi nowego opiekuna kadry?

Prezydium zbiera się 27 lutego, a do tego czasu będą trwały rozmowy z kandydatami. Marek Bykowski, przewodniczący komisji d/s wyboru trenera, nawet nas ostatnio pogłaskał, mówiąc że jesteśmy autorytety. Może więc prezydium będzie się z naszą opinią liczyło i również wskaże Bonittę. Pamiętajmy jednak, że ci trenerzy mają różne zapędy i wymagania, na które nie zawsze możemy się zgodzić. Np. uważamy, że drugim szkoleniowcem absolutnie musi Polak, bo nasza myśl trenerska jeszcze nie umarła. Nie wchodzi więc w grę dobieranie włoskich współpracowników. Inna sprawa, że ten asystent będzie musiał znać włoski lub angielski. Zresztą, tu chodzi nie o jednego człowieka, a o cały sztab. Przy drużynie ma pracować trzech trenerów, dwóch statystyków, dwóch ludzi od przygotowania fizycznego, fizykoterapeuta, masażyści itd. Ktoś musi być dyrygentem, a ktoś musi zap… Pomocnika perkusisty nie potrzebujemy.

– Cel nowego trenera to…

Przede wszystkim awans do igrzysk w Pekinie. Dlatego na razie powinien zostać podpisany kontrakt na 2 lata.

źródło: Słowo Polskie - Gazeta Wrocławska, wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved