Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Felietony > Komentarz bez ściemy: Siatkówka na teatralnych deskach

Komentarz bez ściemy: Siatkówka na teatralnych deskach

fot. archiwum

Teatr a siatkówka - prawda, że wdzięczny temat. Jakie role można przydzielić znanym osobom ze świata siatkarskiego? By się tego dowiedzieć przeczytajcie najnowszy "Komentarz bez ściemy" Marka Bobakowskiego.

Czytam właśnie, że Jelena Godina – tak, ta słynna Godina! – studiuje w jednej ze szkół teatralnych (a trzeba zauważyć, że ma już w szufladzie dyplom ukończenia studiów filologicznych). Aktualna mistrzyni świata zamierza zostać w przyszłości reżyserem, albo producentem spektaklów teatralnych.

A może tak przenieść ten pomysł na polski grunt? Mam już pierwszy pomysł. Panowie Andrzej Niemczyk i Marek Bykowski (przewodniczący komisji zajmującej się wyborem nowego selekcjonera polskich siatkarek) mogliby wspólnie wyreżyserować niezłą komedię pomyłek. Pierwszy – moim zdaniem – zupełnie się skompromitował przesyłając plan przygotowań polskich siatkarek do igrzysk olimpijskich w Pekinie w postaci… sześciu punktów (w sumie 13 słów!). Całość zajęła niespełna pół strony (z zachowaniem nienormalnie dużych odstępów między wierszami) i wyglądała jak spis treści. Zabrakło jednak tej treści.

Bykowski zaś wprowadził wiele zamętu dopuszczając – razem z innymi członkami szacownej Komisji ds. Wyboru Trenera Reprezentacji Siatkarek – do fazy półfinałowej Alessandro Chiappiniego, który ma na koncie zaledwie dwuletnie doświadczenie w samodzielnej pracy. A przecież w komunikacie ogłaszającym konkurs było jak wół napisane, że „sufficient experience” (czyli „wystarczające doświadczenie”) ma wynosić pięć lat. I nie chodzi tutaj o moją niechęć do osoby Chiappiniego (szanuje faceta, zwłaszcza, że obecnie jest na wysokiej fali!), ale o zasadę równości.



Katarzyna Skowrońska pewnie chętnie wystąpiłaby w spektaklu p.t. „Miss”. Uroda naszego „Skowronka” została ostatnio doceniona w słonecznej Italii. Polska siatkarka została wybrana przez włoskich fanów najpiękniejszą siatkarką miejscowej Serie A. Skowrońska pozostawiła w polu pokonanych m.in. Francescę Piccinini i Jaqueline Carvalho. No cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że… „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”. I to jest prawda, to jest fakt!

Na koniec jeszcze propozycja dla Rubena Acosty. Mógłby śmiało wyreżyserować sztukę p.t. „Wróżenie z fusów”. Meksykanin zarządził (już po raz kolejny z rzędu), że kadrę na Ligę Światową należy zgłosić – uwaga! – ponad trzy miesiące przed rozpoczęciem pierwszego spotkania. Paranoja! Dobrze, że szef światowej siatkówki nie nakazał przesłania pierwszych szóstek zespołów, które zagrają podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie… To co z tego, że jeszcze nie wiadomo, które z reprezentacji pojadą do Chin? Acosta nie takie bzdury wprowadzał w życie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Felietony, Komentarz bez ściemy

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved