Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wypowiedzi po meczu Gwardii Wrocław z AZS-em Częstochowa

Wypowiedzi po meczu Gwardii Wrocław z AZS-em Częstochowa

Ten mecz był dla nas na prawdę ważny, bo przegraliśmy w zeszłym tygodniu z Politechniką i w związku z tym nasze nastroje nie były za dobre przed tym meczem - powiedział dla Strefy Siatkówki Andrzej Stelmach.

Chociaż wygraliśmy tu 3:0 to z gry na pewno nie jesteśmy zadowoleni.Za dwa dni w Rzeszowie gramy bardzo ważne spotkanie i to chyba będzie mecz na podsumowanie tej pierwszej kolejki. Gwardia nie stawiła nam dużego oporu i robiła dużo błędów własnych, my kontrolowaliśmy od początku do końca to spotkanie – dodał rozgrywający Wkręt-Met-u AZS Częstochowa

Maciej Krupnik : Mecz wyglądał o tyle niedobrze, że w dwóch pierwszych setach nie byliśmy w stanie nawiązać walki. W trzecim zagraliśmy już troszeczkę lepiej i szkoda, że cały mecz nie wyglądał tak jak set trzeci, bo może wtedy udało by nam się wygrać jednego lub dwa sety. Natomiast gramy teraz z ogromnymi potentatami i chcemy, może aż za bardzo, coś udowodnić. Jak się okazuje to są jeszcze dla nas za wysokie progi. Skupiamy się na najważniejszych spotkaniach, trenujemy pod mecze z Warszawą, Bydgoszczą, Radomiem, bo najważniejsze dla nas to utrzymać się w lidze. Muszę powiedzieć, że gra przeciwników nie była na najwyższym poziomie. Dlatego też może była szansa żeby powalczyć, tylko nam coś nie wychodzi – nie możemy dobrze przyjąć zagrywki, atakujemy po autach, czasem wystawa jest zła. Ciężko jest nam ruszyć, nie wiem dlaczego. Trzeba też myśleć pozytywnie- najważniejsze reakcje były dobre i oby to się tak dalej rozwijało. Coraz lepiej gramy, co prawda najlepszy mecz zagraliśmy z Bełchatowem, ale po tej kompromitującej porażce z Jastrzębiem gramy coraz lepiej, wiec w przyszłych spotkaniach powinno być dobrze.



Roman Gulczyński : Uważam że podjęliśmy walkę do połowy pierwszego seta, później nam rywale uciekli z punktami. W trzecim secie dopiero nasza gra się zazębiła, ten skład można powiedzieć nabrał charakteru i zdobyliśmy dużo punktów z własnych akcji. Trener Brokking zmienił kilku zawodników, ale zrobiliśmy punkty z naszych akcji, nie z błędu przeciwnika. Uważam, że źle się szukaliśmy na boisku. Piotrek Marciniak miał się szansę wykazać, trener zmienił skład, postawił na Karola Sramek , także dobre zmiany. Poprzednie porażki pokazały, że należy się jakaś zmiana. Częstochowianie bardzo dobrze zagrali, z tym że bez żadnych fajerwerków. Na pewno dzisiaj byli w naszym zasięgu. To nie jest tak, że byli nie do pokonania i że nam brakuje do nich. Uważam, że po prostu nie wykorzystaliśmy naszych możliwości, nie zagraliśmy tego co potrafimy zagrać i co byśmy chcieli. Dlatego jest taki wynik. Myślę jednak, że mogliśmy nawiązać równorzędną walkę. Najważniejszy jest teraz niedzielny mecz z Warszawą, następnie z Radomiem, Bydgoszczą. Uważam, że tutaj musimy i chcemy wygrać wszystkie te mecze.

Rafał Jarząbski : Spotkanie stało na bardzo słabym poziomie, nie ma co się oszukiwać , my zagraliśmy dzisiaj bardzo źle, popełniliśmy mnóstwo błędów. Zespół z Częstochowy zagrał bardzo konsekwentnie przede wszystkim zagrywką, popełnił mało błędów. Co do spotkania z Warszawą, uważam, że każdy mecz rządzi się swoimi prawami, to że dzisiaj zagraliśmy słabiej nie oznacza, że podczas spotkania z Politechniką też tak będzie. Jest to dla nas mecz zupełnie innego gatunku, dlatego uważam, że będzie inaczej.

Bartosz Janeczek: To spotkanie nie zachwycało, musimy teraz usiąść i przemyśleć wiele spraw bo do niedzieli zostało niewiele czasu, a każdy mecz jest bardzo ważny. Przeciwnik zagrał bez większych rewelacji, ale jak widać wystarczyło to na naszą dzisiejszą dyspozycję.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved