Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Cenne zwycięstwo Gedanii

LSK: Cenne zwycięstwo Gedanii

Energa Gedania Gdańsk po bardzo zaciętym meczu pokonała na własnym parkiecie Gwardię Wrocław 3:1. Zwycięstwo pozwoliło beniaminkowi wskoczyć na szóstą pozycję w tabeli.

W pierwszych dwóch setach już w początkowej fazie Leszek Milewski prosił o przerwę, gdyż jego podopieczne przegrywały – odpowiednio – 0:3 i 1:4. Rady szkoleniowca były na tyle skuteczne, że w obu przypadkach gedanistki wyrównywały na 5:5. Jednak później nie mogły zdobyć prowadzenia. W pierwszej partii ta sztuka udała im się dopiero przy wyniku 15:14, a w drugiej przełamały rywalki na 9:8. W obu też odsłonach dochodziło do zaciętej walki w końcówkach setów, choć to miejscowe traciły wówczas przewagę. W inauguracyjnej partii prowadzenie Energi Gedania stopniało z 24:21 na 24:23. W ostatniej akcji atakowała Bogumiła Barańska. Wszyscy byli zgodni, że po jej zbiciu piłka poszybowała na aut. Wrocławska skrzydłowa sugerowała jednak, że piłka zawadziła o gdański blok, ale sędzia nie podzielił tego zdania i 25. punkt przyznał gedanistkom. W drugim zaś secie gdańszczanki biły piłki setowe od wyniku 24:20! Efekt – pięć straconych punktów z rzędu! Wówczas na wysokości zadania stanął miejscowy blok, który wygrał dwie następne akcje. Przedostatni i ostatni punkt były dziełem Natalii Nuszel. Najpierw 18-latka postawiła blok, a po chwili zbiła już pierwszą piłkę, gdy rywalki miały kłopoty z serwisem Dominiki Kuczyńskiej i przebijały „za darmo” na drugą stronę siatki.

W trzeciej części gry Kuczyńska zdobyła dwa pierwsze punkty, ale później było już tylko gorzej. Przy zagrywce Danieli Rojkovej przyjezdne osiągnęły przewagę 3:2, a prowadzenia nie oddały już do końca. Gdańszczanki zerwały się już tylko raz, gdy sprowadziły straty z 6:11 na 14:16. Niestety, w kolejnej akcji… zderzyły się Ewa Ślusarz i Berenika Tomsia i nie było kontaktowego punktu. Nie pomógł też „czas” Milewskiego przy 18:23. Seta skończył atak Barańskiej, której jednak nie był to najlepszy dzień. Wiele zagrywek gedanistki kierowały właśnie na nią, a wrocławianka miała spore kłopoty z przyjęciem.



Set czwarty długo zwiastował tie-breaka. Gwardia prowadziła już 14:9. Wszystko zmieniło się po drugiej przerwie technicznej, która zastała drużyny przy prowadzeniu gości 16:13. Gdy siatkarki wróciły do gry, gedanistki zdobyły pięć punktów z rzędu. Kolejno punktowały: Małgorzata Niemczyk po ataku z drugiej linii, Tomsia zablokowała Katarzynę Mroczkowską, Barańska zbiła w siatkę, Marta Szczygielska przebiła się z prawego skrzydła i Tomsia zablokowała Paulinę Gomułkę, najlepszą tego dnia w Gwardii. Wrocławianki spróbowały odmienić jeszcze kolej tej gry, uzyskując przewagę jeszcze trzykrotnie (21:20, 22:21, 23:22), ale gdańszczanki najwyraźniej uznały, że godzina i 49 minut gry to wystarczająco dużo. Natalia Nuszel wyrównała na 23:23, meczową piłkę zdobyła Ślusarz, która okazała się najsilniejsza i najsprytniejsza na siatce, a pojedynek plasowanym atakiem zakończyła Nuszel.

Powiedzieli po meczu:

Rafał Błaszczyk (trener Gwardii): – Gratuluję gdańszczankom. Był to mecz walki, który mógł się podobać. Oba zespoły miały świadomość z wagi i stawki gry. Szkoda, że nie zagraliśmy tie-breaka, bo dałoby nam on punkt. Zabrakło szczęścia. Ponadto rywalki miały w swoich szeregach tej klasy zawodniczkę co Małgosia Niemczyk.

Leszek Milewski (trener Energi Gedania): – Dziękuję Gosi Niemczyk, bo zagrała tak jak od niej oczekujemy. Dzisiaj była prawdziwą liderką tego zespołu. Mecz był dziwny, gdyż dobre akcje przeplatane były prostymi błędami. Waga spotkania potęgowała zdenerwowanie. Cieszę się, że w najważniejszych momentach moje podopieczne potrafiły się opanować i wygrać. Bałem się wystawić Emilię Reimus, gdyż po kontuzji brakuje jej ogrania. Może nawet przed ligą trzeba dla niej zorganizować jakiś sparing?

Katarzyna Mroczkowska: (kapitan Gwardii): – Stres wisiał nad nami, czułyśmy stawkę meczu. Zabrakło nam szczęścia. Wystarczyło, abyśmy wygrały choć jedną końcówkę z tych trzech wyrównanych, a nasze humory byłyby zdecydowanie lepsze.

Małgorzata Niemczyk (najskuteczniejsza siatkarka Energi Gedania): – Dziękuję trenerom za komplementy, a ze swojej strony chciałabym podziękować dwóm koleżankom z drużyny. Ewa Ślusarz dobrze rozgrywała w pierwszym i drugim secie, w trzecim się pogubiła, ale w czwartym wróciła do normy. Z kolei Berenika Tomsia doskonale wyczuwała co zamierza rozgrywająca rywalek.

Energa Gedania Gdańsk – Dialog Gwardia Wrocław 3:1

(25:23, 27:25, 19:25, 25:23)

Składy zespołów:

Energa Gedania: Ślusarz, Sołodkowicz, Kuczyńska, Niemczyk, Nuszel, Tomsia, Siwka (libero) oraz Szczygielska, Kruk

Dialog Gwardia: Haładyn, Rojkova, Mroczkowska, Gomułka, Barańska, Koprowska, Jagiełło (libero) oraz Krzos, Szkudlarek

Zobacz również:

Wyniki 11. kolejki oraz tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved