Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Luks: Różnica klas była widoczna

Dariusz Luks: Różnica klas była widoczna

- BOT Skra Bełchatów i Jadar Radom to jak dwa odrębne bieguny – powiedział na koferencji prasowej po niedzielnym, przegranym meczu trener Jadaru Dariusz Luks.

Staraliśmy się nawiązać walkę z wyżej notowanym rywalem i przez okres dwóch setów swojej postawy wstydzić się nie musimy. Naszym założeniem była silna zagrywka, która miała odrzucić bełchatowskie „wieże” od siatki, utrudnić grę rozgrywającemu. W teorii rzecz prosta w praktyce już nie. W polu zagrywki po stronie Radaru prym wiódł Sebastian Pęcherz. 22-letni przyjmujący kilka razy „poczęstował” mistrzów Polski asem serwisowym.



Szkoleniowiec radomskiego zespołu nie ma wątpliwości, że trzeci set był spektaklem jednego bohatera. Trzecią odsłonę można zatytułować „Wlazły show”. Zagrywał z taką siłą i precyzją, że trudno mieć do moich zawodników przyjęcie o brak podjęcia próby podbicia. Piłka leciała z taką prędkością, że momentami nie było sposób jej zobaczyć.

Cóż mogę powiedzieć, naszym celem jest utrzymanie w Polskiej Lidze Siatkówki. Szkoda, że nie udało nam się ugrać chociażby seta. To z pewnością podbudowałoby nas przed najważniejszymi spotkaniami drugiej fazy rundy zasadniczej. Walczyliśmy, chwilami graliśmy jak równy z równym, ale wygrał lepszy

Dariusz Luks swoją wypowiedź zakończył miłym akcentem, mówiąc… Mnie wypada pogratulować trenerowi Castellaniemu postawy zespołu oraz życzyć sukcesów w czwartkowym meczu ligi Mistrzów.

Dziękuję za życzenia i słowa uznania. Postaramy się nie zawieść – przekonywał Daniel Castellani. Dla mistrzów Polski spotkanie z Jadarem było tzw. zaprawą przed meczem z Mallorką. BOT Skra od dwóch tygodni przygotowuje się do rywalizacji w pierwszej rundzie fazy Play Off -IECL.

Mamy za sobą ciężki okres przygotowań. Trenowaliśmy dwa razy ciężej niż dotychczas. Naszym głównym celem jest awans do kolejnej, drugiej rundy Play Off. Robimy wszystko by cel, który sobie założyliśmy zrealizować.

Trener „Energetyków” nie do końca był zadowolony z gry swoich podopiecznych w meczach z Chemikiem i Jadarem, ale… Cieszę się, że mimo treningów o tak wysokim natężeniu zespół potrafił się zmobilizować i wygrać oba spotkania. Zdobyliśmy sześć punktów, dzięki czemu jesteśmy na pozycji lidera. Nie muszę dodawać, że na Mallorkę jedziemy po zwycięstwo – zakończył Argentyńczyk.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved