Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Jerzy Matlak: Staramy się jak możemy

Jerzy Matlak: Staramy się jak możemy

Trener pilskiej Nafty Jerzy Matlak wybrany ostatnio został trenerem roku 2006 regionu pilskiego. Szkoleniowiec nie kryje jednak swojego rozgoryczenia istniejącą sytuacją w klubie.

Jerzy Matlak z zadowoleniem przyjął wynik decyzji kapituły. – Zawsze jest przyjemnie zostać docenionym przez kapitułę oceniającą najlepszych trenerów. Żałuję tylko, że docenienie mojej osoby nie przekłada się na stworzenie naszej drużynie lepszych warunków do pracy… Chciałbym aby zespół mógł pracować w innych warunkach. Gdyby ktoś nam pomógł, to na naszych szyjach mogłyby zawisnąć złote medale. Jeśli w obecnej sytuacji znajdujemy się na drugim miejscu, to co byłoby, gdybyśmy mieli takie warunki jak Kalisz, Bydgoszcz czy Bielsko-Biała?

Pilski szkoleniowiec uważa, że w tych uwarunkowaniach w jakich zespół pracuje, osiąga niezłe wyniki. Wymienia sukcesy w Lidze Siatkówki Kobiet i Pucharze CEV. Nie ukrywa jednak, że ma kłopoty ze składem. – Praktycznie przez cały czas kogoś nam brakuje. Przed rozpoczęciem sezonu opuściły nas cztery zawodniczki. Zastępczynie powoli do tego zespołu wkomponowują się. Raz wychodzi to lepiej, raz gorzej. Dlatego nasza gra nie jest stabilna. Ciągle gramy za „pół darmo”, ale to nie może tak długo trwać.



Twierdzi, że przy budżecie 1,2 mln zł, niemal trzykrotnie mniejszym niż ma chociażby Bielsko-Biała [budżet Aluprofu wynosi w rzeczywistości 2,5 mln zł – przyp. redakcja] czy Muszyna musi do maksimum wykorzystywać to co zespół może osiągnąć w tym składzie. – Mimo kłopotów, nasz zespół znów rozbudza apetyty całej Piły na wysokie miejsce. Luki w składzie i zaległości płatnicze to poważne problemy. Mimo to staramy się jak możemy. Jestem zdziwiony, że zdobyty w ubiegłym sezonie tytuł wicemistrzowski i dobra postawa w ostatnim czasie, nie powodują żadnej pozytywnej reakcji. Nie chciałbym narzekać, ale oczekujemy pomocy. Agnieszka Kosmatka została wybrana najpopularniejszym sportowcem w regionie, ja trenerem roku, a kłopoty w klubie jakie były, takie są. Chciałbym aby nasz zespół konkurował na równych warunkach z rywalami. Brakuje mi już sił na ciągłe przekonywanie, że będzie lepiej.

Mimo, że zespół nie ma wyznaczonego sportowego celu zdobycia medalu mistrzostw Polski, trener Matlak wymaga od swoich zawodniczek dużo. – Wymagam od zawodniczek medalowych wyników, choć czasami chyba chcę za dużo. Nie można stawiać wymagań, jeśli nie płaci się zawodniczkom tyle ile trzeba. Być może uda się nam skończyć sezon na eksponowanym miejscu. Ale nie ma takiej siły, która zmusi mnie do ponownego montowania drużyny lub jej ratowania w sytuacji braku pieniędzy.

Rozmawiał Wiesław Szmagaj – Tygodnik Pilski

źródło: SportoweFakty.pl, Tygodnik Pilski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved