Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Pronar Hajnówka niebezpiecznie blisko II ligi

Pronar Hajnówka niebezpiecznie blisko II ligi

Zawodnicy Pronaru dwa dni po tym jak pokazali, że zasługują na grę na zapleczu ekstraklasy, zaprzeczyli samym sobie. W sobotę przegrali 1:3 w Spale z nastolatkami, dla których to dopiero druga wygrana w sezonie.

W czwartek hajnowianie pewnie i w całkiem niezłym stylu zdobyli trzy punkty, pokonując silny kadrowo (chociaż też zawodzący) zespół z Gorzowa Wielkopolskiego. Chociaż rozczarowywali już wiele razy w obecnych rozgrywkach, chyba nikt nie zakładał, że wrócą z pustymi rękoma ze Spały. Na wszelki wypadek, by nie było żadnych powodów do narzekań, wyjechali na sobotni mecz dzień wcześniej i tam na miejscu zdążyli jeszcze odbyć dwa treningi. Wszystko na nic. Pronar w niczym nie przypominał ekipy sprzed dwóch dni.

Może nasi siatkarze nie potrafią rozegrać dwóch dobrych spotkań z rzędu – mówi coraz bardziej zrezygnowany trener Marek Antoniuk. – W Spale każdy bez wyjątku zagrał słabo. Blok zupełnie nam nie funkcjonował. Odbiór mieliśmy taki sobie. Zagrywkę – przeciętną. W ataku kilka razy zagraliśmy krótką, więc gospodarze zaczęli pod nią ustawiać blok. Prosiłem, by grać więcej skrzydłami, to jak na złość robiliśmy to samo… Zawodnicy przede wszystkim byli spięci, kompletnie nie mogłem do nich trafić, w ogóle mnie nie słuchali – narzeka Antoniuk.



Wszystkie trzy sety, które Pronar przegrał, rozstrzygnęły się w końcówkach, chociaż to bardziej doświadczeni hajnowianie powinni mieć w nich więcej atutów. – Tylko że to my byliśmy jak juniorzy – komentuje trener Antoniuk. – To nas łapała niezrozumiała drętwica.

Najlepiej oddaje to ostatnia akcja pojedynku. Chwilę wcześniej przyjezdni przegrywali 21:24, ale zdobyli dwa punkty z rzędu, a Sebastian Wójcik podbił właśnie kolejny atak rywali. Co z tego jednak, skoro jego kolegów jakby zamurowało i nikt nie ruszył się, by rozegrać piłkę. Zamiast 24:24, Pronar przegrał do 23 i cały mecz 1:3.

Podobnych wpadek hajnowianie mieli już tyle, że nie sposób teraz wróżyć im cokolwiek dobrego. Do końca sezonu pozostały im mecze z zespołami zajmującymi sześć czołowych miejsc w tabeli; na początek – z trzema najlepszymi. Już w środę do Hajnówki przyjedzie lider I ligi z Sosnowca, który przegrał dotychczas ledwie trzy mecze, z czego dwa po tie-breakach.

Jeśli chcemy się utrzymać, w najbliższych trzech meczach musimy zdobyć sześć punktów. W przeciwnym razie nawet cud nam nie pomoże – twierdzi Antoniuk, który do tej pory pozostawał optymistą.

SMS PZPS I Spała – Pronar Hajnówka 3:1

(25:23, 25:22, 15:25, 25:23)

Składy:

Pronar: Babińczuk, Woroniecki, Alancewicz, Gołębski, Kacperski, Wójcik, Łyczko (libero) oraz Aleksandrowicz, Iwaniuk, Zrajkowski.

Zobacz również:

Wyniki 19. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved