Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Dawid Murek: To mój świadomy wybór

Dawid Murek: To mój świadomy wybór

Jestem tego świadomy, że młodzi nie czekają z założonymi rękoma. Atakują i to bardzo ostro. Ja do młodzieniaszków już nie należę - mówi przyjmujący reprezentacji Polski, Dawid Murek.

– W ogłoszonej 22-osobowej kadrze na Ligę Światową brak Dawida Mura. Czy to świadomy wybór czy też trener Raul Lozano nie widzi już pana w kadrze?

Dawid Murek: To mój świadomy wybór. Przed ogłoszeniem kadry rozmawiałem z drugim trenerem reprezentacji Alojzym Świderkiem i powiedziałem mu, że nie czuję się na siłach, aby grać w reprezentacji. Po zabiegu, a właściwie zastrzyku, nie mam już problemów z mięśniem czworogłowym, ale kolano nadal boli. Nie widzę sensu, abym blokował miejsce w reprezentacji młodszemu, a przede wszystkim, zdrowemu zawodnikowi.



– W Lidze Światowej, powołując się na pana, nie chce grać także Mariusz Wlazły.

Nie chcę tego komentować, to zupełnie inna sprawa. Grając w reprezentacji nigdy nie myślałem o zmęczeniu. Owszem były dni, kiedy człowiek miał wszystkiego dosyć, chciał to wszystko rzucić, ale granie z orzełkiem na piersi to wielki zaszczyt dla każdego sportowca i nie można odmawiać tłumacząc się zmęczeniem. Co innego gdy zawodnik jest kontuzjowany lub coś go boli. Wówczas lepiej odpuścić, dać szansę innym, po to, by po wyleczeniu wrócić na boisko w pełni sił. Nie rozumiem zawodników, którzy narzekają na zmęczenie. Przecież w reprezentacji nie grał tylko Wlazły, dlaczego więc tylko on narzeka na zmęczenie.

– Pana nie ma w ogłoszonym składzie, ale chyba tak łatwo nie zrezygnuje pan z gry w reprezentacji?

Oczywiście, że nie rezygnuję z gry w kadrze narodowej, ale pod warunkiem, że będę zupełnie zdrowy. Tylko wtedy będę mógł podołać wysokim obciążeniom związanym z grą w reprezentacji. Na razie zamierzam dograć do końca sezonu, a potem zobaczymy.

– Czy to znaczy, że czeka pana operacja kolana?

Chciałbym aby nie było ingerencji skalpela, ale jeśli będzie to konieczne, to trudno. Wydaje się jednak, że w tym przypadku zastrzyk już nie wystarczy. To są sprawy przeciążeniowe, wynikające z ciężkich treningów i grania przez wiele lat.

– Zdaje pan sobie sprawę, że coraz trudniej będzie panu powrócić do reprezentacji?

Jestem tego świadomy, że młodzi nie czekają z założonymi rękoma. Atakują i to bardzo ostro. Ja do młodzieniaszków już nie należę, dlatego może dojść do takiej sytuacji, że mogę już nie dostać powołania do kadry.

– Będzie panu żal?

Pewnie, że będzie. Już teraz, kiedy po tylu latach gry w reprezentacji, „wysypałem” się przed mistrzostwami świata było mi przykro. Przez wiele lat biliśmy się o miejsce w czwórce, marzyliśmy o medalu i kiedy to się spełniło, ja siedziałem przed telewizorem. Nie byłem jednak w stanie tego zmienić.

źródło: Dziennik Zachodni

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved