Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Czas eksperymentów w Skrze

PLS: Czas eksperymentów w Skrze

Kibice BOT Skry Bełchatów są prawie pewni trzech punktów w konfrontacji z beniaminkiem PLS - Jadarem Radom. Sztab szkoleniowy mistrza Polski szykuje tymczasem sporą niespodziankę - spotkanie ma rozpocząć zupełnie inna szóstka, niż ta, która wyszła na mecz w Bydgoszczy.

Patrzymy pod kątem środowego meczu Ligi Mistrzów z Majorką – wyjaśnia Jacek Nawrocki, drugi trener BOT Skry. – Przed spotkaniami z Chemikiem i Jadarem zadecydowaliśmy z trenerem Danielem Castellanim, żeby dać szansę gry wszystkim zawodnikom. Plany trochę pokrzyżowało nam środowe spotkanie, gdzie były wymuszone zmiany, choćby wejście Pawła Maciejewicza za Mariusza Wlazłego czy Macieja Dobrowolskiego za Bartłomieja Neroja. Decyzję co do ostatecznego składu podejmiemy tuż przed meczem, choć zawodnicy chcieliby wiedzieć wcześniej.

Wydaje się niemal pewne, że argentyński szkoleniowiec rozpocznie spotkanie z Radosławem Wnukiem, Danem Lewisem, Pawłem Maciejewiczem i Janne Heikkinenem w wyjściowym składzie.



Znak zapytania pozostaje tylko przy Mariuszu Włazłym, który – być może – w ogóle nie wyjdzie na boisko. – Jesteśmy zaniepokojeni stanem zdrowia naszego atakującego – wyjaśnia Jacek Nawrocki. – W klubie chuchamy na niego i dmuchamy. Monitorujemy jego stan zdrowia. Badany jest regularnie. Okazuje się tymczasem, że skurcze, które go łapią, to osobliwy przypadek. Nie obejdzie się pewnie bez dokładniejszych badań.

Nawet jednak rezerwowy skład BOT Skry powinien dać gospodarzom wygraną za trzy punkty, ponieważ Jadar gra zwyczajnie słabo, a kibice coraz głośniej domagają się zmiany na stanowisku szkoleniowca. Dariusz Luks ma jednak mocną pozycję u szefów klubu. Wydaje się, iż szkoleniowiec nie bardzo panuje nad składem i w każdym meczu zaskakuje wszystkich zestawieniem podstawowej szóstki.

Najmocniejszą stroną Jadaru jest przyjęcie. W obronie nieźle poczyna sobie były gracz BOT Skry – Marcin Kocik (odszedł z Bełchatowa po bezbarwnym sezonie w 2004 roku). Na libero zagra Czech Premysl Obdrzalek, który przyszedł do Radomia przed sezonem i jest to najbardziej udany transfer Jadaru.

Na pozycji rozgrywającego trener Dariusz Luks najprawdopodobniej postawi na chimerycznie grającego Czecha – Tomasza Malczika. W ataku pojawi się Kanadyjczyk Dallas Soonias, zaś na środku rutyniarze – Arkadiusz Terlecki i Grzegorz Kokociński. Ten ostatni nie grał w środowym meczu z Politechniką Warszawską z powodu przeziębienia.

Początek sobotniej potyczki o godz. 17 (hala Energia).

źródło: Dziennik Łódzki, SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved