Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Spotkania rewanżowe I rundy play-off

Liga Mistrzyń: Spotkania rewanżowe I rundy play-off

Przed nami spotkania rewanżowe pierwszej rundy play-off Ligi Mistrzyń. W czwartkowy wieczór, po ostatnim gwizdku arbitra w spotkaniu Monteschiavo Jesi - Vakifbank Günes S. Istambuł, będziemy znać już komplet zespołów, które zmierzą się ze sobą w walce o Final Four.

Sześć zwycięskich ekip z poprzedniego tygodnia to dwa włoskie kluby: Foppapedretti Bergamo oraz Vini Monteschiavo Jesi, a także RC Cannes, Spar Tenerife Marichal, Dynamo Moskwa i DELA Martinus Amstelveen.

Pięć spośród wymienionym powyżej zespołów odniosło zwycięstwa u siebie, jedynie Jesi na wyjeździe. Atut własnej publiczności daje Monteschiavo największe szanse, aby po raz drugi zwyciężyć Vakifbank, co zapewni włoszkom awans do drugiej fazy play-off.



Ciężkie zadanie stoi przed czwartą drużyną Final Four IECL sezonu 2003/2004 Azerrail Baku. Do Azerbejdżanu zawita ubiegłoroczny brązowy medalista Foppapedretti Bergamo, który do awansu do kolejnej rundy potrzebuje zaledwie jednego seta. W równie korzystnej sytuacji co Włoszki, są zawodniczki RC Cannes i Martinusa Amstelveen, którym wystarczy sukces w zaledwie jednej partii na przeciwko Winiarom Kalisz oraz Eczacibasi Istambuł. Dyrektor techniczny Eczacibasi Marco Aurelio Motta wierzy, że Turczynki staną na wysokości zadania i wezmą u siebie rewanż za porażkę 0:3. Szans awansu swojej ekipy nie przekreśla również Igor Prielożny. – Możemy pokusić się o niespodziankę – twierdzi.

Trzecim włoskim zespołem, który nadal pozostaje w grze jest Scavolini Pesaro. Porażka 1:3 na Teneryfie nie eliminuje jeszcze zespołu Kingi Maculewicz, ale by awansować siatkarki z Italii muszą wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. – Użyjemy wszystkich naszych sił, aby odwrócić losy tego dwumeczu, ale aby tego dokonać musimy stać się innym zespołem niż ten, który zaprezentował się w Hiszpanii – powiedział Zé Robert, szkoleniowiec Pesaro. – Musimy przyjmować i atakować lepiej. Na wyjeździe popełniliśmy zbyt wiele błędów i daliśmy rywalkom zbyt wiele szans do obrony. Marichal to bardzo dobra drużyna. Spodziewaliśmy się tego, ale nasze nastawienie nie było należyte. W rewanżu nie możemy sobie na to pozwolić, ponieważ bardzo ciężko odrabia się straty z pierwszego spotkania.

Zdecydowanie najcięższe zadanie czeka w rewanżu Dynamo Moskwa, które męczyło się tydzień temu na własnym parkiecie z Hotel Cantur Las Palmas. Zwycięstwo moskwianek przyszło dopiero w tie-breaku. Rewanż na wyspie Gran Canaria odbędzie się w środowy wieczór. Jeżeli gospodynie zwyciężą 3:1, będzie to dla nich szczególny powód do świętowania, bowiem nigdy w swojej historii nie „przetrwały” jeszcze rundy play-off Ligi Mistrzyń.

Zobacz również:

Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzyń

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved